.

.

Podaruj 1% Arturowi na dalsze leczenie i rehabilitacje. KRS 0000069890 z dopiskiem "Pomoc Dla Artura Szczepańskiego" - bardzo Wam dziękuję.

piątek, 25 lipca 2014

Dasz palec, wezmą całą rękę





Polską miota konflikt światopoglądowy. Z waśni wokół krzyża, katastrofy smoleńskiej, IN VITRO... narodził się twór a raczej nowotwór, kwestionujący państwo Polskie w całości z jego Konstytucją włącznie, a wszystkie prawa ludzkie mają zastąpić prawa boskie. A stąd już widać fundamentalizm, bo konflikt sięga mentalności, ze "swoją" ideologią, "swoimi" wartościami, swoimi przewodnikami. Tu przewodnikiem jest Jarosław Kaczyński, dla którego państwo jest tolerowane kiedy pasuje jego interesom, kiedy wadzi jego interesom ideowym czy duchowym, staje się wrogiem Nr 1. Osobiście myślę, że Kaczyńskiemu ŻADNA demokracja nie będzie bliska jeżeli nie będzie przewidywała centralizacji społeczeństwa, i skanalizowania wszystkich jego aktywności przez struktury państwa. 

Z obawą patrzę jak państwo poddaje się w walce z fundamentalizmem. To lata pobłażania dla fanatyzmu religijnego. Kobiety sprowadzono do roli maszyny rodzącej WSZYSTKO  co powstało z zapłodnienia, szkoły PUBLICZNE są rządzone fanatykami KK, gdzie kuratoria organizują konkursy wiedzy biblijnej,  publiczne URZĘDY PAŃSTWOWE obsadzone są "apostołami" KK na najwyzszych stanowiskach i obwieszone krzyżami przez fanatycznych religijnie urzędników, Prezydent RP ma swojego kapelana, kapelana mają parlamentarzyści, są nawet resortowi kapelani w ministerstwach, wojsko maordynariat polowy i biskupa-generała... W placówkach świeckich szpitali lekarze-katolicy, na wezwanie fanatycznej kumpelki Karola Wojtyły, składają deklaracje wiary ..a włodarze w terenie zawierzają całe gminy jakimś bóstwom... 

Kiedy przyjdą podpalić dom, dom w którym mieszkasz, Polskę, stań u drzwi !!!!!!!

              

niedziela, 20 lipca 2014

"Don't panic"



























"Jedni wracali do domu. Inni wybierali się, z całymi rodzinami, na wakacje. Na Schiphol zjedli lunch. Panie odwiedzały butiki TAX FREE; panowie kupowali wykwintne wody kolońskie, luksemburską "gruszkówkę" Williams, może też wykwintne holenderskie sery... Dzieciaki dostały po dużej porcji lodów owocowych. Wsiedli do luksusowego 777: tyle miejsca, tyle gadżetów i tak pięknie... Wszystko skończyło się o 16,15. W oka mgnieniu. Nie zdążyli nawet pomyśleć, że 10 km. pod nimi toczy się okrutna wojna, o której ich politycy, ich dziennikarze i agenci nie chcieli im powiedzieć... Żeby nie psuć wakacji i nikogo nie denerwować!"
Janusz Kijowski


Chociaż samolot spadł z wysokości ponad 9 km, wiele z ciał ofiar katastrofy pozostało w znacznym stopniu nietknięte choć odarte z ubrań, niektóre nadal przypięte pasami. Na boku leży dziecko, mniej więcej 10-letnie, a na koszulce ma napis: "Don't panic"(nie panikuj), nietknięty przewodnik po Bali, różowa książeczka dla dzieci, butelka perfum i kwit parkingowy  - tak wygląda miejsce katastrofy malezyjskiego boeinga.....

Sama Ukraina nie zapanuje nad terenem katastrofy, ze względu na opór prokremlowskich bandziorów zwanych separatystami nie zamierzających dopuścić ukraińskich ekspertów do miejsca katastrofy, tak wiec i międzynarodowe badanie katastrofy zatnie się na hipotezach. Dlaczego więc nikt nie pomyśli aby skierować w rejon katastrofy silne oddziały z mandatem ONZ ? Dlaczego też sama Ukraina nie wyśle w ten rejon silnych, zwartych oddziałów armii ukraińskiej wspartej lotnictwem, które rozniesie w diabły całe to szemrane towarzycho kremlowskich terrorystów? Wypalić to skurw...stwo!

Kraje demokratyczne zapłacą wysoką cenę za swoją naiwność, brak wyobraźni politycznej, kunktatorstwo, pazerność i zwykłą naiwność wobec Rosji. Jak każdy zbrodniarz, Putin gardzi demokracją. To nie jest Europejczyk, to azjatycki awanturnik. Czy cywilizowany świat jest stać na powstrzymanie tego szaleńca? Czy też dane nam jest czekać na większe tragedie?


Unia pod przywództwem Niemiec próbuje ugłaskać Putina. Czy wynika to z głupoty? Oportunizmu? A może postawa kanclerz Merkel ma związek z jej NRD-owską przeszłością? Cyniczni przywódcy z gębami pełnymi frazesów, hipokryzją będą prezentować swe "zatroskane twarze". Ale tak naprawdę to te ofiary guzik ich obchodzą. "Noworuscy" to dla Zachodu żyła złota, najbogatsi klienci. I nie jest ich garstka, są ich dziesiątki tysięcy. A w wakacje oblegają południe Europy, o Paryżach , Londynach Berlinach nie wspominając. Polak idzie na zakupy do supermarketu i wydaje 20-30 euro, a w tym samym czasie rusek wydaje 100 razy tyle w jednym butiku. Także o jakich my sankcjach mówimy? Tak więc przywódcy zachodni oburzą się łamaniem prawa międzynarodowego, pobiadolą, wprowadzą kilka pokazówek zwanych "sankcjami"  i na tym się skończy. A potem.... znów w doopę pocałują Putina... 

Historia nic ich nie nauczyła, nie słyszą dzwonka alarmowego, a kiedy putinowskie wojska będą poiły konie w Sekwanie, będzie za późno




środa, 16 lipca 2014

"coś takiego jak "państwo świeckie" nie istnieje...."




Mamy kolejną odsłonę polemiki wiceministra Królikowskiego z częścią konstytucjonalistów, którzy zarzucają wice błędną interpretację zapisów Konstytucji. Królikowski uważa bowiem, że „coś takiego jak "państwo świeckie" nie istnieje, ponieważ nie ma o nim mowy w ustawie zasadniczej, a Konstytucja nie narzuca takiej wizji państwa”. Twierdzi że "odwołania do Boga w preambule Konstytucji nie są przypadkowe, a konstytucyjna zasada "bezstronności" w sprawach przekonań religijnych nie może utozsamiać się "neutralnością".

 Że co proszę? Czy się godzi, aby tak mówił ktoś, kto zajmuje wysoki państwowy stołek i bierze duuuuużą kasę za to, że decyduje o wszystkich,  nie tylko o tych aprobowanych przez Episkopat??

Dla konstytucjonalisty prof. Sadurskiego twierdzenie, że "nie mamy państwa świeckiego dlatego, że Konstytucja takiego słowa nie wymienia" jest szokujące. Prof.Winczorek uważa, że "urzędnik państwowy musi zawiesić swoje poglądy na kołku. Ma służyć państwu i działać na jego rzecz, a państwo ma zachować neutralność w sprawach wyznania i światopoglądu". A prof. Król wali jeszcze mocniej: "funkcjonariusz publiczny nie ma sumienia, ma jedynie przyzwoitość i rozsądek. Może mieć prywatne poglądy, ale nie może ich publicznie demonstrować ani narzucać ogółowi".

Królikowski następnie objaśnia, do czego służy religia: "Argumenty religijne służą oczyszczaniu racjonalności i odkrywaniu obiektywnych zasad moralnych. Pełnią funkcję korekcyjną, chroniąc rozum przed wypaczeniami, do których dochodzi, gdy jest on manipulowany przez ideologię lub używany stronniczo, z lekceważeniem pełni godności osoby ludzkiej"...
Hmm .. sumienie panie Królikowski to cecha nabyta i indywidualna. I nie myl tłumoku sumienia ze skurwysyństwem, które charakteryzuje katotalibów z sekty lepiej znanej pod nazwą: Kościół Katolicki. I o jakich argumentach religijnych chroniących rozum przed wypaczeniami pan mówi panie Królikowski? Zapomniał już pan o Irlandii i tej strasznej pedofilii w imię "argumentów" religijnych? A Kanada i tragedia Indian tragedia przez te same "argumenty" religijne. I innych narodów na całym globie, w których racjonalność oczyszczano "argumentami" religijnymi, aby wybrańcy boga mogli pastwić się nad dziećmi. Zresztą co tu szukać po świecie,  mamy dość przykładów na własnym podwórku przez ostatnie 1000 lat. Też mordowali, palili, grabili majątki, terrorem przekonując mieszkańców, jak to Jezus ich kocha.


Religia jest od tego, aby każdy kto chce zapewnił sobie życie wieczne, ale pod warunkiem, że zrobi to sam i na własną rękę. Religia nie jest od sprawowania władzy ziemskiej. To już przerabialiśmy i Raju na ziemi nigdy nie było, wprost przeciwnie, dla wielu narodów to było piekło.



Nowiny od strażaka z Rumi


Ponawiam prośbę

Wczoraj Artur otrzymał pismo z NFZ o dofinansowaniu,...... 700 zł. Kwota maksymalna to 1000 zl, coż to znaczy 300 zl wiecej przy takich kosztach???Czyż nie mogli dać te mizerne 1000 zl? No i okazuje się ze aparat będzie drozszy niż było przewidziane, z powodu dużego ubytku słuchu (80%). Artur przy rencie 1000 zl lącznie z dod.pielegnacyjnym (z tego prawie 400 na leki) + 300 zl alimentow na Krzysia NIGDY aparatu sobie nie sfinansuje. (zresztą kogo na takie sumy stać). Tak więc Artura slyszenie na lewe ucho zależy OD WAS, dlatego ponawiam prośbę o wsparcie.
Artur Szczepański Nr konta 55 1140 2004 0000 3702 7429 2235 koniecznie z dopiskiem POMOC NA APARAT SŁUCHOWY (ważne). Przekazy pocztowe: Artur Szczepanski, ul.Mikołaja Reja 8/1 , 84-230 Rumia

Bardzo Wam dziękuję

Eliza



























niedziela, 13 lipca 2014

Ukraina chce odszkodowań



Putinowi Krym już odbija się czkawką, bo jego scalenie z resztą kraju będzie dużo bardziej kosztowne niż się dotąd wydawało.







Dla Ukrainy zaczęła się nowa walka na innym froncie, walka niezbrojna, ale prawna.  Ukraińcy chcą podnieść na forum międzynarodowym kwestię Krymu i domagać się od Rosji odszkodowań.  Już wpłynęły dwa pozwy na kwotę około 100 mld dolarów do Europejskiego Trybunały Praw Człowieka. To pieniądze, jakie Ukraina miała stracić za zajęcie Krymu oraz przez dywersantów wysyłanych przez rosyjską granicę do Donbasu. Ukraina chce naliczać milion dolarów dziennie kary za naruszenia przestrzeni lotniczej skladając protest w ICAO - Lotnictwo Cywilne.  Organizacja nie uznaje obecności Rosjan na Krymie, więc tamtejsze niebo nadal jest ukraińskie. Choć nikt nie wierzy, że Moskwa kary zapłaci, Ukraina liczy na wydalenie jej z ICAO. Podobne plany ma względem portów morskich.

Krym to przede wszystkim strategiczne miejsce w tym regionie świata - bezpośredni dostęp drogą morską do pięciu innych krajów i poprzez cieśniny do Morza Śródziemnego - bezcenne. Dla Rosji koszty nie mają znaczenia w tym wypadku. Krym jest warty znacznie znacznie więcej, niz 100 mld nie tylko jako znaczenie strategiczne po drugie ma warunki na najlepszy kurort na świecie czyli generuje zyski co wcześniej czy później się zwróci. Czyli kura znosząca złote jaja. Już się pomrukuje, że Putin zainwestuje państwowe pieniądze w dowolnej wysokości i nikt z Rosjan nawet nie piśnie. Ma powstać w planach Rosjan na Krymie, drugie Monte Carlo. Strefa dochodów z hazardu to świetny biznes i cała Europa będzie walić tłumnie na Krym. Ustanowią Krym specjalną autonomią i zrobią raj podatkowy. Sypnie więc kasą jak z rurociągu PRZYJAŹŃ :) Tyle plany Rosji.

Osobiście myślę, że w Europie są przyjemniejsze miejsca na urlop albo przegranie kilku euro w kasynie niż cuchnąca pijanym sołdatem ruska baza wojskowa. W tym ich Monte Carlo zamiast milionerów, będą zielone ludki.

Nie wierzę również, ze Putin zapłaci Ukrainie 100 mld + odsetki. Ale jest sposób odzyskania przez Ukrainę tych pieniędzy. Zobowiązania finansowe krajów trzecich wobec Rosji (np. za gaz) powinny być wypłacane Ukrainie jako rekompensata za Krym. Krym mógł by być perłą turystyczną, ale niestety rzucono go przed wieprze.


promuj





piątek, 11 lipca 2014

W Jedwabnem parafianie z Jasienicy i kamienie od narodowców






 „Jesteśmy wystarczająco religijni, by się nienawidzieć, ale zbyt mało, by darzyć się wzajemną miłością”.
Jonathan Swift


Podczas uroczystości upamiętniających tragiczną śmierć przeszło 300 osób narodowości żydowskiej w Jedwabnem, nie pojawili się mieszkańcy, ani proboszcz pobliskiej parafii, nie było przedstawicieli lokalnych władz. Ale nie zabrakło księdza Wojciecha Lemańskiego. Tym razem przywiózł ze sobą gości niezwykłych. To jego byli parafianie z Jasienicy. W rocznicę mordu przyjechali tu po raz pierwszy, ale już zapowiedzieli, że będą tu co roku. Była też reprezentantka PO - Anna Mierzyńska, która przywiozła ze sobą... karton z kamieniami, które to kamienie przed 2 tygodniami do jej biura przynieśli młodzi z NOP 0 odczytane to zostało jako symbol zła i nienawiści. Przywiozła je więc do Jedwabnego aby zmienić ich znaczenie, aby stały się symbolem pamięci i pojednania. 

TRZEBA pamiętać o tych niezbyt pięknych kartach naszej historii. Szkoda, że tylko Lemański się tam pojawia. Jakoś niezbyt to dobrze świadczy o polskim katolicyźmie...  biskupiej wielebności nie było żadnej :( Właśnie takie miejsca powinny oglądać szkolne wycieczki, a nie zwiedzać ociekające bogactwem Jasne Góry i Lichenie. W takich miejscach człowieczeństwo znaczy coś więcej. Księdzu Lemańskiemu przed zesłaniem do wariatkowa życzę wiele wytrwałości i tak jak dotychczas pokory, która być może zwycięży nad mobbingiem kur(w)ii.  

 W Jedwabnem to obywatele polscy mordowali obywateli polskich, stosunek więc kleru i części społeczeństwa do tej tragedii budzi grozę... Historia obfituje w niechlubne czyny Polaków i chociaż przywykliśmy milczeć o tym co niewygodne, to samej historii zmienić się niestety nie da. 


---------------
WIADOMOŚCI Z RUMI

Kochani

Gronkowiec "złapany" podczas operacji którego podobno już nie było, nadal "zbiera żniwo". "Zeżarł" już naszemu strażakowi z Rumi 80% słuchu w jednym uchu, i bierze się za drugie. Za dwa tygodnie Artur ma iść po aparat słuchowy, NFZ refunduje od 700 zł do 1050 zł. a potrzeba +-2400 zł. Dlatego znów potrzebna Wasza pomoc. Każda suma jest ważna, czy to 5 czy 50 złotych przesłane od serca. Wiem że Artur nie poprosi, więc robię to za Niego. Wpłaty możecie dokonać:Artur Artur Szczepański Nr konta 55 1140 2004 0000 3702 7429 2235 koniecznie z dopiskiem POMOC NA APARAT SŁUCHOWY (ważne). Przekazy pocztowe: Artur Szczepanski, ul.Mikołaja Reja 8/1 , 84-230 Rumia

Wiem też że mozna na was liczyć.


środa, 9 lipca 2014

Hofman u Olejnik: Komorowski mógł mieć.....




Nie jest tajemnicą, że wokół prezydenta skupili się ludzie odrzuceni przez układ Sienkiewicz-Tusk. Na taśmach ["Wprost"] nie pojawia się nikt z ośrodka prezydenckiego. Komorowski mógł mieć uzasadnioną korzyść z tego, że chciał osłabić Tuska" - stwierdził w "Kropce nad i" Adam Hofman.


Nie udało się taśmami "wystrzelać" rządu, to teraz trzeba do nagonki włączyć Prezydenta.. Skurwysyństwo PiS nie zna granic,  moralny Schengen...
Choć słuchanie tej szmaty (hofmana) jest prawdziwą torturą, zastanowiła mnie ta stuprocentowa pewność tej gnidy, że na taśmach ich nie ma (pisowców)!!!
Wybory prezydenckie wypadają, wcześniej niż parlamentarne. I tym należałoby chyba tłumaczyć przezbrojenie celowników tych pisowskich zezowatych "snajperów". Teraz będą walić w Komorowskiego salwami, ale to strzały pro- forma, bo przecież ani preziu Absmak, ani z tableta Gliński nie mają najmniejszych szans.

Uważam natomiast, iż Kancelaria Prezydencka powinna hofmana podać do sądu za wypowiedziane publicznie oszczerstwa. Bo to nie prezydent Komorowski a PiS robi wszystko żeby obalić obecny rząd. I skromnie zapytuje, jakim cudem taki kretyn jak hofman znalazł się w Sejmie. Bo jeżeli taki dureń jest rzecznikiem PiS to co wart jest ten Absmak i ta reszta?Kiedy wreszcie ludzie pełniący jakiekolwiek funkcje, nawet ci najgłupsi, zaczną odpowiadać za swoje słowa? 

Och jak mam tego dość, na pohybel z tymi szmatami! Po co ona (Olejnik) znów wywlekła to ścierwo na widok publiczny i podstawiała mu mikrofon? Mam was dośc, nie chcę już was w moim domu, wymawiam abonament i życzę "ch... w doopę i kamieni kupę".

promuj




poniedziałek, 7 lipca 2014

Nowe taśmy "Wprost". w roli głównej Giertych

O, kyrie eleison !




"Nie wierzę w to o co Wprost oskarża Romana Giertycha. Wierzę w to co Giertych powiedział dziś Dominice Wielowieyskiej w "Poranku w Toku". Paradoksalnie największe znaczenie w moim wierzeniu mu ma jego biografia. To mianowicie, że pochodzi z bardzo znanej od dziesięcioleci, historycznej rodziny endeckiej. To nurt w polskiej myśli politycznej bardzo odległy od moich poglądów. Ale nie wyobrażam sobie, by niedawny polityk, o takiej genealogii zszedł na prostackiego szantażystę, pragnącego kierować zorganizowaną grupą przestępczą. Wykluczam to! I Zupełnie inny mam ogląd tego pana Nisztora. Stawianie Romana Giertycha obok tej dziwnej postaci to bzdura lub zła wola".

Tak na dobrą sprawę, czy kiedyś w Polsce było nudno?


Bo to co się dzieje dzisiaj jest raczej zabawne niż groźne. W gre wchodzi bardziej ekonomia niż polityka do więzienia wsadzają częściej za długi niż za napisanie artykułu. Mój ojciec po złamaniu kręgosłupa musiał pożegnać się z ukochanym zawodem strażaka, został ....murarzem. I miał jako prywatna inicjatywa na karku non stop skarbówkę, która nota bene załatwiała (dość skutecznie) prywatnych przedsiębiorców jako niezgodnych z linią partii, w analogicznym okresie  rozmawiało się o kryzysie kubańskim i czytało ulotki o tym kto ma się zgłosić do kopania schronów. Wolną Europę zagłuszano, a na zachód w można było wyjechać tylko "na węglu" lub zostając TW. Obecne czasy  to betka w porównaniu z tym co działo się kiedyś.

„Panowie” z WPROST  ujawnili tajemnicę adwokacką której nie byli depozytariuszami.Obawiam się, że tym razem prawem prasowym się nie wywiną.Tak więc walić w dooopę WPROST....aż padną na pysk!



I niespodzianka....


























odwiedziłam w Rumi "naszego" strażaka Artura :) więcej zdjęć w albumie  "ELIZejskie 4" (na górnej belce pod nagłowkiem)

piątek, 4 lipca 2014

Nie będzie figur byka i niedźwiedzia w centrum



Giełda Papierów Wartościowych nie ustawi na pl. Trzech Krzyży figur byka i niedźwiedzia- alegorie siły w gospodarce: pierwszy symbolizuje wzrost, drugi spowolnienie. Rada duszpasterska kościoła dostrzegała w nich jednak coś innego, a mianowicie, iż są to symbolem biblijnego cielca spod góry Synaj, symbolu pogańskiego kultu. A prawicowe portale wskazywały, że rzeźby zaburzą "charakter historyczno-religijny placu" i utrudnią wiernym uczestnictwo w procesjach. "Byk i niedźwiedź są symbolem pogańskiego kultu...." a wszystkie święta katolickie z bożym narodzeniem na czele to niby czym są?? Obłuda sekty katolickiej nie zna granic. Obłuda i narzucanie innym swojego światopoglądu a to już jawne kurestwo i nic więcej. 

Na miejsce dla rzeźb wybrano plac Trzech Krzyży ze względu na bliskość samej Giełdy oraz innych budynków państwowych, między innymi Sejmu. Pomnik miał przypominać politykom o gospodarce. 
Byk mógłby stać się atrakcją turystyczną, tak jak ten z Wall Street. Bo byk z Wall Street jest jednym z pięciu identycznych odlewów: trzy znajdują się w Teksasie, czwarty właśnie na Wall Street, zaś piąty w Polsce. Giełda tym pomnikiem chciała uczcić siłę polskiej gospodarki, wyjątkowo dobrze radzącej sobie podczas światowego kryzysu. Chciała (Giełda) żeby był symbolem siły Polski i jej rozwoju, i choć jeszcze nie stoi już stał się symbolem konfliktu. A już paradoksem jest, iż teren nalezy do miasta. Dlaczego miasto pyta o zgodę proboszcza?

Rodacy kochani, musicie się w końcu zorganizować i walczyć, zza monitorka możecie jedynie poszczekać z capslockiem :)  Już nie można dalej siedzieć w domach, gdy są manifestacje przeciw klerykalizacji. Nie widzicie, że to jest pełzająca talibanizacja kraju, przed którą wszystkie instytucje tchórzliwie ustępują? Czy ktoś wreszcie pieprznie pięścią w stół i pokaże jasno, czym w 21 wieku jest państwo świeckie w centrum Europy, czy wkrótce obudzimy się wszyscy w kalifacie made in Poland?

promuj


środa, 2 lipca 2014

Głosowanie nad wnioskiem PiS ws. wotum nieufności wobec rządu






Luminiarze



Dziś Sejm zajmie się głosowaniem nad wnioskiem PiS w sprawie wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska z powodu nielegalnego podsłuchu (nie opublikowanego w całości, gdyż w sposób oczywisty pozbawiłoby to możliwości manipulowania opinią publiczną oraz politykami). Sejm zajmie się także wnioskiem tego samego klubu o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Od kiedy powstał rząd Donalda Tuska, PiS nie robi nic innego jak starania aby go obalić . Jak nie w całości to po kawałku odwołując po kolei różnych ministrów . Oni chcieliby zlikwidować KAŻDY rząd tak długo, aż sami dojdą do władzy. 

Według prezia Absmaka, kandydatem na premiera technicznego powinna być osoba apolityczna, niezależna, profesjonalna, akceptowalna przez całą opozycję... wypisz wymaluj Gliński, premier z tableta... ten którego wybrały w ostatnich wyborach TŁUMY ha ha ha...A potem wybory i Polska wpadnie w objęcia równie niezależnego, profesjonalnego prezesa Absmaka. A sam  "apolityczny" Gliński jest "mądry" jak każdy polski profesor, pozbawiony honoru i godności. Takie Kacze popychadło. Gorszy od niego jest tylko jego szef... To wprost trudne do uwierzenia, że takie męty mają wpływ na polską naukę. 

PiSowcy kują to żelazo, aż iskry lecą, popadając w totalny amok żądzy obalenia i przejęcia władzy. Rozwalają Polskę w drobny mak, jej funkcjonalność, destabilizują państwo nie tylko wewnętrznie, ale i na zewnątrz i mają jeszcze czelność twierdzić, że robią to "dla dobra kraju". A dziś dodatkowo sokolich skrzydeł dostali, bo jąkała Czarnecki dorwał się do koryta w PE. Ta hołota liczy też na to, że reszta się zmęczy, znuży i w konsekwencji przyjmie te absurdalne wnioski. A niech was wreszcie gęś kopnie przygłupy!

Sezon ogórkowy rozpoczęty, a już w lipcu to wprost atrakcja. 




promuj



poniedziałek, 30 czerwca 2014

House of Debt: Jak oni (i Ty) spowodowali Wielką Recesję, i jak możemy temu zapobiec ponownie .


Dwóch amerykańskich ekonomistów Atif Mian i Amir napisali analizę  "House of Debt: Jak oni (i Ty) spowodowali Wielką Recesję, i jak możemy temu zapobiec ponownie ".
W swojej książce, dwaj autorzy przedstawiają swoją dezaprobatę w stosunku do tradycyjnego wyjaśnienia kryzysu w USA, czyli awarii systemu finansowego, który doprowadził do groźby kryzysu kredytowego 2008, i uzasadnionego ratowania kilku banków. Co więcej, autorzy twierdzą, że system finansowy stał się w pełni operacyjny w 2009 r a mimo to anemiczne wzrosty się nie poprawiły. Zauważają również, że zużycie srodków trwałych, takich jak meble czy samochody, załamało się w 2006/2007 roku, na długo przed pojawieniem sie problemów w systemie finansowym. Wskazują oni, że spadek konsumpcji gospodarstw domowych był poczatkowo czynnikiem recesji w USA, a był to brak klientów, a nie niechęci banków do udzielania pożyczek. Nie było wiec sam kryzysu kredytowego, ale spadek popytu na kredyt. Kolejnym wnioskiem z analizy "równowagi recesji," jest to, że niskie stopy procentowe nie ożywią wzrostu gospodarczego, ponieważ nie pozwalą one gospodarstwom domowym i przedsiebiorstwom delewarować.To samo zjawisko było w japońskiej gospodarce dwadziescia lat temu, w takiej sytuacji polityka monetarna staje się całkowicie nieskuteczna. 

Również nie powinniśmy się pocieszać, że teoria "recesji bilansowej" odnosi się do Europy w mniejszym stopniu niż do Stanów Zjednoczonych, gdzie sytuacja jest gorsza, zwłaszcza w sektorze prywatnym. W czwartym kwartale tego roku, powinniśmy się dowiedzieć jak w warunkach skrajnych, sprawdzi się wiarygodna ocena banków europejskich. Bo Europa ledwo zaczęła delewarować i proces ten powinien trwać rok.  Na przykład, zadłużenie sektora prywatnego w 2009 r. wyniósl 226,7 portugalskiej% PKB. Pod koniec 2013 r., było 220,4% PKB, a po symulacji w roku 2020,  spadnie do 178% PKB. Obecnie niska inflacja w strefie euro może utrudnić ten proces, zwiekszając realną wartość przyszłego długu i utrudniając obniżki cen, które są niezbędne, aby zwiększyć konkurencyjność. 

Ponadto, w 2016 r., wejdą w życie nowe przepisy podatkowe w strefie euro, zmuszające kraje członkowskie do przyspieszenia spłaty długu państwowego wzmacniające efekty delewarowania. Regulacja po kryzysie powinna być trudniejsza niż to, które miało miejsce w Japonii dwadzieścia lat temu. Tak więc optymizm na rynkach finansowych jest  błędny. Najbardziej prawdopodobny scenariusz dla Europy to długi okres powolnego wzrostu, niskiej inflacji, rosnącego ryzyka niewypłacalności i poważne niepokoje polityczne i społeczne. 
 "Gdy dług zamek zawali, to oni [inwestorzy], a nie podatnicy zapłacą pierwsi"

promuj

opracowanie wg 


sobota, 21 czerwca 2014

Tygodnik publikuje "całe dostępne" nagranie rozmowy Belki z Sienkiewiczem



Taśmy WPROST

Andrzej Góralczyk        Andrzej Góralczyk


"Bardzo ważny głos ekonomisty, w dyskusji w NaTemat:
Polityka Gospodarcza UWr napisał:
Odsłuchałem całe nagranie 2h i 11 min. I ze zgrozą konstatuje, że nic mnie tam nie dziwi i nie zaskakuje. Ze zgrozą bo jest to kompletnie pod prąd powszechnym mediom.

Rozmowa odbyła się w czerwcu 2013.
1. Nic tam nie ma o kasie pod stołem dla rządu z banku centralnego. O przekazanych rzekomych 10 mld zł. To kompletna fantazja i insynuacje, Sienkiewicz tylko rzuca, że może im się budżet nie spiąć. Na 25 mld zł deficytu dadzą radę, ale jakby było 35 mld zł to by była tragedia. W 2013 roku deficyt wyniósł 42,2 mld zł. Budżet się spiął. Tragedii nie było. NBP nie dodrukował ani grosza dla rządu. Jedyną dozwoloną formą przekazywania pieniędzy z NBP do budżetu państwa to przekazanie ZYSKU NBP (jeśli go wypracuje). W 2013 r. NBP przekazał do budżetu państwa 4,8 mld zł wypracowanego zysku. Tylko, że to było już wiadomo od kwietnia, trzy miesiące przed nagraną rozmową. To może w kolejnym roku NBP wypracował "kreatywną księgowością" 10 mld i je przekazał do budżetu państwa? Otóż w tym roku NBP nie przekazał żadnego zysku (bo go nie wypracował, głównie przez różnice kursowe na rezerwach) i do budżetu państwa przekazał okrągłe zero złotych.
Więc o co chodził gdy mówiono o finansowaniu budżetu państwa i wspomożeniu rządowi?
Po prostu Belka chciał wprowadzić OMT (Outright Monetary Transactions), które kilka miesięcy wcześniej (wrzesień 2012) wprowadził Mario Draghi w EBC, czyli monetyzację (skup) SPW (skarbowych papierów wartościowych) na rynku wtórnym. Sam na tej taśmie mówi, że pod określonymi warunkami, że tylko w ekstremalnych sytuacjach, że to ma być jak broń atomowa, że ma być ale lepiej jej nigdy nie użyć. Omawiam to na zajęciach ze studentami i mówią czasem, że to taki "chuck norris effect" z bazooką. Taki straszak. Lepiej go mieć, ale nigdy nie użyć. Tu Belka mówi o bombie atomowej. Dokładne zasady tej operacji są na załączonym zdjęciu. To opis założeń do nowelizacji ustawy o NBP.
I ekonomiści jednym głosem mówią, że ten zapis jest potrzebny, konieczny i niezbędny bo rozszerza narzędzi polityki pieniężnej w sytuacjach bardzo ekstremalnych. Zaznaczmy, że monetyzacja na rynku wtórnym to kompletnie co innego niż drukowanie pieniędzy i przekazywanie ich pod stołem rządowi. Tu chodzi o skup przez NBP SPW nie bezpośrednio od MF tylko od banków w trudnej sytuacji, gdzie efektem ubocznym będzie spadek rentowności (oprocentowania) SPW. I przez to pośrednia pomoc MF bo będzie mógł taniej się zapożyczać (emitować/sprzedawać obligacje).
Nic zdrożnego. Tylko przyjęcie standardów EBC w zakresie polityki pieniężnej. (31 minuta nagrania - wręcz daje Sienkiewiczowi akademicki wykład o co w tym chodzi - bo Sienkiewicz nie kuma)

2. Belka mówi, że on ma "swoje interesiki" do wpisania w ustawę. I tu media kończą cytat. A tymczasem na taśmie w kolejnym zdaniu Belka wyjaśnia co to za interesiki. Mówi, że chodzi mu o wprowadzenie Rady Ryzyka Systemowego (odpowiednik w UE The European Systemic Risk Board (ESRB) ), całkowicie nowa instytucja. Coś co zachód wprowadził w 2009-2010 po upadku Lehmana, całkowicie coś nowego, tzw. macroprudential policy (czasami się pojawia tłumaczenie jako polityka makroostrożnościowa). Całkowicie nowy dział w Polityce Gospodarczej. W tym roku próbowałem prowadzić pierwsze zajęcia z tego tematu. Na świecie są chyba tylko dwa podręczniki na ten temat. Rok temu po polsku nie było ani jednej publikacji o tej tematyce a Belka chciał to już w prowadzić. I chwała mu za to. Chodzi o ryzyko systemowe czyli gdy kryzys jest tak duży, że może się zawalić cały system monetarny-finansowy jak to było blisko po upadku Lehmana. A nie ma jednej instytucji wszystko spinającej. NBP, KNF, MF działa osobno. Niestety Rostowski z powodów ambicjonalnych (w tej radzie byłby zastępcą Belki) nie chciał się zgodzić. Stąd słowa o odsunięciu Rostowskiego z rządu. Ale tylko z tego powodu. Później Belka dodaje: "Ja w dalszym ciągu twierdzę , ze Rostowski był bardzo dobrym ministrem finansów i będę go zawsze bronił przed takimi skurwysynami jak choćby przed Sławkiem". Czy pod sam koniec nagrania "Podziwiam Jacka, bo jako pierwszy ma wreszcie odwagę wziąć się za to OFE."
(40 minuta oraz 2h 11 min)

A otoczenie ekonomiczne?
W czerwcu 2013 r było fatalne, PKB za pierwszy kwartał tylko +0,4% - najniżej od upadku Lehmana (dane za I kw. podawane są w ostatni piątek maja czyli 2-3 tygodnie przed rozmową). Inflacja, najniżej w historii +0,2%. A rentowność SPW wtedy nagle, w ciągu miesiąca skoczyła z 3,0% do 4,6%. Czyli wzrost kosztów obsługi polskiego długu o ponad 50% !!! Wprowadzenie "polskiego OMT" wręczy wydawało się wtedy konieczne, tylko NBP nie miał narzędzi. Nie było zagrożenia inflacyjnego.

3. A niezależność NBP?
Tak, bank centralny to instytucja niezależna, ale nie działająca w próżni. Ma dbać o inflacje. Ale w tamtym otoczeniu ekonomicznym nie było zagrożenia inflacją (CPI tylko +0,2% czyli znacznie poniżej celu jakim jest 2,5%). Pamiętajmy, że zgodnie z ustawą celem NBP jest: "Podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen, przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej Rządu, o ile nie ogranicza to podstawowego celu NBP." (art. 3.1.) I wspieranie rządu po przez skup na rynku wtórnym SPW w celu obniżenie rentowności SPW się w to wpisuje.
Bank centralny musi i może robić co uważa za słuszne. Ale nie ma on siedziby na księżycu tylko na Świętokrzyskiej w Warszawie. I współpraca w rządem jeśli jest możliwa to powinna taka być.
Raczej tu widać chęć wpływania na rząd i jego personalny skład. Czego prezes banku nie powinien robić. Ale jak to Belka kilka razy powtarza, tylko dlatego bo Jacek nie chce pchnąć tych zmian w ustawie, które zgodnie jednym chórem ekonomiści powtarzają od 2 lat, są konieczne do wprowadzenia. Więc to raczej była walka o niezależność z władzą by bank centralny mógł robić co uważa za słuszne w prowadzeniu polityki pieniężnej.

Wiem, że moje postrzeganie taśm jest całkowicie odmienne niż to co w mediach. Zamach stanu, targowica, kolejny rozbiór. Ale w większości nie patrzy się na to z perspektywy otoczenia ekonomicznego i standardów międzynarodowej polityki gospodarczej. Wyrywa się zdania, czasem nawet słowa z kontekstu. I pompuje się sprawę. Belka ma pojęcie co robi. A na taśmie wszystko jest niemal podręcznikowe.

Kwestia języka, wódeczki, przekleństw, to już tylko polityka. Tak się też ją robi. Zwłaszcza przy alkoholu. Nie wygląda przyjemnie. Jasne. Ale nie ma tam łamania prawa. Ani nawet chęci łamania prawa".

    KOCHANI
WYBACZCIE PROSZE POZNE ZATWIERDZANIE KOMENTARZY ALE NIE MYSLALAM ZE 4 DNI OD WPISU BEDA JESZCZE KOMENTARZE A JA JESTEM......W POLSCE I ZE SZCZESCIA ZAPOMNIALAM O BLOGU. POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I DO USLYSZENIA ZA KILKA DNI ♡♡♡♡♡♡♡
                          

piątek, 20 czerwca 2014

"Przecież żyjemy w wolnym kraju"




Dziś polecam:



"Nie w moim imieniu, proszę, nie wszyscy w mediach są dziś przeciw premierowi. Błędem nie było wysłanie ABW przez prokuraturę do redakcji „Wprost”, błędem było wysłanie ludzi niezdolnych do skutecznego działania w imieniu prawa i państwa".
Całość tutaj

Oraz 

Milewicz do Olejnik: "Nie całe środowisko dziennikarskie jest przeciw premierowi"



"I jeszcze kwestia wolności słowa - nie słyszałam o kraju zamordystycznym, w którym możliwa byłaby transmisja na żywo w telewizji z przeszukania dokonywanego przez specsłużby i prokuraturę. W którym najważniejsza dziennikarka w kraju mogłaby na żywo przekazywać wyrazy solidarności z redaktorem naczelnym przeszukiwanej redakcji i apelować o wolność słowa. Moniko, kraj, w którym możesz to robić, pozostaje demokratyczny, choć niedołężny ".


Miłej lektury, naprawdę warto przeczytac

Lekarze, łamiąc prawo, chowają się za "klauzulą sumienia". Dziennikarze, łamiąc prawo, chowają się za "wolnością słowa". Wymyślcie kochani rodacy dla każdego jakiś pretekst, żeby nikt nie musiał przestrzegać prawa ani wywiązywać się ze swoich obowiązków. Będziecie mieli wtedy PEŁNĄ wolność! Wolność od rozumu przede wszystkim. Ostatnie dwie doby pokazały że Polacy postanowili popełnić zbiorowe samobójstwo. Wolna Ojczyzna jakoś im nie leży.




wtorek, 17 czerwca 2014

"Worst case scenario"



Po wypowiedziach i komentarzach po konferencji premiera Tuska, stwierdzam: opozycja w Polsce jest zerem, pod każdym względem. W tym kontekście Donald Tusk powinien być dożywotnio premierem, bo innej jakościowo opozycji w tym kraju już NIGDY nie będzie. NIGDY!

A czy to się komuś podoba czy nie, rząd Donalda Tuska będzie trwał dopóki nie odwołają go posłowie. A Ci bedą wybierani za rok. I tak ma być. Nie będzie jakaś menda ze służb specjalnych czy brukowca zwanego "tygodnikiem" ustalała Polakom rządu..  A ci co "żądają dymisji Tuska" nie wiedzą kogo mają jako premiera. Dlatego go nie doceniają. Zapobiegł zamachowi stanu w sytuacji geo politycznej jak i wewnętrznej niepewnej i niebezpiecznej, powinni być MU za to wdzięczni.

Sama nieraz pisałam, że ma za mało odwagi, że jest za miękki, za grzeczny, za ułożony etc. Po tym co się dzieje od ponad 4 lat, "zrektyfikowałam strzał" i doszłam do wniosku, że to jest człowiek z nadludzką siłą.

Opozycja i media zagrzewają non stop społeczeństwo jak to "ludzie są zmęczeni tą władzą, jej pomyłkami i niespełnionymi obietnicami" jak i permanentnymi, ukartowanymi przez PiS (i wtórującymi im mediami)  "aferami" i jedynym rozwiązaniem na te ichnie boleści jest pragnienie i życzenie zmiany rządu.... 
Na kogo, pytam? Na Kaczyńskiego? JKM, Palikota, Millera ? Może czas najwyższy żeby Polacy podzielający opinie tych "żądających" dymisji rządu oprzytomnieli i dostrzegli to co mają przed sobą. Nie ma powodu, żeby rząd podawał się do dymisji. Do dymisji powinny podać się opozycja i media. Ten amok "podsłuchowy" świadczy o tym, że nie nadają się do niczego, nawet do dooopy, bo nie kierują się interesem państwa, ale prywatą.


Panie Premierze Tusk, niech Pan wie, że choć nie w Polsce, ale ma Pan lojalną duszę, która dzieli się z Panem siłą na przetrwanie w walce jaka Pana teraz czeka w Sejmie. A tym wszystkim oszołomom dążącym do talibanu w Polsce daję dobra radę - oddychajcie, oddychajcie pełną piersią powietrzem Tuska bo jak przyjdzie PiS to zabraknie wam tlenu...

ps.

Mała dygresja do nagrań: 
1/ czy należy karcić prezesa Belkę, że był w stanie podjąć takie ryzyko by tylko nie dopuścić PiS do władzy??? Toż to postawa PATRIOTYCZNA, godna obrońcy polskiej waluty, finansów i NBP.

2/ na minucie 1:33 min.Sienkiewicz mówi "WORST CASE SCENARIO"(najgorszy scenariusz)... Dlaczego ani jedna osoba ze wszystkich mediów przez cały dzień tego nie skomentowała. Czyżby byli głusi?

Więc ja mówię wszystkim rzygającym, opozycyjnym ch*jom - WORST CASE SCENARIO BEFORE YOU !!!!


























                       opozycja nie daje za wygraną i szuka dalej....




promuj

niedziela, 15 czerwca 2014

"Chuj, dupa i kamieni kupa"



"W poniedziałkowym numerze "Wprost" ukaże się publikacja o "kompromitujących" - jak je określa tygodnik - rozmowach polityków związanych z PO. Nie wiadomo, kto je nagrał oraz jak i dlaczego trafiły do dziennikarzy. Wiadomo natomiast, że materiały pokazane dziś przez tygodnik budzą wątpliwości". Tygodnik już opublikował jedno z nagrań oraz jego stenogram. Jest to zapis spotkania Bartłomieja Sienkiewicza z Markiem Belką. 


 "I mamy 8 miesięcy do wyborów. I PiS ma 43 proc. w sondażu. Idziemy w taki wariant w którym - nie czarujmy się - że tylko i wyłącznie ekonomika decyduje o ocenie stabilności kraju."

 " Tylko wiemy, że to się skończy katastrofą. Zwycięstwo PiS oznacza ucieczkę inwestorów, pogorszenie się warunków finansowych (i parę innych kłopocików wewnątrz Polski)"

Ja tu widzę autentyczną troskę o stan, reputację i przyszłość państwa... Oni nie załatwiają prywatnych interesów tylko myślą o odbiciu gospodarczym. Po tych rozmowach jeszcze bardziej cenię tych Panów. Ale wiadomo głupi lud poleci za sensacyjką ... bez przeczytania ze zrozumieniem. Profesor KIK zapowiedział nawet że to "koniec PO", na szczęście od jakiegoś czasu przepowiednie prof.Kika sprawdzają się jak te Jadzi z Centralnego. 

Nie ma się co podniecać, bo jak napisała Begonijka "w następnych dniach będziemy pływali krytą żabką w nieczystościach, bo znów poszedł w ruch słynny wynalazek pana Zero, czyli ...GWÓŹDŹ. Oto, jakie są skutki braku tego, co prawdziwi mężczyźni zawsze mają przy sobie i milczącej zgody na swobodny rozrost chwastów. Podobno z litości nad chwastami. W najbliższych dniach czeka nas rozrywka, jak się patrzy, lepiej więc nie patrzeć, tylko zająć się swoimi sprawami. Nie licz na to, że ktokolwiek palnie sobie w łeb. Gdyby honor był w modzie, nie nadążalibyśmy z czytaniem nekrologów". Podzielam tą opinię.


promuj



piątek, 13 czerwca 2014

A to pech !!!



W 2006 r. ogłoszono, że CBŚ z prokuraturą rozbiły "UKŁAD" opierający się na korupcji. Zarzucono im nadużycia przy przetargach dla biura informatyki oraz dotyczące gospodarki nieruchomościami z lat 1995-2000. Wiceszefa nie istniejącej już gminy Centrum Pawła Bujalskiego aresztowano na 14 miesięcy. Aresztowano też radną i sekretarza gminy Ludwikę Wujec oraz troje innych urzędników. Dla Bujalskiego prokuratura żądała 6 lat więzienia i 200 tys. zł grzywny, dla Wujec wniesiono o uniewinnienie, bo proces wykazał brak dowodów przekazania przez świadek Iwonę Z. 20 tys. zł łapówki jej oraz Bujalskiemu, dla trojga pozostałych prokurator żądał kar w zawieszeniu. Cały akt oskarżenia opierał się na zeznaniach b. urzędniczki wcześniej karanej i  radnego Bogdana Tyszkiewicza, który w prokuraturze złożył obszerne zeznania, ale nie potwierdził ich przed sądem, bo został zamordowany..... A to pech. 

Dzisiaj Sąd uznał, że dowody w sprawie są całkowicie niewiarygodne, areszty miały charakter "wydobywczy", a niektóre zarzuty nigdy nie powinny być sformułowane jako oparte na zeznaniach osoby skłonnej do kłamstw i leczonej psychiatrycznie (świadek Iwona Z) i wszystkich oskarżonych uniewinnił.

To kolejny dowód, na kłamstwa, pomówienia, preparowanie dowodów i fałszywe oskarżenia za czasów rządów Kaczyńskich.... Stalinizm w czystej postaci... Afera hazardowa , Beata Sawicka, Barbara Blida, afera gruntowa, układ warszawski, Marczuk, Kwaśniewscy.... Wszystkie "sprawy" spółki Kamiński-Tomek-Ziobro-Kaczyński toczyły się wyłącznie przeciwko ówczesnej opozycji PiSu! Szkoda, że prezes Absmak i Ziobro nie trafią do aresztu wydobywczego, wielka szkoda, bo gdyby mówili tylko prawdę to dożywocie mieliby zapewnione.


Również ciekawi mnie przeogromnie, ile w sumie było tych fałszywych oskarżeń i ile podatników kosztowały dochodzenia, procesy i odszkodowania?



wtorek, 10 czerwca 2014

"Bronią Polskę przed PiSem"... banda szmaciarzy

PiS triumfuje, idea 4 RP okazała się słuszna, a metody śledcze Kamińskiego i Ziobry od dzisiaj stają się wzorem praworządności. Sejm nie uchylił immunitetu b. szefowi CBA M.Kamińskiemu i w przyszłych wyborach parlamentarnych PiS to zwycięstwo zdyskontuje i wywali poza Sejm wielu niedorajdów z Platformy, SLD, PSLu. Bo choć posłowie nie usłyszeli jakie zastrzeżenia miała prokuratura wobec działań szefa CBA a kancelarię tajną w tej sprawie odwiedziło 9 posłów na 460 !!! zrobili coś niezmiernie dennego.
Postawa SLD specjalnie mnie nie dziwi, po poparciu Palikota w wyborach do PE uważają Kwaśniewskiego za zdrajcę, więc po co mieli go bronić? Dla nich zemsta jest słodka. To samo Twój Ruch Palikota - zemścili się za przegrane wybory bo nie szukają winy w sobie, ale uwazają, iż przegrali przede wszystkim "z winy Kwaśniewskiego". PSL jak zawsze miało wszystko w dupie. A PO? Myślę i mam nadzieję, że Platforma nie odważy się teraz używać argumentu, że "broni Polski przed PiS", banda szmaciarzy.  Okazuje się, że panowie posłowie nawet nie wiedzą co to instynkt samozachowawczy. Nasuwa się pytanie: kto boi się najbardziej?

No i po co był ten cały cyrk z tajną tajnością, ze sprawdzaniem pomieszczeń sejmowych, prześwietlaniem podłóg i innych zakamarków? To jest ubaw po pachy, ale teraz to ja was, posłowie PO, równie tajnie wykreślę w najbliższych wyborach.

Czy na to żałosne Państwo  warto oddać choć brudny paznokieć !!
A pytania dlaczego mimo licznych deklaracji nie postawiono przed Trybunałem Stanu - Ziobrę i Kaczyńskiego już sobie stawiać nie muszę. To nie nastąpi NIGDY. 

"Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić".

promuj



piątek, 6 czerwca 2014

Zaczyna się



Zaczyna się :)
Jeszcze Air Force One nie zagrzał miejsca na bruxelskim tarmaku, zaczął się spór, czy na  uroczystości związane z 25-leciem polskiej wolności został zaproszony Piotr Duda, szef "Solidarności"?!. Parasolkowy Śniadek, czuje się obrażony brakiem zaproszenia dla przewodniczącego. Najpierw krzyczał do mediów, że "nie zaproszono", potem zmienił zdanie i powiedział, że "wysłano tylko jakiś świstek". Jak ustaliło TVP Info, zaproszenia jednak zostały wysłane do Piotra Dudy, zarówno w formie papierowej, jak i drogą elektroniczną. Tej drogą elektroniczną, przy nazwisku Dudy nie widnieje jednak pełniona przez niego funkcja. Umieszczona została za to na kopercie, co dla Śniadka oznacza że zaproszono osobę prywatną, a nie wielkiego manitou DUDĘ i to jest "uwłaczające". A dla mnie ta sytuacja jedynie podkreśla komizm całej sytuacji. Do kurwy nędzy, nie prościej było powiedzieć, że Duda wylądował w szpitalu panie Śniadek?

Widać dla wielmoża Dudy zaproszenie imienne to za mało, pewnie pan prezydent miał się do niego osobiście zgłosić na wcześniej umówioną audiencję. Acha, i to nie sam, powinien wziąć ze sobą premiera Tuska i prezydenta USA, który musiałby jeszcze swoją limuzynę dołożyć w prezencie, żeby Duda się zgodził zaszczycić tą uroczystość swoją osobą.
Z Solidarnością - w pozytywnym tego znaczeniu - kojarzy mi się tylko LECH WAŁĘSA. 
Bo tak naprawdę panie Śniadek, co wy obaj z Dudą macie wspólnego z pierwszą, prawdziwą "S"? Kto was pamięta, gdzie działaliście !? Podpieracie się nazwą czegoś do czego nie macie prawa, aby trzepać kasę, spasione cwaniaczki. Na taczki z wami. 

A gwoli przypomnienia - Donald Tusk nie otrzymał od prezydenta Wawelczyka formalnego zaproszenia na piśmie na uroczystość desygnowania go na premiera RP w Pałacu Prezydenckim. Powiadomiono go jedynie telefonicznie. Uroczystość odbyła się w Sali Hetmańskiej (bocznej sali Pałacu), a nie w Sali Białej (reprezentacyjnej). Cała uroczystość trwała 36 sekund. 

promuj


środa, 4 czerwca 2014

Dochodzę do wniosku że PiSizm to jednak zboczenie





Wczoraj i dziś to czarne, sądne dni dla PiS i panprezia Absmaka. Obama nie spotkał się z pierwszym opozycjonistOM i konspiratorem walczącym z komunOM w podziemiu (czytaj: u matuli w piwnicy)!!! I co za skandal - pił szampana z "bolkiem" !!! 



Teraz nasuwa się pytanie: kto ma za to przeprosić NATYCHMIAST: przypadkowy prezydent, premier NICNIEMOGĘ, czy ten od końca cywilizacji białego człowieka? Bo nikt nie uwierzy, ze Obama przyjechal na jakieś tam uroczystości, tylko to  Bronek i Donek ściągnęli tu tego Obamę, bo chcieli "przykryć medialnie" aferę wyborczą w komisji przy Wiśniowej, gdzie wyprodukowali dwa głosy nieważne i tym samym pozbawili PiS zwycięstwa w wyborach.

Ale już się pocieszyli i wysłali list do Rzecznika Praw Obywatelskich "w obronie i przeciwko linczowi na lekarzach, którzy podpisali deklarację wiary". No też i oni muszą się z czegoś cieszyć, jak nie z kolacji z Obamą, to chociaż list do RPO napiszą i....też jakaś radocha będzie ;)

promuj





niedziela, 1 czerwca 2014

Dziewice są OK!! Prawo pierwszej nocy dla księdza !!!



"Nie pozwól nikomu rządzić w twoim domu" "Stop seksualizacji naszych dzieci". "Stop gender", "Stop aborcji", "Hej, hej, hej - dziewice są okej" - pod takimi hasłami szli uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny, który w niedzielę przemaszerował przez Kraków.




















Rodzice, zamiast wziąść dzieci w niedzielę do lasu na wycieczkę rowerową albo porozmawiać z nimi o tym skąd bierze się deszcz, poszli na marsz uczyć ich własnej desperacji i nienawiści. Wielkie szczęście, że w Polsce nie działa JUGENDAMT jak w Niemczech, katolskie pomysły bardzo szybko by im wybito ze średniowiecznych głów. 

"Bądźcie dumni z dziewictwa. Miłość fizyczna tylko po ślubie" - krzyczał do mikrofonu jeden z organizatorów. Niech tak księżom pod plebaniami pokrzyczy - może w końcu do nich dotrze??!! Nigdy nie słyszałam, aby ktoś podnosił i promował w Polsce temat o rozdziewiczaniu, że tak wyeksponowany był na tej hucpie. Skoro oni słyszeli to powinni kierować sprawy do JKM, który twierdzi - pewno z praktyki - że opór gwałconej kobiety to tylko pozory. Nawet jeden z jego posłów właśnie dał wywiadzik, w którym twierdzi, że należy "tłuc baby i bachory, coby wiedziały, gdzie ich miejsce". Żeby babom nie przewracało się w głowach i myślały o rozwodach, one jako wzorce żon mają nieść ten krzyż. A która się rozwiedzie to grzesznicę piekło czeka i w guślarni wafla nie dostanie. No może....dostanie bitą śmietankę prosto z kolanka! 
Uczestnicy tej "parady" żądali również ustawy by nie pozwalać "nikomu rządzić w swoim domu"...  Tak więc nawet gdy grasuje tam tatuś pedofil i mamusia kat, a dzieciak na WueFie nie ćwiczy bo w ramach katolickiej dyscypliny jest poobijany "na kwaśne jabłko", życia seksualnego naucza mamusia, która ptaszka tatusia widziała tylko podglądając go przez dziurkę od klucza w WC.  Jednocześnie żądają by "państwo wspierało rodziny wielodzietne i zwalniało z podatków" nie mając prawa wstępu za próg mieszkania... Dlaczego Państwo ma nie mieć prawa kontroli nad tym co się dzieje z dziećmi? Ile dzieci udało się uratować od cierpienia dzięki Niebieskiej Karcie?  Jakim trzeba być ślepym i głuchym na te wszystkie przypadki zabijania, molestowani i maltretowania dzieci, o których co tydzień słyszymy w mediach. Normalna, zdrowa rodzina, nie ma nic do ukrycia i Niebieska Karta z pewnością jej nie grozi.

Religia to choroba psychiczna, a jej nosiciele są niebezpieczni dla otoczenia. Jak i dziewictwo, które zdecydowanie pada na mózg. Ten marsz jest tego dowodem. Hej, hej, hej..

promuj