środa, 30 września 2015

"Jestem za a nawet przeciw"




Lechu skończył wczoraj 72 lata. Trudno o wymowniejszy symbol przejścia w stan spoczynku pokolenia Tamtego Czasu, euforycznych 16 miesięcy, które stały się podglebiem powrotu wolności i suwerenności.

Do Wałęsy mam stosunek dość ambiwalentny, jak pewnie wielu z Was. Ileż to razy zżymałem się na jego swoiste i zadufane prostactwo, na zwischenrufy pełne buty i pychy wybujałej osobowości. Ale on z nas. W postaci i dorobku życiowym Lecha jak w soczewce odbijają się wzloty i upadki naszej narodowej zbiorowości, polskie przymioty i przywary. Legendarne „jestem za, a nawet przeciw” to genialna auto-synteza chłopskiego syna, co to został królem wolności dla świata. 

Gnojenie Wałęsy przez zawistnych i nienawistnych maluczkich to esencja parszywości, która zawładnęła naszym życiem publicznym. Ale choćby się zesrali na rzadko, nie dadzą rady pomnikowej roli Lecha dla współczesności. Wielokrotnie byłem z nim blisko w Ameryce. Nigdy nie zapomnę wspólnej jazdy z Lechem w 2006 roku na golfowym wózku wzdłuż wypełnionej wiwatującymi tłumami nowojorskiej Piątej Alei podczas dorocznej Parady Pułaskiego. On zawsze porywał publikę, bywało, że zagalopował się w jakichś głupotach, ale wychodził z takich sytuacji zwycięsko. Podkreślę jeszcze jedno: nigdy nie słyszałem, aby Wałęsa za granicą powiedział jedno słowo zwątpienia we własny kraj. Dlatego jego kolejny następca, który cynicznie nie wspomniał o Lechu przy rocznicowej okazji solidarnościowego zrywu, pozostanie tylko małą główką państwa, wybraną przez hejt i socjotechnikę manipulacji.

A Lechu i tak jest wielki. Oby żył długie szczęśliwe i owocne lata.


promuj

   

15 komentarzy:

  1. Jestem pewien, że gdyby Lechu był cichy i zalękniony, historia potoczyłaby się inaczej, być może wcale nie lepiej. Zatem: "Kochajmy Wałęsę, rodacy, kochajmy do jasnej cholery!"

    OdpowiedzUsuń
  2. GrazynaDoverhagen30 września 2015 17:41

    Jestem tego samego zdania co Pan Krzysztof.. Wkurzają mnie ludzie którzy plują na Pana Lecha Wałęsa, bo zapominają dzięki komu mogą "pluć" bez konsekwencji. Panu Prezydentowi Wałęsie życzę dużo zdrowia i grubej skóry na tych opluwających

    OdpowiedzUsuń
  3. Lech Wałęsa zrobił co zrobił i przeszedł do historii dzięki temu, że był jaki był. W przełomowych momentach posłuchał jednak rad ekspertów i doprowadził dzieło strajku do szczęśliwego końca. Drugi raz zrobił to samo przy Okrągłym Stole.
    Z własnego doświadczenia wiem, że reaguje na komentarze do swoich wypowiedzi, cierpliwie wyjaśnia swoje stanowisko i nie obraża się, gdy ktoś go nie podziela.
    Jest wielki i drobne przejawy małostkowości tego nie zmienią

    OdpowiedzUsuń
  4. Od czasu , kiedy Lech Wałęsa zakończył działalność polityczną, przez Polskę, przewinął się cały panteon: idiotów, oszołomów, małostkowych karłów, o których już dziś - NIKT nie pamięta.
    Lech Wałęsa już ma swoje miejsce w historii: Polski, Europy! Ma też zasłużony i należny szacunek świata, za to co dokonał!
    Mimo swoich wad, z których: bufonada nie jest najgorszą z nich:)
    Sto Lat - Lechu! Masz już zapisane pozytywne miejsce w historii, w odróżnieniu od kundli, którzy Ci szarpią nogawki! I których nie umiem wymienić z nazwiska - bo są mali i durni, jak... bełkoczący tu "janek " i inne robactwo z Wolski rodem!!!
    Stanisław
    Wie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przypominając błędy Lecha, to do najgorszych - zaliczam: wypromowanie dwóch karłowatych kaczyńskich!
      Stanisław

      Usuń
  5. Lech jak Stalin..Wiecznie żywy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Obskurwizm i parszywizm tych, którzy ścielą w swoje gniazdo przeżute guano ma destrukcyjny wpływ na wszystkie wartości, jakie są bliskie człowiekowi. Tym większa hańba dla takiego społeczeństwa, którzy gloryfikując taki imaż, obsadzają najwyższe stanowiska właśnie takimi ludźmi, którzy wyrośli na nienawiści i pogardzie również do niego, miast od ręki wyrwać takie chwasty. Ciekawy to obraz socjologiczny, nad którym kiedyś w przyszłości będą się biedzić naukowcy i socjolodzy, opisując ten okres trwania letargu w kraju.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz Stanisławie rację w tym co piszesz i wnioskujesz w ostatnich dwóch komentarzach. No cóż, jesteśmy ludźmi, nieobce nam pomyłki. Tylko, że te właśnie dotyczą nie jednego człowieka, który zaufał nieodpowiednim partnerom, lecz całą populację społeczeństwa na przeszło dwa tuziny lat i jak widać, na tym się nie kończy...
    Niemniej z racji Urodzin, życzę Wszystkiego Najlepszego w zdrowiu i w mądrości Lechowi Wałęsie*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Zolu:)
      Lech Wałęsa to część mojego życia, mojej młodości buntowniczej: chmurnej, a czasem i durnej:) Popierałem Go wtedy, doceniam w pełni Jego zasługi, dostrzegam wady!
      Organizowałem spotkanie z Nim, w tamtym czasie - w stoczni, w której pracowałem:)
      Pamiętam... właśnie dostał spółdzielcze mieszkanie na Zaspie / dzielnica Gdańska/, na którego przydział czekał bardzo długo. I było mu potrzebne, z racji na " słuszną " gromadę dziatek. Część tamtego spotkania, właśnie o tym była mowa, czy aby " wadza " - nie chce Go tym sposobem - " zneutralizować "/?/ Wałęsa miał obiekcje, które wtedy wyrażał:
      " A może go nie przyjąć?...
      Nie wiem, czy był szczery, czy " grał " emocjami - ja uważałem jego " obiekcje " - za szczere. Poprosił zgromadzone grono - kilkaset osób, by wyrazili swoją opinię... poprzez głosowanie. ANI JEDNA ręka nie poszybowała w górę, przy pytaniu: Czy mam nie przyjmować tego nowego - w bloku gierkowskim - mieszkania!/?/
      Wszyscy byli za przyjęciem!
      Dziś nawet to spółdzielcze mieszkanie, które potem stało się miejscem ustawicznych spotkań i obrad oraz obserwacji przez " smutnych panów "- jest powodem do opluwania Lecha!
      Bo dla mnie to już, na zawsze będzie: LECH - tak jak wtedy Go nazywaliśmy:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    2. Stanisław1 października 2015 11:45
      "Pamiętam... właśnie dostał spółdzielcze mieszkanie na Zaspie / dzielnica Gdańska/, na którego przydział czekał bardzo długo."
      I to mnie właśnie dziwi Nie nie żebym opluwał.Bo zaraz padają słowa jakie to wielkie prześladowania go spotkały od wrednych "SB ków" a już "internowanie" gdzie odwiedzającą rodzina , księża i wzrost wagi od żarcia bez umiaru/o piciu nie wspomnę/
      Wolałbym jakoś tak 'ciszej nad ta trumna ""ciszej nad użalaniem się nad sobą" itp Bo?
      Bo pamiętam inne internowania parę tys km od domu,bez prawa korespondencji i w katorżniczej pracy
      Taki np.
      Hawel nocował i pracował w kotłowni "nasz bohater" w" Zakładzie S" którego nawet zwiedzanie było utrudnione Ot "pokazali"zdobycze socjalizmu z daleka i z morza
      Powtarzam nie nie żebym opluwał Ale jakoś tak "znam proporcje Mocium Panie"
      Wiec albo straszny i zbrodniczy reżim albo "najweselszy barak w europie"

      Usuń
    3. Wieśku, witaj:)
      Staram się pisać obiektywnie, przedstawiać swoje poglądy i ewentualne przemyślenia:)
      Wałęsa - między rokiem 1970-tym, a 1980-tym - moim zdaniem - nie przedstawiał wielkiej wartości - dla SB. Mimo to był - wielokrotnie - zatrzymywany na tzw 48 godz.
      Wypłynął w roku 1980-tym, uważam, że: spontanicznie i bez udziału " służb ":) Na pewno - nie był przywieziony motorówką, przez " onych "... Jak twierdziła , z uporem meliniary stoczniowej - suwnicowa A. Walentynowicz.
      Internowanie Wałęsy na - na pewno - specjalnych warunkach, stanowiło jakąś grę władzy, która - być może - chciała się z NIm dogadać, przekabacić.. Nie wiem ile on tam wypił, a że przytył - to też fakt:) Wiem, że Go nie zdołali przekabacić, a póżniejsza historia pokazała , że został wierny ideałom.
      To były zupełnie inne czasy. Tu stacjonowały sowieckie wojska, tu były - to już pewne - ruskie głowice nuklearne. Za wschodnią granicą - dogorywał - utrzymywany przez elektrowstrząsy i armię medyków - Breżniew, który był niebezpieczny do końca. I miał w łapach kody atomowe. Kukliński ujawnił plany agresji sowieckiej, w których Polska miała się stać obszarem pierwszego uderzenia, z założeniem: śmierci ok 3 mln ludzi...
      Reasumując, powtórzę:
      Widziałem Wałęsy : " plusy dodatnie i plusy ujemne ", ale... całościowo: Jego bilans jest MOCNO - dodatni:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
  8. Dziwie się Waszemu zdziwieniu ? Pluja?
    A kiedy nie pluli ?Toz to nasz narodowy sport "plucie na bliźniego swego,w szczególności tego który osiągnął sukces czemuś przewodził
    By sięgnąć wstecz pluto i na Witosa,pluto na Korfantego pluto i na Piłsudskiego
    Ukochany sport polakow, to nie pilka nozna, siatkowka, skoki narciarskie, czy inny zuzel. OPLUWANIE, obsr....wanie, mieszanie z blotem, wszystkich i wszystkiego, co nie jest po mysli Polaka. Opluto i obs...rano Walese, Mazowieckiego, Kuronia, Michnika. Ostatnio zblocono Owsiaka.Opluto juz wszystkie urzedy w Polsce, od Prezydenta, przez Premiera, po wojta Pcimia dolnego.
    Nie umiemy sie cieszyc tym co mamy, trzeba stekac i pluc jadem. Bo wszyscy sa winni mojej niedoli, tylko nie ja.
    WSZYSTKIM plujom i obsrancom zycze milej niedzieli, gdzie obludnie w kosciele przekazecie znak pokoju, a po mszy swietej? Dalej plucie i ujadanie. Bo to przeciez sport narodowy.
    I zamiast "Łojczyzne wolna" zaśpiewajcie głośno co dzień w dzień śpiewacie po cichu
    "A teraz siódme niebo nam sie dzieje, bajeczny nastal czas
    Wiadomo, wszyscy kurwy i złodzieje, nie wyłączając nas
    Niech no kto wychyli leb trzeba opluć, zgnoić, zgnieść
    Taki nasz powszedni chleb obsobaczyć go i cześć"
    I to z profesjonalna muzyka.Wedle życzenia
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,lady_pank,siodme_niebo_nienawisci.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Stanisławie, co Ty wypisujesz? "Kukliński ujawnił plany agresji sowieckiej, w których Polska miała się stać obszarem pierwszego uderzenia, z założeniem: śmierci ok 3 mln ludzi." Po pierwsze: Kukliński nie ujawnił planów agresji sowieckiej, bo ich nie znał. Za wysokie progi. Plany te znali tylko i wyłącznie sztabowcy armii radzieckiej. Oni nikomu nie dowierzali także takiemu Kuklińskiemu. Po drugie: To pierwsze uderzenie i to atomowe miało wykonać NATO na linii Wisły i to od tego uderzenia miało zginąć miliony Polaków tak jak teraz ginie miliony Syryjczyków, Irakijczyków, Afgańczyków, Libijczyków itd. Okazało się jacy są Amerykanie. Wyszło szydło z worka. A Ty jak chcesz to sobie wierz w te ich banialuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bredzisz!
      Wszystko to , o czym napisałem znajdziesz w internecie, który zapewne uważasz za skarbnicę " mądrości ". Pisowski IPN ma też dokumentację akcji inwazji atomowej, na zachodnią Europę!
      Na terenie Polski , w latach osiemdziesiątych - jeszcze - funkcjonowały 3 bazy z rosyjskimi, wtedy radzieckimi - głowicami atomowymi. Jedyną drogą ratunku , dla Zachodu, była nuklearna odpowiedż, w chwili, gdy sowiecka armia przechodziłaby przez Polskę. Po takiej " odpowiedzi " Polski... by nie było! Ale.. agresorem miał być Układ Warszawski i szaleńczy plan opanowania " kapitalistycznego świata " !
      Po odpaleniu sowieckich " atomówek " USA nie miałoby ani cienia wątpliwości, aby odpowiedzieć " adekwatnym kontratakiem " , na agresora, którego komasacja byłaby właśnie , w Polsce! I to nie byłaby żadna akcja przeciwko Polsce, tylko jednie możliwy odwet wobec Układu Warszawskiego. To był diaboliczny plan, ale był i był realnym zagrożeniem.

      Usuń
  10. Spotyka się dwóch przyjaciół na Placu Czerwonym, jeden z Rosji, drugi z Ukrainy. Ten z Rosji pyta – u nas wszystkie media trąbią, że że cała Ukraina jest w rekach faszystów, bandytów, chuliganów i złodziei? A ten zUkrainy odpowiada – nie cała, tylko Krym i część Donbasu….

    OdpowiedzUsuń