piątek, 30 grudnia 2016

Dookoła świata



Sylwester to czas zabawy, ale także dziwnych przesądów, które mają zapewnić szczęście w nadchodzącym roku.

I tak: Hiszpania

Hiszpanie obchodzą sylwestra w gronie rodziny i przyjaciół. Zgodnie z tradycją wychodzą o północy na główny plac miasta, by zjeść 12 winogron w rytm uderzeń zegara. Z każdym uderzeniem trzeba zjeść jedno winogrono, najlepiej stojąc na lewej nodze, by prawą wejść w nowy rok. Pomyślność finansową zapewnić ma Hiszpanom wrzucenie złotego pierścionka lub kolczyka do kieliszka z szampanem, którym wznosi się noworoczny toast. Jeśli do kieliszka wrzuci sie ziarenko soczewicy w nowym roku nie zabraknie pożywienia. Bogactwo i dobrobyt można przywołać trzymając w dłoni podczas uderzeń zegara banknot koloru zielonego. Także ząbek czosnku włożony do portfela, tuż po uderzeniach zegara, zapewni w nadchodzącym roku pieniądze.



Brazylia
Wielu Brazylijczyków ubiera się w sylwestrowa noc na biało, na szczęście i pokój w nowym roku.  Na wszystkich plażach, dzień przed sylwestrem mieszkańcy wypuszczają na morze łodzie z podarkami dla bogini morza Yemanji i wrzucają w fale bukiety białych kwiatów. W ten sposób chcą sobie zapewnić szczęście, pomyślność i dostatek w nadchodzącym roku.





Włochy
Włosi żegnają stary rok, mając na sobie czerwoną bieliznę, która ma przynieść szczęście, a paniom ma także ułatwić znalezienie w nadchodzacym roku męża. Bardzo istotne dla Włochów jest to, kogo spotkają jako pierwszą osobę w nowym roku. Kobiecie przynosi szczęście spotkanie mężczyzny i vice versa.  Zgodnie z tradycją, tuż przed północą każdy powinien zjeść porcję zupy lub potrawki z soczewicy, bowiem soczewica symbolizuje pomyślność i dobrobyt. Musujące wino jest obowiązkowym napojem spożywanym o północy.


Mieszkancy Wenezueli, Argentyny, Boliwii i Meksykunoszą wokól domu walizki, aby zapewnić sobie rok obfitujący w podróze. Mieszkańcy Meksyku przyozdabiają też na powitanie nowego roku domy. Dominuje kolor czerwony, żółty, zielony i biały, gdyż są to kolory symbolizujące obfitość.






























Bułgaria
W Bułgarii według kalendarza juliańskiego, Nowy Rok przypada trzynaście dni później, niż w kalendarzu gregoriańskim. Tradycyjnym zwyczajem noworocznym w Bułgarii jest surwakari. Po północy młodzi Bulgarzy wędrują od domu do domu, życzac dorosłym zdrowia i szczęścia w nowym roku, uderzając ich przy tym lekko po plecach gałązką derenia ozdobioną np. cukierkami, prażoną kukurydzą, suszonymi owocami. Osoba, która została w ten sposób potraktowana, powinna się odwdzięczyc "oprawcy" słodyczami, pieniążkiem lub innym darem. Pierwsze urodzone w nowym roku zwierzę otrzymuje imię po osobie, która kichnęła w sylwestra.












Filipiny
Wiekszość Filipinczyków spędza sylwestra w gronie rodziny i najblizszych przyjaciół przy uroczystej kolacji. Tej nocy cała rodzina musi być razem, aby przez caly rok nikt nie odszedł. Na stole powinno się znaleźć 12 okrągłych owoców symbolizujących wszystkie miesiące w roku. Filipińczycy wierza, ze okrągle przedmioty przynoszą pomyślność i pieniądze, dlatego zakładaja w sylwestrową noc stroje w koliste wzory. Dla Filipinczyków ważne jest też, by pierwszego dnia w roku ich portfel był pełny, aby był pełny przez cały rok.  Robienie jak największego hałasu w tym dniu przegania złe duchy. Niektórzy przechadzaja sie wokół domu potrząsając rondelkiem wypełnionym monetami, co ma im zapewnić bogactwo w nadchodzącym roku. Na Filipinach także obowiązuje zwyczaj zjedzenia 12 winogron tuż przed wybiciem północy.


Fot. Shutterstock 
opracowane na podstawie art. w GW- DESER

Belgia 
We francuskojęzycznej Wallonii 31 grudnia przed północą wystawia się na próg domu talerzyk z monetami zawiniętymi w papier aluminiowy i świeczką. Jeżeli świeczka wypali się w całości i nie zgaśnie, monetami z talerzyka obdarowuje się każdą osobę, która przyjdzie z noworocznymi życzeniami, ma ją włożyc do portmonetki i nosić cały rok, daje to nowy rok bez problemów finansowych, uwierzycie czy nie to naprawdę działa, przekonałam sie o tym w tym roku, zapominając o tym zwyczaju.... Innym zwyczajem jest powieszenie 31 grudnia nad drzwiami wejściowymi gałązki gui czyli jemioły, życzenia złożonę pod jemiołą są szczere i zachowują między tymi osobami przyjaźń i miłość.



Obojętnie gdzie mieszkacie,  czy to w Waszych nowych ojczyznach, czy w naszym kraju, napiszcie jak obchodziliście sylwestra w latach 60, 80, czy 90-tych? Jakie są przepowiednie czy zwyczaje sylwestrowo-noworoczne w Waszych regionach? 
Korzystam również z okazji życząc Wam szampańskiej zabawy. 



23 komentarze:

  1. Nie ma sensu wydawać pieniądze by bawić sie w jakimś przypadkowym pijackim towarzystwie w lokalu. Jedyne co musi być to fajerwerki o północy - szampan niekoniecznie bo tego prawdziwego to trzymam na specjalną okazję na przykład jak sie UE rozleci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i fajnie, tylko po co "prawdziwy" [zapewne tym mianem określasz "Sowietskkoje igristoje" pędzone z serwatki] szampan IDIOTCE?

      Usuń
    2. Szampana wypiją może Twoi wnukowie więc ha ha ha

      Usuń
    3. Dama pic nikt nie kaze ci chodzić do mordowni. Musisz się biedaczko urodzić drugi raz, moze się doczekasz tego kieliszka wlasnego szampana lol Najlepszego w Nowym Roku :)))))))))))))))

      Usuń

      Usuń
    4. Fiona30 grudnia 2016 20:35

      Taaaaaak....; tylko ze to z pewnoscia nie bedzie champagne Dom Pérignon lecz raczej to Coвeтcкoe Игpиcтoe:-))))))

      Wszystkiego LEPSZEGO w tym (juz i az ) 2017 roku!

      Usuń
  2. W ubiegły Nowy Rok kupiłem race w kształcie kaczki,odpaliłem ale nie zadziałała tylko lekko kuper osmoliło.Schowałem na zaś, uszlachetniłem mocniejszym Kalichlorkiem, w ten Nowy Rok o północy musi ją szlak trafić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramolku jestes wspaniały :) :)

      Usuń
    2. Ognia!-krzyknął szeryf i przynieśli mu cały piecyk.

      Usuń
  3. Kaczkę warto posadzić na puszkę (np. od farby olejnej) wypełnioną karbidem i wodą. Zawartość odpalona długim lontem zza węgła, z pewnością urwie kaczce łeb i również dópę. Taką prognozą zakończmy rok słusznie miniony, z nadzieją że przyszły 2017 będzie bardziej pomyślny dzięki rozsądnym decyzjom ludu pracującego miast i wsi. Na cuda nie ma co liczyć, skoro nie liczy na nie abepe H. Udał się on do szpitala wyspać się i najeść pod pozorem ratowania zdrowia - cokolwiek to oznacza. Aby dowieść swej wiary, powinien położyc sie krzyżem w kościele na zimnej posadzce i gorąco modlic do Pana swego o uzdrowienie ciała i umysłu. Oddanie swego zdrowia w ręce być może słabo wierzących lekarzy (a Boże broń śniadych innowierców !!!!) zaprzecza ich wierze w cuda, Pismo Śnięte i inne podobne bajania szkodliwe dla umysłu i iieszeni naszej. Ament!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprostowanie, ostatnie zdanie powinno brzmieć:
    >>>Oddanie swego zdrowia w ręce być może słabo wierzących lekarzy (a Boże broń śniadych innowierców !!!!) zaprzecza JEGO wierze w cuda, Pismo Śnięte i inne podobne bajania szkodliwe dla umysłu i Kieszeni naszej. Ament! <<<

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkim /i sobie/ życzę aby wreszcie to "smutne miasteczko" które nam zafundowano /lub sami sobie zafundowaliśmy przez "grzech zaniechania"/ wyjechało wreszcie w pis-du.

    SMUTNE MIASTECZKO /W Młynarski/

    " Raz państewko mi się przyśniło
    otoczone górami w koło,
    co od innych tym się różniło,
    że w nim strasznie było wesoło.

    Żarty brzmiały na każdym kroku,
    żartowali duzi i mali,
    ludzie całkiem nie mieli boków,
    bo ze śmiechu je pozrywali.

    Aż szef państwa rzekł do ministrów,
    co tych żartów słuchali bladzi:
    „Szkodliwemu temu zjawisku
    jakoś, wiecie, trzeba zaradzić."

    Do państewka tego stolicy,
    co leżała nad krętą rzeczką,
    sprowadzono więc zza granicy
    Objazdowe Smutne Miasteczko.

    Karuzela się nie kręciła,
    a mechanik na pryczy chory
    ludziom wciskał na siłę
    swój jedynie słuszny życiorys.

    Dostrzec można było tam bubka
    w oprychówie i ocieplaczu,
    co zachwalał ludziom przeróbkę
    beczki śmiechu na beczkę płaczu.

    Śmiech istotnie przygasł w narodzie,
    a radosna ministrów rada
    zakrzyknęła: „Oto nam chodzi!
    Ta koncepcja nam odpowiada!"

    A widz pewien pod płaczu beczką
    do sąsiada szepnął: „Sąsiedzie,
    to jest tylko smutne miasteczko,
    ono sobie kiedyś pojedzie..."

    Lecz znał widać życie za mało
    albo patrzył na świat za prosto,
    bo miasteczko nie pojechało,
    lecz zostało i się rozrosło!

    1988


    Rozpaczliwi nieudacznicy
    i cynicy o wrednych pyskach
    na miasteczka głównej ulicy
    otwierali swoje stoiska.

    Starcy wstrętni i niewyżyci
    i przygłupy z mózgu chlupotem
    w tym miasteczku, w pełnym zachwycie,
    zabierali się do roboty.

    I od stoczni do ciemnych sztolni
    śpiew chóralny dzień rozpoczynał:
    „Dalej głupki! Naprzód niezdolni!
    Przyszła nasza piękna godzina!"

    I miasteczko rosło, i rosło,
    i miasteczko większe wciąż było,
    przyjechało zimą, a wiosną
    kraj calutki sobą pokryło.

    Aż śmiech całkiem zamarł w narodzie,
    a radosna ministrów rada
    powtarzała: „O to nam chodzi!
    Ta koncepcja nam odpowiada!"

    A kto zdrowy rozsądek cenił,
    ten ponury przeżywał dramat,
    tylko jeden widz się nie zmienił
    i nie zwątpił, i się nie złamał.

    I do dzisiaj pod płaczu beczką
    wciąż powtarza: „Nie, nie, sąsiedzie,
    to jest tylko smutne miasteczko,
    ono sobie kiedyś pojedzie..."

    I nie mylił się facet miły,
    pierwsze wozy jakby ruszyły
    i niemało już odjechało,
    ale drugie tyle zostało..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopisuję ostatnią zwrotkę:

      Aż przyszedł czas na tych, co pozostali
      i nie wykręcili się sianem,
      jak zasłużyli to i dostali
      zatłukła ich gawiedź nad ranem.

      Usuń
    2. Ano,ano........i niestety.

      Wszystkiego lepszego Wiesku w tym nowym 2017.

      Pozdrawiam filozoficznym cytatem Dalajlamy XIV:

      "Dla mnie to nic. Nowe milenium, nowy wiek czy nowy rok. Dla mnie to jeszcze kolejny dzień, kolejna noc. Słońce, księżyc, gwiazdy pozostaną te same."

      Usuń
  6. Przepraszam za słówko prywaty, lecz mam prośbę: czy Ikka jako osoba zorientowana, mogłaby w wolnej chwili naświetlic nam problem Dobrzenia Wielkiego? Choć w skrócie słów kilka. Czemu waadze Opola tak sie zaparły na przyłączenie terenów gminy do miasta? Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Na terenie gminy Dobrzeń Wielki jest elektrownia (aktualnie rozbudowywana) i tam wpływały od tego przedsiębiorstwa podatki. Teraz ta kasa zasili budżet Opola. Reszta to "pic na wodę, fotomontaż", bo terenów niezabudowanych jest jeszcze w dotychczasowych granicach aż nadto. Gadanie więc władz o potrzebnych pod inwestycje gruntach to zwykła ściema. Dla picu też przyłącza się parę miejscowości z innych sąsiednich gmin (aby ukryć fakt, że tylko o elektrownię chodzi). Przy czym pomniejszenie n.p. gminy Chrząstowice ma też wymiar społeczny (narodowościowy). Pomniejszona w ten sposób w danej gminie liczba ludności stanowiąca mniejszość niemiecką spowoduje iż n.p. nie będą oni mieli prawa do dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości.
      Sprawcami całego tego bajzlu są: Jaki, Wiśniewski i Kowalski (w takiej kolejności).

      Wszelkiej pomyślności w nowym roku (autorce, interlokutorom i wszystkim czytelnikom).

      Usuń
    2. Ikkus co Ty sciemniasz slicznotko, siedzisz sobie cichutko na Dambonia jak mysz pod miotla..,, przeciez to nie Twoja parafia
      Helmut

      Usuń
    3. A, dziekuje za zyczenia i wzajemnie
      Helmut

      Usuń
    4. P.S. W gminie Dobrzeń to rocznie 40 milionów podatków mniej.
      http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35114,21187490,wieksze-opole-arkadiusz-wisniewski-przyjechal-do-glodujacych.html
      Pomyślności.

      Usuń
    5. Dwujęzyczne tablice w abcugach znikają, a wcześniejsze uzgodnienia byleJakiego nie obchodzą, więc prezydent "ruki po szwam" i rozkazy wykonuje.
      http://opole.wyborcza.pl/opole/1,35086,21194098,wieksze-opole-mzd-montuje-juz-nowe-tablice-dwujezycznych-nie.html#BoxLokOpoImg
      Pomyślności.

      Usuń
  7. Fiona30 grudnia 2016 20:35

    Taaaaaak....; tylko ze to z pewnoscia nie bedzie champagne Dom Pérignon lecz raczej to Coвeтcкoe Игpиcтoe:-))))))

    Wszystkiego LEPSZEGO w tym (uz i az ) 2017 roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. tradycyjny juz test

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe informacje :) Interesujący blog.

    OdpowiedzUsuń