sobota, 10 sierpnia 2013

Festiwal niesprawiedliwości




Monika mieszka w domku na ogródkach działkowych. Samotnie wychowuje czterech synów w wieku od trzech do 16 lat. Jest bezrobotna, utrzymuje się z zasiłków pomocy społecznej i alimentów. Ośrodek do pomocy przydzielił jej też asystenta rodzinnego, w którego ocenie kobieta nie radziła sobie z opieką nad synami i o swoich obserwacjach powiadomił przełożonych, a ci zdecydowali się złożyć wniosek do sądu rodzinnego. Kilka dni temu sąd postanowił umieścić dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej.  Kobieta popadła w przygnębienie, bo ma sporo problemów. Ojciec dwójki najmłodszych dzieci przestał płacić alimenty. Ma problemy finansowe, długi. To prawda, że chodzi na wizyty do psychologa, ale nie przeszkadza jej to w opiece nad dziećmi. Dba o nie jak tylko może. Dzieciom nie dzieje się krzywda. Ma pozytywną opinię lekarza rodzinnego oraz ze szkoły jej dzieci.O kobiecie bardzo dobrze mówią też sąsiedzi. Wszyscy są zszokowani decyzją sądu.
 

Szlag trafia człowieka jak czyta takie wiadomości ! Oto polska polityka prorodzinna !!! O nie, polskie sądy nie są niezależne, one są bezkarne!!! Czas skończyć tym festiwalem niesprawiedliwości. To mi przypomina polowanie na człowieka, który w dobrej wierze zwraca się o pomoc, a ci zaczynają gromadzić informacje o nim i bliskich. Gdy teczka spęcznieje, to sprawa trafia na wokandę i tam wszystko obraca się na ich niekorzyść. Jak to jest w tej naszej poronionej Polsce, że często w rodzinach, w których alkohol strumieniem płynie, gdy matka zabija dziecko, które wcześniej jest maltretowane i MOPS niczego nie widzi!!! A jak matka jest chora, albo biedna, a dzieci dobrze traktowane, to jakaś p...da z MOPSu ma najwięcej do powiedzenia.

Co to znaczy asystent rodzinny? Kolejny etacik dla nieuka z rodzinki? Zamiast wydawać kasę na etacik dla "asystenta", należałoby pomóc finansowo, za tę samą kwotę tej matce. Przynajmniej byłby z tego pożytek.  Co taki asystencik z MOPS-u może wiedzieć o rodzinie? Sto razy więcej wiedzą sąsiedzi. Każde  z dzieci będzie teraz kosztować budżet sześć tysięcy złotych miesięcznie. Dlaczego nie można za te pieniądze pomóc tej kobiecie materialnie? To jest modelowy przykład osoby, na którą państwo powinno wyłożyć kasę, porządna kobieta, która znalazła się w trudnej sytuacji, nie żadna pijaczka czy inny menel.
 

Doprowadzili do dramatu, kobieta jest zrozpaczona i nie widzi być może w tej chwili żadnego sensownego rozwiązania. Dla niej państwo i jego instytucje stały się wrogiem, nie wiadomo, co może zrobić w pogłębionej "pomocą" MOPS depresji. Dzieciom też przedstawiono matkę, jako głupią i niezaradną kobietę i jeżeli byli szczęśliwi, to tylko tak im się wydawało według MOPS i sądu.  A sędzia? To ktoś bez skrupułów, z pewnością osoba która nigdy dzieci nie miała, bo osoba która ma dzieci nigdy takiej decyzji w takiej sytuacji by nie wydała.
 

Proszę też publicznie pracodawców w Bydgoszczy - kto z Was zaproponuje tej kobiecie jakąś pracę? 

promuj 

90 komentarzy:

  1. Niestety, to jest taki kraj. Dokąd masz pracę, w rodzinie się układa, jest dobrze. Ale w trudnej sytuacji państwo (jego urzędnicy i tzw. bezmiar niesprawiedliwości) zrobi wiele, żeby było obywatelowi jeszcze gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urzędasy socjalni za bardzo chcą nasladowac Amerykanów. Zamiast milosci za ocean nie przeleją trochę swoim, blizsza cialu koszula niz sweter...

      Usuń
    2. Dokładnie, jak pisze nizej begonijka11 sierpnia 2013 00:36

      milej niedzieli

      Usuń
    3. Stefanie, urzędas zamiast pomóc przekazuje sprawe innemu urzędnikowi a raczej urzędnikom . Odpowiedzialność się rozmywa . I oto chodzi......

      milego

      Usuń
    4. mialam problem alkoholowy na wlasne zyczenie zglosilam sie do szpitala.gdy wrucilam pokazalam te dokumenty w mopsie mialam klopoty rodzinnechcialam to wszystko przerwac w dokumentach szpitalnych bylo napisane ze mam mysli samobujcze tak bylo w mopsie zostalam potraktowana jak smiec ponizono mnie tylko dlatego ze chcialam byc uczciwa iprzyznalam sie ze bylam w szpitalu zaluje ze to zrobilam pamietajcie nie wolno paniom z mopsu ufac i zwierzac sie bo wszystko obruci sie przeciwko wam to nie sa kobiety do pomocy to sa wredne suki

      Usuń
  2. POMOC, to za trudne dla urzędnika. Zabranie dzieci i oddanie ich do rodziny zastępczej to koszt kilku tysięcy zł. dla budżetu, a co z kobietą?Na biedzie inni się wzbogacą. Pracownicy MOPS-u do zwolnienia, w trybie natychmiastowym

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele by trzeba w Polsce zmienić...
    Pisowskie prokuratury, które D. Tusk zabetonował w pisowskim składzie - dając im " niezależność "... Sądy zakorzenione w PRL-u, a napewno o mentalności komuszego sekretarza! W tym prawnym burdelu najlepiej prezentuje się policja... Ale oni to nie wymiar sprawiedliwości, a ścigania.
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  4. Hiena Kapitalistyczna10 sierpnia 2013 23:50

    A co ta kobieta umie, jaka prace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem, ale z tego co mowią sąsiedzi i administracja ogrodkow gdzie mieszka, napewno podejmie kazda pracę, chocby pomocy domowejczy sprzątaczki. To nie margines spoleczny, to ktoś komu sie noga powinela...

      Usuń
  5. Hi Elisabeth. Ta decyzja złego sądu to jest wyrok dla tych dzieci. Czy nikt tego nie widzi? Konsekwencje i zmiany w psychice tych dzieci będą nieodwracalne tylko dlatego ze sądy, politycy i urzędnicy mają to w du..e!!! To jest państwo prorodzinne? Panie Tusk, co Pan na to? Cisza? Haniebne mamy prawo w Polsce.

    kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawo nigdzie nie jet dobre, ale prawda w polsce wiele domen w prawie jest haniebne. Bo zamiast zmienic radykalnie wg dzisiejszych potrzeb, dorzuca się aneksy.

      Pozdrawiam, usciskaj mamę

      Usuń
  6. Tej sprawy nie znam w szczegółach. Lecz wspieranie finansowe (gotówką) potrzebujących to nie jest dobry pomysł. Oni nawet otrzymane dobra potrafią spieniężyć na "przelew" . Otrzymany z MOPSu węgiel czy nawet meble potrafią sprzedać. Teoretycznie taki był cel asystentów rodziny aby socjalizować podopiecznych, lecz coś z kwalifikacjami lub umiejętnościami (a to dwie całkiem różne sprawy!!!) jest nie tak jak trzeba, może (a raczej na pewno) nieodpowiedni ludzie są zatrudniani albo za rzadko "spotykają" sie z podopiecznymi, tylko alergii na bankomat z wypłatą nie mają. Nowa choroba zawodowa - skleroza selektywna (selectivam memoriola) ??? Generalnie funkcjonuje to źle, chyba podobne źle jak tzw. urzędy pracy dzięki którym mało kto znajduje prace; oczywiście mówię o petentach, wszak pracownicy pracę mają, abo co !!! :))))))))))))) Niestety urzędy (hmm, może zbyt wiele z nich) są same dla siebie i żaden petent czy podopieczny nie jest im potrzebny co widać , słychać i czuć.
    Kłania się Zasada Petera (ang. Peter Principle).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłoo, trudno dyskutować o konkretnym przypadku, nie znając sprawy od podszewki, ale terminem "patologia" da się objąć wiele zjawisk, których osoba niewtajemniczona nie jest w stanie prawidłowo ocenić. COŚ jednak powoduje, że konkretna sprawa ląduje w zawalonym pracą sądzie i to COŚ musi mieć dostateczne podstawy, aby sąd się tym zajął. Ehhhh...może w Bydgoszczy jest inaczej, ale w Trójmieście znalezienie osoby do sprzątania graniczy z cudem, a jeśli już się taką osobę znajdzie, musi wydarzyć się drugi cud, aby taka bezrobotna, biedna osoba, nie miała "lepkich" rączek.
      Masz rację z tymi "przelewami" ... Mam tzw. mieszane uczucia z osobami niezaradnymi, tak to nazywając. No, bo co zrobić np. z samotną matką pięciorga dzieci, każde z innego ojca, która płacze, że nie ma pieniędzy na życie i mieszka gdzieś tam, w jakiejś suterenie ? Znam taki przypadek. Ręce opadają, a tylko patrzeć, jak się następne dzieci pojawią, bo kobieta jest jeszcze "na chodzie". I potem pretensje do państwa, i dziennikarze mają "newsa" ... Licho wie, co z takimi przypadkami począć ?

      Usuń
    2. Całe nieszczęście w tym, że taki niezaradny i roszczeniowy rodzic produkuje następnych klientów opieki społecznej, bo jak wykazuje praktyka takie postawy są "dziedziczne". Niby skąd dziateczki mają czerpać poprawne wzorce osobowe, gdy rodzina jest dysfunkcyjna - elegancko mówiąc ?? Zaraz powiem coś bardzo niepoprawnego, ale źle to rokuje jeśli marnie wykształceni „produkują” zastępy równie marnie uposażonych umysłowo i jeszcze w większej liczebności. Jest to problem społeczny i w interesie Państwa jest rozsądne oraz wyważone rozwiązywanie takich problemów. Dziś praktyka wygląda marnie, oj marnie. Nawet jeśli cynicznie mówiąc ważniejsi są robotnicy i żołnierze, lecz jedni i drudzy w dzisiejszych czasach muszą mieć choćby elementarną wiedzę a totalne ciemniaki nadają się chyba tylko do mamrota i czekania na cud, bo teraz nawet kopanie rowów jest zmechanizowane. Skoro cudu takowego nawet Bashabora na Stadionie Narodowym nie uczynił, więc na odcinku códóf prognozy są złe i nawet żarliwa wiara nie pomoże czyli będą nam rosły zastępy nierobotnych, co to ich się „robota nie trzymi a une temi rencamy kapitalisty wspierać nie bendom”. A papusiać trzeba ! Czarno to widzę, oj czarno. Może to reakcja na sierpniowe nadużycie w spożyciu ? Ale cóż robić w sierpniu…. Młódź odchowana, małżonki nie zgorszę, określone koła pieprzą o trzeźwości to pozostaje tylko PIĆ.

      Usuń
  7. Słusznie zauważył london_city, że po okresie "błędów i wypaczeń" oraz "socjalizmu z ludzką twarzą" zachłysnęliśmy się wszystkim, co "hamerykańskie", poczynając od hamburgerów, "lanczów", czy popcornu, a na nadgorliwej opiece społecznej kończąc. Toż zabieranie tam dzieci matce, ojcu, lub ogólnie, rodzinie, z byle powodu, jest na porządku dziennym, stąd też później burzliwie procesy o opiekę nad dziećmi... A tak przy okazji, przy rocznicy śmierci Marilyn Monroe, dowiedziałam się, że w związku z chorobą psychiczną matki, Norma Jean "przewinęła się", jako dziecko, przez ...18 rodzin zastępczych. Czy mogła w takich warunkach wyrosnąć osoba dojrzała i stabilna psychicznie ? Co do naszej opieki społecznej nie potrafię ocenić, jak się rzeczy mają, ale myślę, że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie... a i z sąsiedzką oceną też bywa różnie. Bywa, że ktoś wytłucze rodzinę, albo "tylko" żonę, a sąsiedzi mówią, że to był niespotykanie spokojny, normalny, grzeczny sąsiad. Tak to już jest...
    Przy okazji kilka słów do Sarmaty.
    Ikka sprawuje opiekę nad przyszłością narodu !

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pani felietonu wynotowałem jedno zdanie: " Dla niej państwo i jego instytucje stały się wrogiem". Dla mnie też. Od dawna. Bo od dawna mamy państwo wrogie swoim obywatelom. Zwłaszcza państwo rządzone przez PO!

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adam czy Ty kiedykolwiek zrozumiesz? PO czy OP nie ma żadnego znczenia - tak jak stonka była odporna na azotox tak Polacy odporni są na zmiany, mentalności przedewszystkim. Ale z taką mentalnością zyć się da tylko na zadupiu Polski B.

      dobrej nocy

      Usuń
    2. @Eliza : nie zrozumie.
      Gość jest niereformowalny .

      Usuń
  9. Wbrew temu, co przypuszczasz, rozumiem. Ale odmiennie niż Ty, widzę to bardziej ogólnie. Takie sytuacje, jak opisana w felietonie, to nie jest wina tego lub owego urzędnika, ale wina systemu, wina WOLI POLITYCZNEJ. Woli politycznej dążącej do ubezwłasnowolnienia obywateli, dążącej do sprowadzenia obywateli do pozycji mentalnych niewolników. Masz rację, że Polacy są odporni, ale nie na zmiany mentalności, ale na myślenie. Między innymi dlatego, że kolejne rządy robią wiele, aby taki stan utrwalić. A obecny rząd w tym celuje. Dlatego, nie ukrywam, jestem jego wrogiem. A co do zmiany mentalności, to moglibyśmy na ten temat podyskutować. Ja szczególnej potrzeby zmiany mentalności nie widzę, natomiast widzę absolutną konieczność myślenia, bo jesteśmy narodem bezmyślnym, czego dowodem jest wiele głosów tu wypowiadających się. Również dobrej nocy życzę.

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. adam !!! Szanowny Panie "adamie" - kilka razy przeczytałem komentarzyk Pana, aby zrozumieć co Pan chciał wyrazić i nijak nie mogę zrozumieć o co Panu chodzi. Pisze Pan, że nie widzi Pan potrzeby zmiany mentalności Polaków ale widzi Pan absolutną konieczność myślenia "bo jesteśmy narodem bezmyślnym". Obawiam się, że nie bardzo Pan wie o czym pisze ale jeżeli jest inaczej to proszę rozwinąć swoja definicje. Abyśmy się rozumieli, zdefiniujmy sobie słowo MENTALNOŚĆ:
      1.Mentalność - jest to całość przekonań, postaw, poglądów,SPOSOBÓW MYŚLENIA,grupy społecznej (narodu) lub jednostki.
      2.Mentalność - jest to charakterystyczny sposób myślenia i odnoszenia się do rzeczywistości, jest to wynik przyjęcia określonych zasad i wartości, które wyznaczają sposób zachowania jednostki lub grupy społecznej.

      Już z tych dwóch określeń wynika, że MYŚLENIE jest pochodną MENTALNOŚCI a nie na odwrót - jak Pan pisze.
      Zgodzi się Pan że mną, że mamy tu w Polsce i w Europie coś takiego jak "mentalność zbiorowa" narodów. Inna bowiem jest mentalność Niemców, Francuzów, Anglików lub Włochów. Inna na tym tle jest też mentalność Polaków. Wynika ona z rozwoju cywilizacyjnego tych narodów i poziomu ich kultury oraz nauki. Także wierzeń religijnych lub ich braku. Aby zatem MYŚLEĆ istnieje uprzednia potrzeba posiadania określonej MENTALNOŚCI, z której ta potrzeba myślenia wynika. W tym miejscu powinien się Pan zgodzić że mną, że najpilniejszą potrzebą Polaków jest zmiana ich mentalności, która to zmiana spowoduje, że zaczną oni MYŚLEĆ w sposób racjonalny.
      Pół żartem- pół serio napiszę jeszcze Panu, że tu w Polsce mamy jeszcze coś takiego jak "moralność (mentalność) Pani Dulskiej" - mam nadzieję, że wie Pan o czym piszę. Może warto by bardziej rozwinąć temat związany z mentalnością jednostki i mentalnością zbiorową - szczególnie nas Polaków, ale to już wykracza poza poruszany tu problem. W każdym bądź razie i tutaj mamy wiele do zrobienia, bo jesteśmy jakieś 125 lat do tyłu za resztą Europy . Skąd się bierze ta cyfra zapewne Pan się domyśla !!! Miłego dnia życzę !!!

      Usuń
    2. Domyśla się z pewnością. bo to jeszcze jeden "wszechwiedzący".... zresztą jego komentarzyki (dobre!:) są na domysłach, bo przecież on sam dokładnie nie wie co pisze, salutation

      Usuń
    3. Thierry ! :-)))))))))))) podzielam Twoje poglądy. Miłego !!!!

      Usuń
    4. Panie Sarmato, w pierwszym przeglądzie ominąłem Pański wpis, jako bełkotliwy, ale przy powtórnym przeglądzie postanowiłem jednak się odnieść. Zatem po kolei.
      "kilka razy przeczytałem komentarzyk Pana, aby zrozumieć co Pan chciał wyrazić i nijak nie mogę zrozumieć o co Panu chodzi." To, proszę wybaczyć, Pańska ułomność i Pański kłopot.
      "Już z tych dwóch określeń wynika, że MYŚLENIE jest pochodną MENTALNOŚCI a nie na odwrót - jak Pan pisze." A to nieprawda. Myślenie jest umiejętnością, którą się ma, lub nie ma. Mentalność jedynie ogranicza, ustawia, sposób myślenia.
      "Aby zatem MYŚLEĆ istnieje uprzednia potrzeba posiadania określonej MENTALNOŚCI," Już wykazałem, że to nie jest prawda.
      "W tym miejscu powinien się Pan zgodzić że mną, że najpilniejszą potrzebą Polaków jest zmiana ich mentalności, która to zmiana spowoduje, że zaczną oni MYŚLEĆ w sposób racjonalny." Proszę wybaczyć, ale to stwierdzenie jest zupełnie nieprecyzyjne, bo nieprecyzyjne jest pojęcie "racjonalny:". Zawartość tego pojęcia zależy od uznawanych aksjomatów (mam nadzieję, że Pan rozumie to pojęcie)
      "Skąd się bierze ta cyfra zapewne Pan się domyśla !!! " Przykro mi, ale nie. Proszę o wykład.

      adam

      Usuń
    5. adam - "Szanowny" Panie, niech się Pan więcej nie poniża - dyskutując z kimś, kto pisze "bełkotliwie", tudzież niech Pan nie żąda dalszych wykładów.Zaprzecza to bowiem pańskiemu samouwielbieniu i podaje w wątpliwość, że jest Pan "krynicą wiedzy". Było mi miło poznać pański obszar zadufania - okropność !!!!! Żegnam !!!!

      Usuń
  10. Wielu lekarzy, prawników, sędziów od lat bierze leki przeciwdepresyjne, często popijając alkoholem. Ile dzieci bryluje pomiędzy uczestnikami imprez, libacji? W rzeczywistości nieprawdopodobnie zaniedbanych, również emocjonalnie? Czy taki MOPS zajrzy pod dach kilkusetmetrowego domu, a sąd odważy się odebrać dzieci popularnej Pani Mecenas, znanemu Panu Doktorowi czy Pani Prokurator?

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, jesteśmy narodem bezmyślnym, Będzie to najlepiej widać za 10 godzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłoo - za 10 godzin ???? Ki czort ???

      Usuń
    2. NWBB* o 12:00.
      ---------------
      *) Analogiczne do WUML - Niedzielna Wszechnica Bajań Biblijnych czyli obowiązkowy spacer w eleganckim kastiumiku, pod śledziem i w śtruksowych lakierkach aby na tacy brzęknąć listę obecności.

      Usuń
    3. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  12. Ja pi...le ... godz. 01.27 a anonimowy Adaś siedzi na kompie i klepie'
    Toż ty człowieku uczony jest, ja przynajmniej jestem już po porannej kawie i zwierzątka jeść dostały !
    Żeby nie ten kogut , ( któremu pewnego dnia łeb ukręcę) to pospałbym dłużej , a tu popacz ... adaś nie........śpi , albo śpi z otwartymi oczkami i ....
    Jak Ty masz wyższe wykształcenie ..... to u mnie .... wszystkie kury są po maturze... z czerwonym paskiem ... a osioł ma dochtorat ... króliki mają zawodówkę .... a kogut jest po konserwatorium .... wie kiedy grają a kiedy nie !?
    - '' A obecny rząd w tym celuje. Dlatego, nie ukrywam, jestem jego wrogiem"..... finezja myśli intelektualnej ...
    Na twoim miejscu ... popełniłbym sepuku .... słuchasz ... chyba , jak ktoś nadmienił .... radia ... gdzie zakończeniem powitania jest .... 'zawsze dziewica' ... i to Ci tak się spodobało i zwarło komórki szare ... myśl Twa pozostaje 'dziewicza' ...!

    ... ' bo jesteśmy narodem bezmyślnym'..... mało tego niektórzy są debilami ... a udają ,że myślą !

    Adaś ... podaj te uczelnie na których wykładałeś..... wstydzisz się ?

    Podam również co ja 'skończyłem'.... bo skończyłem, można sprawdzić po rocznikach ... które są w każdej 'szkole'..... chyba ,że to prywatna , albo zagraniczna ze wschodu.... ale i na to jest sposób ....jak się ładnie poprosi .... zresztą jak twierdzisz ... żeś wykładał , to musisz znać ten język , bo był obowiązkowy , chociaż tylko 2 semestry...

    A.... dzień dobry !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. O, widzę, ktoś się pode mnie podszywa. To dobry objaw. Ale niemieckiego liznąłem. I wiem, że "Psychiatrische Klinik" to pojęcie ze słownika, jak sądzę, internetowego. Takie szpitale nazywają się"Nerwenkrankenhaus". A zwierzątek karmić nie muszę, to nie mój biznes. Z całym szacunkiem, ale ze wsi nie jestem. Nie, nie wstydzę się podać nazwy uczelni (jednej), na której wykładałem. Podałam w swoich poprzednich wpisach 100% informacji potrzebnej do jej zidentyfikowania. Sapientes satis (to po łacinie). A DURNIE MNIE NIE INTERESUJĄ!

      adam, ten prawdziwy

      Usuń
    3. Adam , gdzie napisałem żeś dureń ( KRZYCZĄC) ... , twierdzisz żeś wykładał , jestem zbyt leniwy ,żeby szukać ... po Twoich wpisach.... "zwierzątek nie muszę karmić " nawet o tym nie wiesz , karmisz ,karmisz ... mendy ...gdzie bys nie wszedł.
      Pisałeś o niejednej , ale .... na wielu ...jeszcze takiej sklerozy nie mam ... popatrz na parę postów ... wcześniej tu na forum... a niby to gdzie do babci jeździłeś... twierdząc ,że ze wsi nie jesteś?
      Po II WŚ..... Polska liczyła .... 24 mln ... z tego prawie 90% to mieszkańcy wsi lub około wiejskich, po spisie z 1946 roku .... jeszcze w latach 70-tych w miastach ... omal w środku ... były łany pół malowanych zbożem rozmaitem....
      Pojęcie statusu miasta jest bardzo płynne ... że jest komunikacja miejska , budynki użyteczności publicznej... ect .... ( skrót z łaciny) ... identyfikacja ... śmiechu.... warte !
      Jak jesteś na tym blogu ... masz po prawej stronie Twoje IP..... masz? ... do tego jest informacja dla więcej wtajemniczonych .... końcówkę stanowi Twoja sieć ... chyba, że jest to sieć Wi-Fi , ale i tak jest ślad ... nawet jaki router obsługuje ... jaki kraj .... nawet w przeglądarce ... to widać .... prosty program 'szpiegujący' , którym posługują się obecnie prawie wszyscy reklamodawcy .... za pomocą ciasteczek ... zwanych cookies ... te parę bitów ....na Twoim kompie których nie 'wymażesz'..... chyba że 'pod traktor'.... ale spece i tak na to mają sposób .... musiałbyś za każdym razem wymieniać HD...
      Są strony typu ... PC i inne ... gdzie jak wleziesz , to masz informację.... oprócz wyżej wymienionych ..... jaki to sprzęcior ... jaki system operacyjny, jaka karta graficzna , z jakiej przeglądarki aktualnie korzystasz ... jest jedynie problem .. z pewnym programem ... do tego darmowym ... ale jak się ktoś uprze , to i tak ..'pozwiedza' .... najczęściej odwiedzane strony... aktywność w sieci ...
      Są serwery zbierające dane , nawet w Polsce .. o najczęściej odwiedzanych stronach ... które IP ... archiwizują .... wiesz co to ACTA....które to mieliśmy podpisać.... ochrona praw autorskich ... gooowno prawda .... kraj który niby o to się starał ... sam nie podpisał .
      O języku którym wspomniałem ... to rosyjski , nie niemiecki... Tobie wszystko kojarzy Ci się z ukrytą opcją niemiecką ... jak jakiś idiota powiedział ... idąc tym tokiem myślenia... każda opcja jest jakąś opcją ...
      A wyprowadziłem się z miasta , .... dlaczego?... żeby na co dzień nie spotykać takich 'baranów' nie godnych strzyżenia ... wolę prawdziwą naturę !
      Piszesz również ... niby o roku w którym rozpocząłeś edukację ....czyli roczniki 'słynnych' dwóch co ukradli księżyc....
      Sapientes satis ... homo erectus .... prędzej !
      Odwiedź sobie jaskinię ... pod nazwą 'Raj'.... jak nie możesz się dogadać ... tam znajdziesz posłuch .. z tym ,że będzie .... jak w pewnej myśli ... mówił chłop raz do obrazu ... a obraz doń ani razu.

      Nie było mnie .. a no nie...
      Byłem odwiedzić z grupą ( raczej jako przewodnik grupy) komnaty królewskie , a przy okazji zobaczyć ... 'cyrk'... przy grobach królewskich , gdzie musisz osobno kupić bilety ... gdzie ... jedź i zobacz ....
      Z zainteresowaniem , przyglądałem się .... jak co bardziej nawiedzeni przyklękali w 'przedsionku' koło alabastrowego 'sarkofagu'.... z jedną ręką na nim że ... jak to był jakiś święty ... a bałem się reakcji .. więc dłużej się nie zatrzymywałem.... zresztą byłem z zakamuflowaną opcją ... chwalców 'bliźniaczych'.... co dało się odczuć , nie wprost !
      Nie omieszkałem przejść , tzw.... żółtym szlakiem ... czy od COLEGIUM MAIUS ...pod okienko na Franciszkańskiej.... i spacerkiem Plantami na Gród Kraka .... dalej wcześniej opisałem !
      Nawet pokazałem ... słynna salkę ... w której nauczał ... santo subito... którędy przechodził do kościoła ... akademickiego ...gdzie siadywał , jak ... tam był .

      Szukaj , szukaj ...





      Usuń
    4. cd....
      Byłem pajacu ... na uroczystości otrzymania sakry biskupiej Karola Wojtyły ... gdzie ... szukaj .
      Ministranturę po łacinie do dzisiaj pamiętam ... a kiedy zniesiono liturgię po łacinie ?

      Dalej opowiadaj ... o wkładach swoich publikacji... a osiągnięcia które musiałeś jako wykładowca ...mieć !
      Przestań się ośmieszać !
      Nerwenkrakenhaus ... he,he.. co to niby ma być?
      Przypadek warty polecenia Panu Prof. dr hab. n. med. Andrzejowi Brodziakowi !
      Jako wyjątkowy przypadek ...do dogłębnego .... i wnikliwego przebadania !
      To już choroba .... wewnętrzna do jakich stany nerwowe się zalicza !
      Przypadki urojeń ?
      Tu raczej egzorcysty cza !
      cd ....
      Moje wykształcenia ( jak obiecałem) ... przypadek szczególny nieuctwa ... elementarz jeszcze przedwojenny ... Ala ma kota ... bez murzynka Bambo ... czy kot ma Alę ... drugą książeczką to 'O sierotce Marysi' ... i bajki Ignacego Krasickiego ... na 'Mikołaja' otrzymałem !

      A tutaj to co ... kółko wzajemnej adoracji ?.... Pani Elizy ..
      Prawdę powiedział jeden... szczaw i mirabelki ... bo likwiduje ... złogi moczanowe .. 'szczawiowe'... a cukier z mirabelek ... wzmaga .. łaknienie ... i obniża cukier .we krwi... zmniejsza choresterol ... zapobiega tzw. powstawaniem złogów czy zatorów .. w krwioobiegu ... chroniąc przed miażdżycą naczyń w mózgu ... nawet !

      Pozdrawiam !
      Gaudeamus igitur
      iuvenes dum sumus
      post iucundam iuventutem,
      post molestam senectutem,
      nos habebit humus!
      .......
      Vita nostra brevis est,
      brevi finietur,
      venit mors velociter,
      rapit nos atrociter
      nemini parcetur!

      Vivat academia,
      vivant professores!
      vivat membrum quodlibet,
      vivant membra quaelibet,
      semper sint in flore!
      ........
      Pereat tristitia
      pereant osores
      pereat diabolus
      quivis antiburschius
      atque irrisores

      To po 'studencku' ....
      Idioto !!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    5. Świetny popis twojej erudycji, Grzybiarzu. Zatem bez dalszej zbędnej dyskusji, jedynie informacja. Jestem warszawiakiem od co najmniej trzech pokoleń, to znaczy, wszyscy moi dziadkowie i wszystkie moje babki rodzili się w Warszawie, w Warszawie urodzili się oboje moi rodzice i w Warszawie urodziłem się ja. Do żadnej babki na wieś nie jeździłem, coś ci się zmyśliło.

      adam

      Usuń
    6. Wiesz gdzie mam Twoje uznanie?
      A dyskusja ... he,he... niby informacja ma być prawdziwa?
      Śmiem wątpić aby takie głąby mieszkały w Warszawie.
      Moja rodzina również mieszka w Warszawie!
      To ,że się niby urodziłeś w Warszawie do niczego nie nobilituje.
      Dla mnie jesteś .... jak mówią ... słoikiem!
      Mówisz o pokoleniach .... u mnie sięgają roku 1676.... w papierach udowodnione , wierzysz mi ?
      A i tak jeździłem do babci na wieś .... co z tego ,że to teraz prawie centrum miasta!
      Były kury, króliki ... koza.......mleko od której piłem , ....kawałeczek ogródka ... z pietruszką marchewką , cebulką ....
      Dlatego moje wnuki nie mówią ,że mleko jest z kartonu!

      Chcesz dyskutować ... owszem .... ale naucz się czytać ze zrozumieniem ... przemyśl nim cokolwiek napiszesz ..nie chwal się ... tym co niby prezentujesz .... bo im głębiej się zagłębiasz w swoje myśli ...po prostu gubisz się ....
      Słabo układasz myśli w zdania ... trzymasz się uparcie .. swojego toku myślenia .... potem wracasz do początku .... strasznie słabiutko ... z tymi szkołami .
      Wiesz , coś ci powiem.... za 'komuny' .... niezwykle ceniono absolwentów KUL ... mieli pewne stanowiska ... co z miłości ... nie - byli dobrymi 'fachowcami' ....zobacz co prezentują dzisiaj .. zobacz ranking tej uczelni !?

      he,he .... adaś ... jako pierwszy po najwyższym... do tego strworzony na obraz i podobieństwo... musiał być nieźle ...... tu wpisać co ślina na język przyniesie !

      Usuń
  13. Tu nie chodzi o mentalność Polaków, ani rzekomą bezmyślność, którą zarzuca im Adam (moim zdaniem niesłusznie, gdyż nie uważam Polaków za bezmyślnych a wprost przeciwnie za niezwykle pomysłowy naród i spontaniczny), lecz o złe, obce prawo narzucone nam siłą przez Unię Europejską do wykonania. Przecież Sejm od lat nic nie robi tylko zatwierdza bez dyskusji setki tysięcy unijnych przepisów, które nie pasują ani do naszej mentalności, ani do naszej prawnej tradycji, ani do zwykłego rozsądku, którym powinien kierować się każdy człowiek podejmując jakiekolwiek decyzje. Te wymysły unijnych biurokratów przyjmują kluby i posłowie niezależnie od partyjnej przynależności. Pod tym względem nie różnią się między sobą niczym. Dyskutują nad jakimiś bzdetami, kłócą się o byle co, ale wypociny unijnych biurokratów, które mają zasadniczy wpływ na polskie prawo przyjmują bez szemrania, bez słowa sprzeciwu. I do tego mówią o suwerenności Polski. Co za obłuda.

    Zenobi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zenobi - no dobrze, przepisałeś nam tu fragment z teorii Kaczyńskiego a teraz może coś bardziej konkretnego ???? Widzisz gamoniu - podczas kiedy jeszcze Polacy mieszkali w jaskiniach i ziemiankach w EUROPIE już istniały państwa i kierowały się PRAWAMI - od prawa rzymskiego poczynając. Nie zarzucaj zatem "europejskim biurokratom", że na prawie się nie znają. Ciemnotę prawna reprezentujesz ty sam. PRAWO JEST PO TO ABY GO PRZESTRZEGAĆ I STOSOWAĆ I NIE JEST WAŻNYM CZY TOBIE SIĘ TO PODOBA - CZY NIE. DURA LEX SED LEX !!!!!!! To Polska przyjęła europejskie normy prawne a nie na odwrót i to poczynając od Mieszka I-go. To na prawie magdeburskim lokowano w Polsce miasta, to w Polsce zastosowano europejskie miary i wagi a nie odwrotnie. Wymień mi choćby jedną typowo polska sprawę, która by coś regulowała w Europie lub na świecie - nie ma takich spraw ani praw. Siedź więc cicho głupku i nie pyskuj, jak nie rozumiesz o czym ludzie gadają. Rozumni ludzie a nie taka ciemnota jak ty !

      Usuń
    2. Zenobi - jesteś klasycznym przykładem polskiego głąba oraz umysłowego troglodyty. POLACY w Referendum opowiedzieli się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej - nikt ich do tego nie zmuszał. Nawet - jeżeli jesteś katolikiem-patriotą, to zważ, że sam Karol Wojtyła - już wkrótce santo subito, gorąco popierał ten pomysł. Jeżeli tak - to POLSKA a nie Unia Europejska MUSI dostosować swoje prawo do praw unijnych - bo takie są reguły członkostwa. Czy ty to rozumiesz gamoniu. Nawet tu w tym kraju - jak się zapisujesz do jakiejś organizacji to jednocześnie podpisujesz deklarację, że będziesz przestrzegał jej statutu lub regulaminu , inaczej dostaniesz kopa. Druga sprawa - praw nie ustanawia się dla takiej głupiej jednostki - jak ty, ale dla całej społeczności. Niektórym - takim jak ty może się to nie podobać, ALE TAK MA BYĆ. Zrozumiała osoba ???????

      Usuń
    3. Wpisy niejakiego " zenobiego " mogą stanowić pośredni dowód na nieistnienie bogów. Bo gdyby istnieli... zesłaliby nogę, żeby tego tumana - solidnie w doopę kopnać:)
      Z serdecznymi wyrazami współczucia dla rodziców "zenobiego"
      Stanisław

      Usuń
    4. No cóż, a ja , niestety tylko częściowo, zgadzam się z Zebnobim. Tak, panie Zenobii, to: " złe, obce prawo narzucone nam siłą przez Unię Europejską do wykonania." Ale to Polacy, w swojej bezmyślności, to akceptują, uznają, propagują i stosują, a nawet (myślę o europosłach) uchwalają. Panie Sebastianie, napisał Pan: "Widzisz gamoniu - podczas kiedy jeszcze Polacy mieszkali w jaskiniach i ziemiankach w EUROPIE już istniały państwa i kierowały się PRAWAMI - od prawa rzymskiego poczynając. Nie zarzucaj zatem "europejskim biurokratom", że na prawie się nie znają." Panie Sebastianie, co ma piernik do wiatraka? Jednym z pierwszych uniwersytetów w Europie był Uniwersytet Jagielloński. I co z tego wynika? Że jesteśmy lepiej wykształceni? Oczywiście, że europejscy biurokraci na prawie się znają. Na prawie, które sami tworzą na swój własny użytek. A nas zmuszają do jego respektowania. I na tym, panie Sebastianie, polega problem. Dalej napisał Pan: "DURA LEX SED LEX ". Tak, to prawda. Prawda wywodząca się jeszcze z prawa rzymskiego. Tylko widzi Pan, to jest zasada wynikająca z legalizmu. Czyli z uznania prawa za obowiązujące. A ja uważam, że przynależność Polski do UE jest nielegalna, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Tak zwane prawo UE mi wisi i powiewa. UE może mnie w rzyć osobiście, albo i per procura pocałować. Z tego, że Pan przyjął europejskie normy prawne nie wynika, że myślący Polacy powinni je stosować. A teraz do pana Marcina. Napisał Pan: "POLACY w Referendum opowiedzieli się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej - nikt ich do tego nie zmuszał." Rzeczywiście, nikt nie zmuszał, ale ci, którym OSOBIŚCIE zależało na przystąpieniu Polski do UE, zamanipulowali świadomość Polaków. Bo POLACY NIE MYŚLĄ! I zagłosowali, jak trzeba. Ja wyniku tego głosowania nie uznaję i jestem tego swojego poglądu bronić. I w końcu skonkludował Pan: "Zrozumiała osoba ???????" Tak, zrozumiała i nie zamierza przestrzegać, bo myśli i widzi, gdzie jest interes Polski.

      adam

      Usuń
    5. adam - tym wpisem potwierdziłeś ostatecznie, że jesteś głupi jak but. Szkoda czasu na dyskusje z tobą. Buda !!!!

      Usuń
    6. adam - ty ciągle myślisz, że myślisz i na tym polega twoja choroba. Zajrzyj choćby do Wikipedii - tam znajdziesz obszerniejszy opis.Gdybyś posiadał trochę wiedzy, to wiedział byś i kojarzył, że 125 lat Polski nie było na żadnej mapie Europy, bo przed rozbiorami rządzili nią tacy jak ty, którzy myśleli, że myślą.Piszesz, że byłeś wykładowcą na wyższej uczelni- to co wylali cię z posady za głoszenie takich głupot - wcale mnie to nie dziwi. Jesteś klasycznym przykładem polskiej głupoty i tu na pewno wiedziesz prym. Daj sobie siana !!!!

      Usuń
    7. adam - co ty pleciesz, że jednym z pierwszych uniwersytetów w Europie był Uniwersytet Jagielloński. Był jednym z ostatnich jakie w tych czasach powstawały w Europie a i tak Polacy wyjeżdżali studiować za granicę - jeżeli chcieli się czegoś więcej nauczyć niż teologii.

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    9. do pana Karola: Doskonałym przykładem niezłego wykształcenia jakie dawał Uniwersytet Jagielloński jest wykształcenie niejakiego Mikołaja Kopernika, który właśnie tamże studiował.

      adam

      Usuń
    10. Znowu się popisujesz ...
      Byłeś chociaż zwiedzić ten uniwersytet ?
      Chcesz ?...... To cię oprowadzę ....odżałuję i tak straconego czasu . ale co mi tam , teraz mam go dużo, powiedz , kiedy przyjedziesz .., oprowadzę cię 'żółtym szlakiem' nawet kupie ci bilet ... celem odwiedzenia .. grobów królewskich ... sprofanowanych ... przez głupków !
      czekam na wiadomość!
      Zadbam o właściwe i należyte twoje wykształcenie ... sprawdzimy!?
      Więc co?!

      Usuń
    11. adam - dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd - Mikołaj Kopernik istotnie studiował na Uniwersytecie Jagielońskim i ukończył te studia w 1495 roku ale bez uzyskania tytułu "magister artium". Zasadnicze studia odbywał we Włoszech na Uniwersytecie w Bolonii (prawo i matematyka) oraz Uniwersytecie w Ferrarze. Ukończył też pełne studia medyczne na Uniwersytecie w Padwie uzyskując tytuł doktora nauk.Zatem to nie na UJ ale we Włoszech nabywał wiedzę matematyczno-astronomiczną i tam też dokonywał swych pierwszych obserwacji astronomicznych.

      Usuń
    12. Panie Sebastianie, Pan, jak widzę, jest zdania, że przynależność Polski do UE jest dla nas korzystna, ja twierdzę, że nie. Możemy na ten temat dyskutować, ale jak na razie jedynym Pańskim argumentem są obelgi. Ma Pan coś jeszcze w zanadrzu?
      Pani Karolu, nie studiowałem tak dogłębnie jak Pan życiorysu Mikołaja Kopernika. Faktem jest, że na UJ studiował i to mu nie zaszkodziło. Faktem jest również, że obecnie UJ jest jedną z trzech polskich wyższych uczelni notowanych w pięćsetce najlepszych uczelni światowych. Uważa Pan, że absolwenci UJ powinni się tego wstydzić?
      Panie Grzybiarzu, kilka spraw, po porządku. "Byłeś chociaż zwiedzić ten uniwersytet ?" Tak, byłem przy jakiejś okazji, jeśli dobrze pamiętam, jako opiekun grupy zagranicznych studentów odbywających swoją praktykę w Polsce. Wawel też zwiedzałem. Kilkakrotnie, więc za bilet dziękuję. Nie wiem, a raczej nie chcę wiedzieć, co masz na myśli pisząc o profanacji grobów królewskich. Ale zwracam uwagę, że krypta wawelska jest w dyspozycji Kurii Biskupiej i tam są i tam zawsze będą podejmowane odnośnie jej decyzje. To próba podejmowania tych decyzji w innym miejscu byłaby profanacją.

      adam

      Usuń
    13. adam - a to ci sukces - UJ w tej pięćsetce zajmuje końcowe miejsca, co jak na taki stary uniwersytet splendoru mu nie dodaje. A ilu ma noblistów ??????? A ilu noblistów ma Polska w naukach ścisłych ?????? A może mamy światowej sławy ekonomistów ????? Za to takich mędrków jak Pan - na kopy. Zna Pan to - samochwała w kącie stała i bzdury opowiadała.

      Usuń
    14. "Tak, byłem przy jakiejś okazji, jeśli dobrze pamiętam, jako opiekun grupy zagranicznych studentów odbywających swoją praktykę w Polsce."

      ty i opiekun grupy zagranicznej ... chłopie ty matury nie masz!

      Wiesz co to jest analiza psychologiczna na podstawie pisma , treści zawartej w piśmie ( pisaninie) ?
      Nie wiesz co to jest profanacja?
      "Profanacja (łac. profanatio = zbezczeszczenie, znieważenie) – pojęcie odnoszące się do naruszania sfery sacrum, powodujące pozbawienie poświęconych rzeczy lub konsekrowanych miejsc wartości kultowej oraz potraktowania bez należytego szacunku rzeczy, wartości otoczonych powszechnie czcią."
      Na przykład muzułmanie uważają za profanację wejście w butach do meczetu.
      Inni, jak wejdziesz do świątyni muszą mieć nakrycie głowy, a mężczyźni obowiązkowo!

      Więc zdejm czapkę , pilotkę , kominiarkę... albo kaptur od dresu , jak tutaj wchodzisz!

      Wawel to ty zwiedzałeś wirtualnie ...
      Szkoda, że nie skorzystasz z mojej oferty ... strach obleciał?
      Jesteś jak powołałeś się na ukrytą opcję ;
      "ajne flasze" ... eine flasche ...skrótowe potocznie określenie -
      "stupid pole" ... szukaj światowcu !
      Mało -
      Здесь Дурак , mało u nas używane , bo jest zaliczone do grupy nazwisk .
      идиот .....
      идиот идиотов.....
      невежественного идиота ....

      Поиск,Поиск,Поиск.........

      Usuń
    15. Panie Karolu, co Pan próbuje udowodnić? Że, skoro UJ jest najlepszym uniwersytetem w Polsce, to powinien się od tego odżegnać? Nie rozumiem także, jakim prawem Pan mnie osądza. Bo mam inne poglądy? Owszem, mam inne, bo je sam sobie wypracowuję, a nie łykam propagandy, jak tuczony indyk kluchy. Owszem, panie Karolu, może jestem mędrkiem, nagrody Nobla nie mam, mam tylko współautorstwo 4 patentów, podręcznika akademickiego i dziesiątek publikacji i opracowań z gatunku nauki stosowanej. Zrobiłem w swoim życiu zawodowym, ile umiałem. A Pan po sobie cokolwiek pozostawi?

      adam

      Usuń
    16. adaś jest z ciebie jajcarz ....
      " mam tylko współautorstwo 4 patentów, podręcznika akademickiego i dziesiątek publikacji i opracowań z gatunku nauki stosowane" cyt.!

      drugi :
      " Zrobiłem w swoim życiu zawodowym, ile umiałem"

      czyli bardzo niewiele ... a zostałeś stróżem !
      Podaj chociaż jedyną twoją publikację .... jak tyś napisał cokolwiek , to ja mam nagrodę Nobla

      Ja nic nie robiłem ... i żyję dostatnio !
      pfu!... zbierałem grzyby ... pasłem różne takie osły ...

      Powtórzę jeszcze raz, ty matury nie masz !!!!!

      Usuń
    17. Jesteś bezczelny. A maturę robiłem w tej samej szkole, w której robił ją Andrzej Zoll, Przemysław Gintrowski, Jerzy Axer, Janusz Onyszkiewicz, Jerzy Zelnik, Andrzej Celiński, Janusz Korwin- Mikke, Sławomir Petelicki i wielu, wielu innych znanych Polaków. Zadaj sobie nieco trudu, tym bardziej, że jak się chwaliłeś czasu masz dużo, rozpal swoje szare komórki do czerwoności i zidentyfikuj, co to za szkoła. A tak na marginesie, uwielbiam dyskutantów, którzy nie znają innego sposobu argumentacji, niż "ad personam". A co patentów, to dotyczyły technologii energetycznych i powstały w związku z otworowym górnictwem siarki.

      adam

      Usuń
    18. Cie choroba - adaśku !!!! Po Korwin-Mikkem widać, że zdrowo ci tam na bełtali. Pozostało ci to na stare lata i dlatego za Korwinem nie lubisz demokracji.A twoi towarzysze ze szkolnej ławki też intelektem nie powalają- no może prof.Andrzej Zoll. Reszta - polskie przeciętniachy.

      Usuń
  14. Piszę ponownie, bo poprzednio nie dostałem komunikatu, że się opublikuje.

    Panie Thierry, dzieci nie są państwowe. Pański głos jest właśnie przykładem zniewolenia umysłowego, o którym wcześniej pisałem.

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wal się głąbie

      Usuń
    2. Tak myślałem, jesteś bezmyślny.

      adam

      Usuń
    3. adam - buda !!! Ujadasz jak ratlerek !!!

      Usuń
    4. adam - a ty oczywiście jesteś super-star !!! Jak jesteś taki "geniusz" myśli, to co tu robisz na blogu u Elizy wśród samych miernot umysłowych, bo tak traktujesz komentatorów. JESTEŚ PATENTOWANYM GŁUPKIEM - dotarło pod berecik ????

      Usuń
    5. adam - a ja myślę, że ty myślisz, że jesteś geniuszem a to goowno prawda !!! Matole !!!

      Usuń
    6. Odpowiem jedynie Emerytowi 76, bo na pozostałe głosy odpowiadać nie warto. Napisał Pan: "to co tu robisz na blogu u Elizy wśród samych miernot umysłowych". Odpowiadam. Usiłuję Szanownych Państwa skłonić do myślenia. Jak widać, z miernym skutkiem.

      adam

      Usuń
    7. adam - bo kto by czytał pier.doły, które tu wypisujesz. Pogrzebałem trochę w archiwum Elizy i doszedłem do wniosku, że w poprzednim życiu internetowym i tu na blogu podpisywałeś się jako "Bacalarus" - czyli Bakałałarz. Śmierdzi mi ponad to "Paparatzingerem"- te same zwroty, ta sama pyszałkowatość, to samo samouwielbienie - no i ten "warszawiak" z dziada pradziada - syna tramwajarza. Spadaj snopku !!!

      Usuń
    8. Kiepski z Ciebie, Pawle, detektyw. Z Bacalarusem nie mam nic wspólnego.

      adam

      Usuń
  15. Pisze Pani o niezależności sądów,tak one są niezależne,od rozumu i zdrowego rozsądku również i to niekoniecznie tylko w tej sprawie.Podobnie rzecz ma się z prokuraturą.O zdolności do liczenia przez litość nie wspomnę,no chyba że chodzi o pieniądze na ich kontach osobistych.Na urzędników wylano już tyle pomyj,więc sobie odpuszczę.Mam taki"śmieszny"zwyczaj:zanim wybiorę się do jakiegokolwiek urzędu,staram się dobrze przygotować.Dzisiaj,w dobie internetu, jest to stosunkowo łatwe,kiedyś musiałem przepłynąć morze ustaw.Na początku było trudno,teraz jest tylko z"górki".P-m.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozumiem "dobre serce" rozumiem współczucie,rozumiem pomoc, ale w znaczeniu "dania wędki" a nawet nauczenia "jak łowić ryby" ale donoszenie robaków,zakładanie ich na haczyk, czy wyręczanie łowiącego /bo ten nie może wstać rano, w czas gdy ryby biorą"/ to już chyba przesada.
    I rozumiem swoje, a gdzie jest odpowiedzialność tejże pani,za dzieci?
    Gdzie cień myśli "idą złe czasy" Coraz trudniej o pracę, a ona sobie funduje następne i następne.A "ojców" dobiera sobie,tez nie najlepszych I niezaradnych.
    Wiec ty Ojczyzno płac,wychowuj,a oni "Bóg dał, to Bóg utrzyma" i "co rok prorok"
    A do tego, co ma robić urzędnik MOPS, do którego regularnie wpływają donosy /anonimowe oczywiście/ jak to XYZ nie tylko "pracuje na czarno" ale jeszcze wyłudza pomoc.A po zapomogi i paczki, jedzie własnym samochodem stawiając go daleko od miejsca gdzie "dają czy rozdają"
    Więc "urzędnik" funduje sobie "dupochrony" w postaci papierów i zwala "dalsze działanie" na głowę Sadowi .Bo chce mieć prace a "jak by co" to on zrobił swoje zgodnie z przepisami i "żurnalistom" i "współczującym" może pokazać.
    Dałem wędkę,dałem drabinę dałem propozycje a oni z tego"doła" nie chcą?nie potrafią? się wydobyć tylko "produkują kolejne czwarte dziecko zamiast umyć, te trzy, co "już są"
    Bronię??wiec "urzędnika", bo on musi się rozliczyć, z pieniędzy i bierze odpowiedzialność za swe działania.Każde, od sadowego po stratę pracy.
    Wiec tworzy "dupochrony" papierowe i ....działa ?
    Jeśli już to winiłbym społeczeństwo
    "Sto razy więcej wiedzą sąsiedzi" I co ? Nie zaproponowali /za zapłatę/,a to "wymyj okna" posprzątaj mieszkanie po remoncie" albo choćby "mieszkają?" na działce.Pomóż/za zaplata/ skopać grządki czy wypielić coś tam?
    Tylko, czy nie spotkają się z odmową ??"ktoś przecież dziećmi musi się zająć" albo "na pracę fizyczna"nie mam zdrowia"
    Czyli, kółko się zamyka
    Choc nie, bo "za zamieszkanie na działce" płacą wszyscy działkowicze wspólnie i "solidarnie" woda,prąd,ścieki,podatki.
    Wałęsa kiedyś powiadał"dać ludziom wędki" a wiedział co mówi "bo on rewolucjonista" z tych co to "areszt,wiezienie,ucieczka" a dorobił się
    Jarosław Wałęsa,Bogdan Wałęsa,Sławomir Wałęsa
    Maria Wiktoria Wałęsa,Brygida Wałęsa,Anna Wałęsa,Przemysław Wałęsa,Magdalena Wałęsa.Czyli oprócz siebie miał "9 gąb na utrzymaniu"
    Jak widać wyżyli i "wyszli na ludzi"
    /tyle ze jemu "wrogowi" Władza Ludowa tamtejszy MOPS "dał" większe mieszkanie,no i do pensji dochodziły"zasiłki za dzieci"/
    Wiec stanąłem "przed rozstajnym słupem" co wybrać?
    Znajomość życia,połączoną "ze znajomością" rożnego rodzaju cwaniactwa i "pomysłowości" ludzkiej co to "chcieli by mieć, ale robić ,to już nie" a "darczyńców" uznających za "frajerów" /czyli minn narazić się Elizie/,a "głosem serca współczującego"
    Zapomniałem tu o innych formach pomocy "strony kościelnej i rożnych Caritasów" co tez biorą"nasze pieniądze" na pomoc.Ale to juz "inna bajka"

    OdpowiedzUsuń
  17. W.i.e.s.i.e.k - witaj !!!! Dokładnie tak jak piszesz - w pełni się zgadzam. W każdym narodzie, w każdej społeczności jest jednak 5-10% ludzi absolutnie nie przystosowanych do życia i odpowiedzialności za życie swoje i swojej potomności.Żyją bo żyją - to jest kwestia PRZYPADKU,albo absolutnego niezrozumienia w jakim świecie żyją . Kierują się odruchami a nie myśleniem. Coś jednak z tym fantem należy zrobić - bo on istnieje i jeszcze długi czas będzie istniał. Mam wątpliwości - czy zostawić dzieci nie odpowiedzialnej matce-rodzicielce, czy oddać je kurateli państwowej. Optuję za tym ostatnim, bo jednak opieka państwa daje jakieś gwarancje a samotna i bezrozumna matka - żadnych. Miłego dnia !!!
    P.S. - a są "instytucje", które troszczą się o dziatki od chwili poczęcia, ale już niekoniecznie - co będzie dalej!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jest ich tylko 5-10% ale m...y, pardon buzie drą, jakby ich była połowa społeczeństwa i to ta ważniejsza połowa. :(((((((((((

      Usuń
  18. A czy nie ma rozwiązań pośrednich?Jeśli z jakiś powodów rodzina sobie nie radzi, to trzeba ja wspomóc a nie rozwalać. Ile kosztuje utrzymanie 4 dzieci w placówce?

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzieci zabrane do państwowych ośrodków "opieki" wreszcie zaznają tego, czego nie miały w domu: alkohol, narkotyki, seks... Nauczą się fachu, właściwego podejścia do życia i zaradności: na początek drobne kradzieże, potem włamania, rozboje, Przy matce te dzieci się marnowały.

    OdpowiedzUsuń
  20. ak człek "z niejednego pieca jadł i ma oczy szeroko otwarte widzi niejedno.
    Widziało się "szczęśliwych cyganów" co im żywioły zniszczyły domy a oni apel o pomoc.
    I "litościwi przedsiębiorcy" podesłali im 2 ciężarówki jedna pełna drewna a druga cegieł.Ale "nie w ten czas" podjechali kierowcy bo "szczęśliwi" właśnie smucili się przy grillu i czymś "do grilla"No na kierowców"to dla was i trzeba rozładować",usłyszeli.Jak ci kazali przyjechać to i rozładuj.Ten z drzewem zaklął i tyle go widzieli Ten z cegłami,"wygruził" im cegły pod nogi,bo był wywrotka.
    A chodziło ze pomoc miała być "pieniężna" a nie "w materiale" co to go można,powiedzmy załatwić sobie.....
    Oglądały oczy moje, wywalone na klatce schodowej, ubranka dla dzieci,co to wśród lokatorów zbierane przez "dwie ubogie"zbierające"pani dla dziecka"
    Wiec skrzyknęły się dziewczyny i dały to co i z czego "ich dzieci wyrosły"
    I za to iż "źle pomogły dla dzieci" sprzątały potem rozrzucone "dary"Bo nie o taka pomoc chodziło.
    A sąsiadka obok żyjąca"na kartę rowerową"tez korzysta z pomocy społecznej bo .....samotna matka,tyle ze zapomina dodać, iż jej partner pracuje zagranica i co tydzień wpada i to taka bryką, ze zawistnych "trafia szlag" i wtedy rozpoczyna się wyładowywanie "dobroci"
    Widziało sie i "babcie" co to ja wnuk regularnie dowoził samochodem by żebrała.
    A potem 'wpadał"do babci "po utarg" Albo "Rumuna" tak pokręconego chodzącego wśród samochodów i "zbierającego na operacje"który w sekundzie cudownie uzdrowiony wiał przed siebie,bez śladów kalectwa.Bo podjechał samochód policyjny.
    A dla "olo amsterdam" mam powiedzenie "złego kościół nie naprawi, dobrego i diabeł nie zepsuje"

    OdpowiedzUsuń
  21. Olo nie masz racji. Przesiedzialem kilkanascie lat w ,,takim domu,, Oczywiscie , ze tam ton nadaja nasprytniejsi, male cwaniaczki, ale conajmniej 3/4 z nich wychodzi na porzadnych ludzi. ,, wystarczy spojrzec na mnie,, :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre i te 3/4, zawsze coś i nie zmarnują się wszystkie !!!

      Usuń
  22. No to sąd ją zmotywował tym rozwaleniem rodziny. Nic bardziej przecież w depresji się nie przydaje jak informacja, że się do niczego nie nadajesz. Asystent rodzinny "ciekawie" asystował.

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozsądna i odpowiedzialna matka zaakceptuje wyrok sądu, nawet jeśli się z nim całkowicie nie zgadza. Zrobi wszystko dla dobra dzieci. One tu są najważniejsze. Przypowieść o Salomonie i dwóch matkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozsądna matka nie rozmnaża się jak królik, wtedy gdy nie ma ustabilizowanej sytuacji rodzinnej. Kierując się dobrem nowonarodzonego dziecka - ogranicza dzietność, korzystając ze znanej w cywilizowanym swiecie - antykoncepcji...
      Przypowieść Stanisława z księgi pierwszej O Rozsądku:)))
      Stanisław

      Usuń
    2. Ty tak na poważnie to napisałaś? Ty oczywiście skakałabyś z radości po takiej decyzji.

      Usuń
    3. Z radości bym nie skakl , ale do czego zmierzasz
      Stanisław

      Usuń
    4. Bo po co matce samotnie wychowującej dzieci pomagać?? Niech mieszka w altanie, niech sie zamartwia o wszystko, o chleb, buty dla dzieci , ubrania, o opał na zimę, niech sie zamartwia sama. Niech popada w depresje, kogo to obchodzi.

      Usuń
    5. Stanislawie to bylo do "alicji"

      Usuń
    6. Tylko, że tamten " stanisław " - to nie ja:))) Chodzi o tego, z godz:22:03
      Pozdrawiam:)
      Stanisław

      Usuń
  24. Dużo już w życiu widziałam. Bliżej mi więc do oglądu W.i.e.ś.k.a. Nauczyłam się bowiem nie oceniać takich sytuacji i zdarzeń na podstawie relacji jednej tylko ze stron, a tym bardziej jednostronnej opinii w mediach.
    Prosiła bym też, by komentatorzy, choćby tylko w wikipedii, przeczytali kim jest, jakie ma zadania i jakie musi posiadać kwalifikacje asystent rodzinny. To zupełnie kto inny niż pracownik socjalny, czy kurator sadowy. z pewnością nie urzędnik.
    P.S. Faktycznie mocno jestem zajęta opieką nad "przyszłością narodu".:-)))))))
    Były też kłopoty z internetem i laptopem (m.in. dlatego piszę dziś niezalogowana).
    Pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
  25. Podobno 2013 jest Rokiem Rodziny ..a to już zależy, czyjej rodziny. I proszę, jaki skuteczny sposób leczenia depresji znalazł ten sąd nawet lekarz niepotrzebny. Idąc dalej, ból głowy najskuteczniej leczy ... gilotyna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BoDuley - skorzystaj więc z tej gilotyny !!!

      Usuń
  26. Rok 2013 jest Rokiem Rodziny tak samo jak sierpień jest Miesiącem Trzeźwości ogłoszonym przez kk. Czy w tym miesiącu cudak przed ołtarzem wstrzymali się od spożywania alkoholu przy dzieciach ? Jeśli zachodzi cud przemiany gdy takowy pociąga, to niech dmuchnie w alkomat odchodząc od ołtarza? Wiem, że 0,3 nie przekroczy, lecz będzie dowód na oszustwo z przemianą wina w ciało czyjeś tam. A jeśli zachodzi przemiana wina i wafelka to w co ? Wafelek w cynaderki czy w móżdżek ? Ehhhhhhhhhhhh..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale teraz uważnie przeczytałem , bo tak zapędziłem się poszukiwaniu.... słoików!

      poszloo..... :))))))))))))))))))))))))))

      Ciekawym, co mówią daniele ... jak Pan wraca od 'stołu pańskiego' ... po przemianie , bo wody tam chyba nie ma ... sam 'spirit' u.. too ..us ... choćby od samego chuchania ...a w tym no... mierniku skali braknie!
      Nul zero ... zawsze zastanawiałem się ... czemu to zmienił akurat wodę w wino... do tego mówią.... oto krew.. czyli wino to krew ... o\/o ... to czemu mowa o trzeźwości.
      Wiem , co wolno wojewodzie ... to nie 'innym'.....
      Aaaaa... et cum spiritu tuo ... albo and with your spirit .....na jedno wychodzi .. i tak spirytus duch nosi.
      Tyle razy to człek powtarzał , bez żadnej 'głębszej' refleksji .
      jak nie wiadomo o co chodzi .. to wiadomo ... chodzi o 'śpiryt'......sprytne !
      :)

      Usuń
    2. Grzybiarzu, nie myl angielskiego z łaciną!

      adam

      Usuń
    3. adam - no popatrz, popatrz - adaśku rozróżnia łacinę i angielski. Gdyby nie jego wszechstronna "ynteligencyja" nikt by nie wiedział, że to angielski.Wielkie dzięki "miszczu".

      Usuń
  27. U nas na wsi !
    Jest inny kłopot ...
    Przyjeżdżają 'miastowi'.... prosząc o wodę .... ?!
    Jak nie dać spragnionemu ... wszak każde zwierzę pić musi... problem inny.
    Więcej interesuje ich czy jakichś roślinek nie ma ... a to a ogródku ... a to pomiędzy krzaczkami .. jako przyjezdni czyli obcy.... wzbudzają naturalne zainteresowanie ... a że bramka w płocie ... nie na klucz.. czy sztabę ... włazi !
    Całe szczęście, że są dwa pieski ... rottweilery... b. przyjazne przy wejściu... gorzej w wyjściem ... bez gospodarza raczej nie wyjdą .... chyba ,że się uprą .. własną wolą i na własne życzenie ... trochę 'poszarpani'
    Pisze na płocie ..... teren prywatny... strzeżony... i tu druga ... tabliczka ... z pieskiem raczej niezbyt przyjaźnie wyglądającym ... a jest dzwonek ... nie elektryczny, bo kable... prąd ... a może zwierzaki uszkodzić ... taki nawet 24V ... może konia zabić !
    Dzwonek - taki co krowom na szyi się wiesza , .... żeby byk wiedział , gdzie mu się nałożnice szlajają .
    Kawałek sznurka z konopi ... bo go myszy nie ruszą i twardnieje na deszczu !

    Wnuki dopisały po miastowemu..... private.... że to niby tak piszą w świecie !
    A też problemu z wychowaniem dziecek nie ma ... jak w mieście .... dostanie np 'kłada'.... i jeździ paść !
    Żadnej tam jakiejś zapomogi MOPS-u.... jak do miasta 10km ...
    W MOPS-ie ... kasy jest sporo , nawet zostaje ... tyle , że przepisy lub wygoda czy nadinterpretacja 'pani'...urzędnik , jest inną sprawą.

    Pani ikka133-o...
    prosi Pani o przeczytanie przez komentatorów... chyba Pani żartuje ...
    szukać po internecie ... jest zaprogramowany... "na" .... i chociażby Pani tu zacytowała ... to nie doczyta .. ma interpretację własną ...tak jak pani urzędnik .... i ma .... gdzieś ... czy sąsiadki (nawet) dzieci głodują lub nie dojadają .... jeszcze jak nie ma chłopa ... albo żyje na kocią łapę ... toż to współczesny I sekretarz .. ( wiadomo o kogo chodzi) :)... może przy okazji niedzielnego spotkania wypomnieć ... rozrzutność.

    To ,że jesteśmy w UE ... to za mało... nie wiem które pokolenie..... 'zaskoczy' ... czym jest pomoc socjalna , pomoc publiczna .... niezaradnym życiowo.
    Większość tychże ... powinna przymusowo być wywożona ... do krajów ... o wyższym poziomie .. na przeszkolenie , charytatywnie popracować.. tak na prawdę, nie pod przykrywką ... wszelkiej maści fundacji religijnych ... chociaż niektórzy chcą dobrze ... ale w czasie i tak się rozmywa .... nosząc symbole i odzienie z określonej fundacji..
    Byłem, widziałem jak to wygląda!

    Nie tak dawno ... zalogowałem się z adresem ... bo teraz piszę jako nie zalogowany.. i raz !... napisałem tu .. pod loginem.... zaraz miałem..... kilkakrotne oglądanie profilu..he,he ...
    Tak to najwyżej mnie Pani Eliza ... wykasuje !

    Pozdrawiam ....
    Moje motto- racja ,rozum, rozsądek !

    OdpowiedzUsuń