Podaruj 1% Arturowi na dalsze leczenie i rehabilitacje. KRS 0000164927 z dopiskiem "Pomoc Dla Artura Szczepańskiego" - bardzo Wam dziękuję.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Lis pilnujący kurnika!



Odznaczenie Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego papieskim krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża) za zasługi dla Kościoła i systemu prawnego w Polsce wywołało burzę w środowisku prawników. Prof.Osiatyński jako jedyny głośno i dobitnie powiedział: "Zarówno przyznanie urzędującemu prezesowi Trybunału papieskiego odznaczenia, jak i jego przyjęcie przez prezesa Rzeplińskiego są najbardziej rażącym i niebezpiecznym złamaniem zasady bezstronności w stosunkach państwo - Kościół wyrażonym w art. 25 konstytucji.Mam nadzieję, że prof. Rzepliński jak najszybciej zrezygnuje z funkcji prezesa i sędziego Trybunału Konstytucyjnego". 

Dostał od zwierzchnictwa nagrodę za wierną służbę i ma rezygnować? Bez sensu. Rzepliński, nomen omen, będzie się trzymał funkcji jak rzep psiego ogona. On jest zakochany w sobie jako prezesie Trybunału Konstytucjonalnego z wzajemnością - nie rzuci się dla czegoś głupiego jak honor czy duch prawa - to dla niego pojęcia abstrakcyjne, ale jako profesor prawa na pewno będzie potrafił to "wiarygodnie" uzasadnić. A jakby zrezygnował, to kto będzie dbał o władzę KK nad Narodem?  

Torba po cukrze zakładana na łeb oraz pozłacany kij - to są prawdziwe atrybuty władzy w Polsce. I tak od średniowiecza. Prezydenci, premierzy, ministrowie, posłowie, wszystkich opcji politycznych, a jak widać również sędziowie, gorliwie całują pulchne łapy tych tłustych wieprzowinek i pchają im do kieszeni kolejne miliony z budżetu państwa. Tylko jak długo jeszcze Polacy będą się na to godzić?

A Trybunał Konstytucyjny? On już od dość dawna orzeka zgodnie z WŁASNYM sumieniem nie z zapisami Konstytucji. Roztrwonił status, pozycję i uznanie zdobyte za wcześniejszych kadencji. Czy ktoś spodziewa się interpretacji korzystnej dla podmiotowości obywateli naszego państwa? Ja nie mam złudzeń...

Nareszcie lepiej rozumiem słowa toruńskiego piernika, który powiedział, że "katolika prawo nie obowiązuje".




6 lat minęło…. jak jeden dzień….





Prowadzę mego bloga od 6 lat. Pierwszy komentarz na blogu, to był komentarz znanego publicysty AZRAELA, życzenia z pewnością były szczere, bo blog rozwijał się powoli, ale coraz lepiej. Początki nie były łatwe, lecz spokojniejsze :) bo mniej czasu poświęcałam na odpisywanie na komentarze, z tego powodu, iż było ich niewiele. Ale autorzy moich pierwszych komentarzy na blogu, pozostali mi wierni do dzisiaj, jak w.i.e.s.i.e.k.., M-16, francopolo, zorro13, kogut, Krokodyl Dundee…, Jerzy i Krzysztof, L.Okoń, helga, Grażyna, Kazek J, bartekj, Genyo, Funia czy Gocha, bronimir, poszłooo, Helmut czy Ludvig van.b., ... w międzyczasie doszły Zola, Ikka, Begonijka, jakżesz mi brak, jak prawej ręki mego przyjaciela zza oceanu i jego dowcipnych i przyjaznych wpisów – Claptona, zniknął ze wszystkich blogów... Nie sposób wymienić wszystkich, jedni znikają, inni zostają, nowi przybywają.
Wiele się wydarzyło przez te lata, najbardziej dokuczały trolle, ale uporałam się z nimi dośc szybko, wracaja sporadycznie, ale Wy Kochani i Wasza obecność, jak i Wasze komentarze są mi rekompensatą na wszystkie smutasy.

Popatrzcie na lewo – zobaczcie ilu Was tu zaglądało –juz przeszło 4 mln 754 tys.800 !!!!!! i zostawiliście ponad 169.000 tys. komentarzy!! Czyż to nie wspaniałe???????? 

Dziękuję Wam Drodzy Czytelnicy i Komentatorzy za wszystkie chwile spędzone na blogu i ….proszę o jeszcze. Dziękuję, że jesteście. 


czwartek, 22 stycznia 2015

Granatem w szambo



"Akcja opluwania odważnych i pięknych polskich filmów - trwa! Kiedyś było łatwiej: był Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (czyt.: CENZURA), filmy takie jak "8 Dzień Tygodnia" Al. Forda, "Ręce do Góry" J. Skolimowskiego, czy mój "Indeks" można było bez tłumaczenia zamknąć na półkach i zakazać dystrybucji... Dzisiejsi cenzorzy muszą pisać obrzydliwe petycje, organizować faszystowskie pikiety, stać pod kinem z durnymi transparentami, opluwać twórców i aktorów... Tak było z "Pokłosiem", tak teraz jest z "Idą". Świat podziwia nasze filmy, my - rzucamy granaty do szamba. Taki sport "narodowy" sobie zafundowaliśmy. Lekki wstyd, nie?"


Wypowiedzenie pozytywnej opinii o czymkolwiek w Polsce grozi dziś niemal linczem, bo u nas nie można mówić, że jest się dumnym i zadowolonym z tego co jest. Przez dwadzieścia pięć lat przebudowaliśmy dokumentnie kraj. Z zapóżnionego cywilizacyjnie, zniewolonego PRL-u udało się dojść do podziwianej na całym świecie demokratycznej i coraz bogatszej Rzeczpospolitej. Obcokrajowcy patrzą z nieukrywaną zazdrością na tempo tych cywilizacyjnych przemian. A tymczasem badania opinii publicznej pokazują, że społeczeństwo polskie jest ciężko sfrustrowane i nie umie dostrzec tego, co dla każdego oglądającego Polskę z zewnątrz jest oczywiste. Wygląda to tak, jakby postanowili popełnić zbiorowe samobójstwo, jakby wolna ojczyzna była najgorsza w dziejach. 

Ale to żadna nowość. Wiadomo przecież, że Polacy są przyzwyczajeni do marudzenia i martyrologii. Nie nauczyliśmy się okazywania dumy, radości i entuzjazmu .... na trzeźwo. Czytałam niedawno art.który analizował takie badania i wyszło, że Polacy ogólnie są nieufni. Poziom kapitału społecznego, czyli zaufania do państwa, gminy czy sasiadów jest przygnębiająco niski. Ufamy tylko najbliższej rodzinie, a i to nie do końca. Obawiamy się sąsiadów, nie lubimy obcych, nie jesteśmy pewni własnej wartości. 

A przecież to chyba najlepsza Polska, jaką kiedykolwiek mieliśmy. Najbardziej demokratyczna, najsprawiedliwsza, najbardziej obywatelska. Mimo jeszcze wielu problemów i powodów do narzekania, to PAŃSTWO WOLNE i szybko nadrabiające zapóźnienia. Polska to kraj skazany na sukces. Ja w ten sukces wierzę. 


wtorek, 20 stycznia 2015

Estrogen club, z kogo się panowie śmiejecie ?



"Przykro mi, że muszę to powiedzieć o osobie, której nie znam, ale ona przyczynia się do śmieszności polskiej polityki, a ci, którzy ogłosili ją kandydatką na prezydenta, wyrządzili jej krzywdę". 
Tak o Magdalenie Ogórek, kandydatce na Urząd Prezydenta z ramienia SLD, powiedział w FpF Władysław Frasyniuk. I jak zwykle trafił w samo sedno - czapki z głów Władek !!!

Urząd Prezydenta to zbyt poważna sprawa, aby nim eksperymentować. ....Wcześniej był Stan Tymiński, był Kononowicz, no i mamy Ogórek... ot taki kraj. Ta kandydatura jest kwintesencją stanu naszej polskiej - pożal się Boże - polityki. I z kogo się panowie śmiejecie? Czyż to pytanie nie jest nadal zasadne?

Polityka nie tylko kieruje się pustosłowiem czy emocjami, ale również kabaretem i większe szanse na wygraną ma ten kto z pozostałych kandydatów zrobi sobie większe jaja. I choć poczucie humoru to wartość dodana polskiej polityki myślę jednak, że trudno będzie po PiSie zrobić śmieszniejszy kabaret, ale skoro katechetka Ogórek tego dokona to gdzie jest dno? Nie zgodzę się natomiast, że Ona jest śmieszna, nie, Ona nie jest śmieszna, ale żałośni są Ci co ją wypchnęli i robią kabaret dla gawiedzi. Reżyserzy pokroju tych od Absmaka. Wszyscy z pewnością jeszcze pamiętają przykład z Biblioteki Narodowej, pianinko, przyjaciół Rosjan i ich prezydenta.... Tak więc naiwna i anonimowa Ogórek jest pompowana przez media, które mają banalny i łatwy do komentowania temat... o niczym. Jej kandydatura jest tak bezsensowna, że poważne media powinny ograniczyć się do wąskiego komentowania, cóż, kiedy publicystyka coraz bardziej upodabnia się do PUDELKA, Miller byłby głupi aby nie wykorzystać okazji...

Bo to, że Pani Ogórek za dużo nie ugra w tych wyborach to pewniejsze niż w banku, ale co jest fenomenem, to to, że  kandydatura Ogórek (jak i wiele spraw politycznych i gospodarczych) są cały czas komentowane i krytykowane przez ludzi, którzy zawalili prawie wszystko w swoich karierach politycznych. Cały czas dobre rady dają  Balcerowicz, Rokita, Bugaj (o matko!!), Piskorski, Olechowski, Ziobro, Kurski, Kowal i wielu innych c*ujów, którzy doprowadzili do upadku swoje partie, a do swoich teorii mogą przekonać chyba tylko zdurniałych dziennikarzy. I piszę "teorii" bo jak przychodzi do praktyki, to myk i mamy katastrofę. 

Jeśli więc sobie robić jaja z tego urzędu to może iść jeszcze kilka kroków dalej? No może nie aż tak daleko jak Kaligula, nie, ale ...


sobota, 17 stycznia 2015

Grupa trzymająca macicę..





KE zdecydowała, że pigułki "po" o nazwie ellaOne mogą być dostępne w krajach UE bez recepty.
Eksperci (sic!!!)z zespołu bioetycznego Episkopatu Polski uważają, że pigułka "nie jest lekiem, a preparatem bardzo inwazyjnym i niebezpiecznym dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec dopuszczenia jej do swobodnego obrotu. Obowiązek ten wg nich spoczywa także na politykach, którzy są katolikami". Natomiast z punktu widzenia nauczania moralnego Kościoła stosowanie tzw. pigułki "dzień po" jest grzechem ciężkim. WOW...straszne !!

Episkopat próbował ellaOne, ale im się jajeczka w gaciach nie chciały zagnieździć, dlatego nie ma dla zboków w sutannach, nie ma dla innych. Basta. Jedyne antykoncepcje jaką akceptuje KK to : http://www.fakt.pl/Zmarlo-dziecko-wikariusza-bo-nie-wezwano-pogotowia,artykuly,168773,1.html oraz  pedofilia. No!! dodajmy odrobine pikanterii i dorzucmy do pakietu 3 w 1 antykoncepcję klechy na plebanii, to ... młody wikary, on tabletki nie potrzebuje, wazelinka jest bez recepty i tańsza od kazdej pigułki...Za ten pakiet nie ma ekskomuniki....

Myślę jednak, że ta wrzawa będzie miała pozytywny aspekt. Na najdalszym zadupiu, gdzie diabeł mówi dobranoc, wszyscy dowiedzą się, że PIGUŁKA ISTNIEJE, a przede wszystkim że działa do 72 godzin po stosunku. Nawet smarkacze będą mieli czas, żeby wysupłać te kilka złotych i w najbliższym dużym mieście pigułkę zakupić. Bez informowania kogokolwiek.

Tak więc dobrodzieje w niezamierzony sposób edukują seksualnie społeczeństwo. Dlatego im więcej informacji, dyskusji, kłótni, a nawet takich wrzasków na ten temat, tym lepiej. I myślę, że to jest gwóźdź do trumny katolickiej ideologii. Nikomu już nie będzie potrzebna. A załatwi to swą powszechną dostępnością mała pigułka. 

A tak na marginesie - te to łachmyty kryjące pedofilię na swoim poletku, a na zewnątrz udające autorytety moralne, wpieprzając się we wszystko - zwłaszcza w to, o czym nie mają pojęcia. 


środa, 14 stycznia 2015

Styropianowa szlachta





W "FAKTY PO FAKTACH" Piotr Duda szlachcic z górnej półki oświadczył, że każdego dnia związkowcy są gotowi do rozmów. Hmm, to ciekawe. Bo niedawno oświadczył, że "z tym rządem rozmawiać już nie zamierza": Nie ma to jak stałość poglądów i poszanowanie prawdy jak i intelektu słuchaczy.

A ja chcę żebyś to ty odszedł Duda z tą garstką łobuzów i nierobów jacy dzisiaj reprezentują "Solidarność". Śmieciu nie jesteś od usuwania rządu czy tego chcesz czy nie. Zajmij się sprawami które należą do związku albo liż dupę Jarosławowi. Może zrobi cię ministrem obrony. I może by tak publicznie powiedzieć ile nierób "zarabia"? Za jaką pracę jest nierób tak wysoko wynagradzany? Jaki jest nieroba wkład w pomnażanie majątku narodowego? Nawoływanie do strajków, nawoływanie do obalenia rządu, podburzanie naiwnych robotników do wyjścia na ulicę, nazywa nierób pracą?Jak nierobowi nie wstyd czerpać pokaźnych apanaży za NIC!!! Ciepła posadka i jeszcze jaka intratna - prawda przewodniczący Duda?W dupach wam się solidaruchy poprzewracało od tej rydzykowo-kaczyńskiej wizji socjalistyczno-kapitalistycznej Polski. Dla nich rząd i premier kraju to pracodawca i to on ma im dać. Szybko, teraz, natychmiast !!!! Poje**ło już to oszołomstwo do końca.

A jak powiedział red.Durczokowi, że "haruje jak wół" to i smiać mi się odechciało. Duda harujący jak wół - a to dobre!!!. Szef pasożytów, wyjatkowo podła świnia sprzedająca swoją tanią dupę raz PiSowi, raz SLD śniąc, że wpłynie do polityki jak PiS wygra wybory, wtedy on już nie będzie wołem roboczym, ale będzie woły poganiał.... 

Polska jest jakimś dziwolągiem w cywilizowanym świecie gdzie jakiś związkowy kacyk chce od razu rozmawiać z premierem, z rządem... W prawdziwie demokratycznych krajach związki rozmawiają z pracodawcą, a strajkować mogą tylko na ściśle określonych zasadach, nie kiedy się jakiemuś związkowcowi zechce. A tu, taki pasożyt sobie rano wstanie, pomyśli co tu dziś robić, może jakiś strajk czy inna rozróba? może trochę oponki popalimy? Czy to nie jest dziki kraj? Do reszty odlecieeeeeli !!!  Poje**ło już to oszołomstwo do końca.

Ciekawe czy już ustalone ile w Warszawie opon podpalić i co zdemolować i to szczegółowo. Cholera, najgorsze jak zużyją cały limit produkcji CO2 i będzie trzeba zamknąć kopalnie, huty, elektrownie, cementownie itd.


czwartek, 8 stycznia 2015

Gornictwo, dlaczego popieram Ewę Kopacz

Pawel Wimmer

Odważną decyzją w roku wyborczym premier Ewa Kopacz wzięła na siebie zadanie godne Iron Lady, brytyjskiej premier Margaret Thatcher. Likwidacja kilku deficytowych kopalń Kompanii Węglowej to zadanie równie ważne ekonomicznie, co ryzykowne politycznie.

Przede wszystkim musimy pamiętać, że Kompania Węglowa nie tworzy PKB, czyli Produktu Krajowego Brutto. Ona ten produkt POMNIEJSZA. To skutek tego, ze koszty przewyższają wpływy finansowe, czyli nie ma wartości dodanej. Kopalnie - choć górnicy wylewają tam wiele potu - zjadają wartość dodaną wytworzoną przez innych. O skali kosztów niech świadczy fakt, że do wysokosci 52 równoleżnika, czyli szerokości geograficznej Warszawy, opłaca się węgiel importowac morzem z RPA czy Australii, a nie przywozić ze Śląska.

Jesli ktoś Wam powie, że rząd gnębi znowu górników, powiedzcie mu, że rząd tą decyzją chroni wartość dodaną wytworzoną przez innych. Deficyt Kompanii musi być z czegoś pokryty, a musi to zrobić właściciel, czyli Skarb Państwa. W ten sposób wspólnie wypracowane dochody budżetu są topione w nieefektywnym ekonomicznie górnictwie. Decyzja ma ochronić wydatki na edukację, służbę zdrowia, naukę, kulturę, wojsko, policję, na cały sektor budżetu centralnego. A tak naprawdę, zmniejszyć istniejący obecnie deficyt, bo uciekamy spod noża nadmiernego deficytu finansów publicznych. Na jedno zresztą wychodzi.

Kompania zatrudnia ponad 50 tys. osob. 6 tys. z likwidowanych kopalń zostanie przeniesionych do innych zakladów, 5 tys. straci pracę, ale z liczącą 2 mld złotych osłoną finansową. Będą mieli dobre dwa lata czasu, by znaleźć pracę na rosnącym coraz bardziej rynku pracy, na którym za dekadę nie będzie niemal bezrobocia.

A PiS i SLD już zwietrzyły okazję do szczucia i stroją się w pióra obrońców ludu, pielgrzymują na Śląsk z zatroskanymi twarzami. Nie, panie i panowie z opozycji, wy ten lud rabujecie, chcąc w imię waszych interesów politycznych utrzymać status quo.


poniedziałek, 5 stycznia 2015

W kamasze to badziewie



"Nie poddamy się, bo jeśli się poddamy, to przegramy walkę o przyzwoite wynagrodzenie, przyzwoite warunki pracy i przegramy jako lekarze, a w ślad za tą przegraną pójdą decyzje Ministerstwa Zdrowia i NFZ, które uczynią pracę lekarzy fizycznie niemożliwą"

Co to takiego przyzwoite wynagrodzenie? Ile to w warunkach polskich? Ile pensji inżyniera, dla przykładu?Czy do przyzwoitych warunków pracy należy unikanie podbijania kart godzinowych, praca na np. 3 etatach i dwóch połówkach. Od tej pracy odpocząć można tylko na dyżurze, stąd nieudzielanie pomocy pacjentom, bo przerywać sen to niezdrowo. Jeszcze uzurpowanie sobie prawa do zarządzania majątkiem publicznym jak własnym, łóżkami w podległych sobie placówkach itp.? Od pogoni za kasą lekarze całkiem zapomnieli też o dokształcaniu. Ale po co się dokształcać, skoro pieniądze bierze się niezależnie od tego wszystkiego?

W Gdańsku odbyło się spotkanie przedstawicieli kilku dziesiątek przychodni z całego pomorskiego, którzy nie podpisali aneksów do umów na świadczenie POZ. Lekarze zastanawiali się jak poinformować pacjentów o przyczynach swojego protestu i postanowili poprosić proboszczów w swoich parafiach o pomoc w „przekazaniu pacjentom informacji, o co tak naprawdę w tym sporze chodzi”.
Ciekawe prawda? Jedni złodzieje i pijawki mają wyjaśniać przyczyny protestu innych zlodziei i pijawek w nieudanym zamachu na kasę pacjenta-podatnika. Nie przyszlo im do glowy że dla kleru są oni konkurencją?   Bo im więcej modłów o zdrowie, tym taca jest cięższa. I oni uważają się za tych z "wyższej półki"? No ale teraz wiemy kto z kim trzyma...A moze odrazu przenieść swoje biznesy z dobrze wyposażonych przychodni do niewykorzystywanych sal katechetycznych. I po bólu! 

------------
suplement 7/01/2015

Wysłuchałam dziś, jak z pewnością wielu z was, obie dzisiejsze konferencje. Ministra Arlukowicza i PZ.
Jest dość jasno powiedziane, że łączna suma, która miała być wypłacana (1,1 mld zł) pozostała na takiej samej wysokości. Lekarze PZ zgodzili się na upust w kilku miejscach, na których zależało ministerstwu, więc minister zgodził się na przesunięcie pieniędzy wewnątrz tego nienaruszalnego 1,1 mld zł. 
Widać zdecydowane zwycięstwo ministra, czym mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. 


czwartek, 1 stycznia 2015

Zyczenia






UWAGA!!!
Do wszystkich, którzy przysłali mi życzenia rok temu - niestety nie spełniły się! Bądźcie tak mili i na ROK 2015 przysyłajcie mi raczej bony do "Biedronki" :)

Szczęśliwego Nowego Roku!



środa, 31 grudnia 2014

Kolęda

Zaraz po Nowym Roku zaczynają się "kolędy". Księża z parafii w Brzeźniu w woj. łódzkim przygotowali szczegółową instrukcję dla wiernych. Wśród wytycznych znalazła się taka, by podczas wizyty nie tracić czasu na rozmowy o pogodzie oraz polityce:



Po wizycie dziennikarzy z TVN24 ogłoszenie zniknęło już ze strony parafii.

Uważam że najlepszy jest dobry piesio. Załatwi wszystko od ręki.W nagrodę chętnie przyjmie kość za 5zł. Zostaje na czysto 45 zł w kieszeni.

wtorek, 30 grudnia 2014

Bezdomny z wyboru

W Berlinie i Londynie coraz więcej bezdomnych Polaków.
Ludzie decydujący sie na emigrację często wychodzą z błędnego założenia że zmiana miejsca i kraju rozwiąże ich problemy. Tak jednak nie jest. Jest mało prawdopodobne, że wyjeżdżając jako nędzarz z  staniemy się nagle magicznie Kopciuszkiem lub księciem z żaby w nowym kraju. Bieda będzie nam i tam zapewne towarzyszyć.

Wszystkie programy pomocy dla tzw.bezdomnych, powodują tylko wzrost tego zjawiska. Służby socjalne produkują takich "bezdomnych" z wyboru, którzy porzucają rodziny, uchylają się od pracy, obowiazków, alimentów, ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości, szukających bezproblemowego życia na koszt innych. Problem będzie narastał, gdyż wskutek katastrofy demograficznej przybywa tzw. zbędnych ludzi, którzy nie umieją lub nie chcą znaleźć się w nowej sytuacji. Pomoc socjalna winna być udzielana tylko ludziom naprawdę ubogim, starym, poszkodowanym przez los. Pomaganie zwykłym lumpom spowoduje, że cała Europa stanie się jednym wielkim lumpowiskiem, a dodając do tego przybywających codziennie kilkuset Afrykanów, stanie się miejscem niezdatnym do życia. Do tego doprowadziła działalność wszelkiej maści "obrońców praw człowieka", w ten sposób leczących własne sumienie i przekonanych, że czynią dobrze, a de facto, sprowadzających do katastrofy humanitarnej.

Zamiast realnie pomagać np.Afryce, aby ludzie z tych krajów coś z siebie dali, aby czuli więź ze swoimi ojczyznami, a jest tam naprawdę bardzo, bardzo wiele do zrobienia, to nie. Pomaga się i owszem ale prawdziwa pomoc to kropla w morzu, a realna? Realna to tragedia - oprócz zakopywania w wielu krajach odpadów radioaktywnych za zgodą skorumpowanych do cna rządów afrykańskich państw i nielegalnej sprzedaży broni trudną inną pomoc znaleźć.

Kiedy przewidywano 15 lat temu iż w 2020 roku przybędzie do Europy 20 mln Afrykańczyków, niewielu wierzyło. Powoli te prognozy stają się faktem. Jak wpłynąć na rządy Europy, Ameryki czy Azji aby wzięły się w końcu za programy realnej pomocy Afryce? Bo nie trzeba się łudzic - Unia jest w głębokim kryzysie jak i reszta świata, nie da się całej Afryki wyżywić i zatrudnić w Unii. To jest ani możliwe od strony ekonomicznej ani humanitarnej. I nie trzeba wierzyć, że oni są w Europie szczęśliwi. Nigdy się nie zintegrują z naszą kulturą, klimatem, sposobem życia. Jadą bo "sprzedawcy mirażu" obiecują im Eldorado, czar pryska po tygodniu. To samo z Polakami. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

piątek, 26 grudnia 2014

Szkaradne dziecko polskiego katolicyzmu



Ciekawe czemu Jezusek dostał wytrzeszczu oczu?? I pomyśleć że moja nauczycielka w podstawówce, pani Bielecka, zawsze z rysunków stawiała mi DWÓJĘ, a moglam zostać artystką :)

Święta, święta i po świętach....To najbardziej udane powiedzenie Polaków. Święta się kończą. Jedni mają kaca, drudzy nieudane prezenty, jeszcze inni kalorie do spalenia i robić to będą przez kilka miesięcy do Wielkiej Nocy gdzie zamiast Mikołaja tym razem przyjdzie Zajączek. Znów będzie magia świąt, wielkie żarcie i kupa zbutwiałych jajek zamiast karpia.. Handlowcy i nie tylko ci sukienkowi cieszą się "z drenażu"  waszych portfeli.. Miłego łyk-endu po świętach.. 


wtorek, 23 grudnia 2014

Zyczenia





Z okazji Świąt 

Moim Czytelnikom, wiernym Komentatorom jak i całej Rodzinie Blogerskiej bez wyjątku - wypoczynku w gronie rodzinnym, wyciszenia duszy, miłych chwil i samych radości 


ELIZA 


sobota, 20 grudnia 2014

aleluja i od tyłu





Zakon franciszkanów utopił miliony euro w hotelu w Rzymie, prawdopodobnie inwestował też w firmy zajmujące się handlem bronią. W Szwajcarii franciszkanom zajęto konta. Poprzez tamtejsze banki franciszkanie inwestowali w spółki, które handlowały bronią. Przeciwko tym przedsiębiorstwom toczą się śledztwa, w związku z czym konta szwajcarskie franciszkanów zostały zajęte. Zakon stracił dostęp do dziesiątków milionów euro.

Cóż, spadkobiercom Biedaczyny z Asyżu pozostaje zmiana branży. Na przykład inwestycja w burdele. Za świętego Wojtyłę Kuria Rzymska była właścicielem nieruchomości, w której funkcjonował największy gejowski klub w Rzymie. Jeden z kardynałów miał tam nawet apartament. Klub został zlikwidowany przez B16.Mozna tez zainwestować w narkotyki. Jestem przekonana, że kilka dostaw heroiny z Afganistanu pozwoli znacząco podreperować zakonny budżet. Intratny też jest handel ludźmi. Tutaj Watykan ma olbrzymie doświadczenie jak zarabiać na nielegalnym przerzucie przez granicę, w latach 40-tych ubiegłego wieku przerzucili do Ameryki Południowej ponad 5 tysięcy nazistów, ściganych przez aliantów...
Niech się nie martwią, nasi politycy nie zostawią zakonników samych sobie i nie pozwolą im zdechnąć z głodu, na pewno chętnie wspomogą upadający zakon jakąś pokażną sumką za obietnicę życia wiecznego... dla siebie. No i każdy temat w mediach jest dobry żeby wyciągnąć od ludzi pieniądze, teksty o ubóstwie całkiem nieźle działają, więc i ludzie też wspomogą kler, już niedługo Trzech Króli. Szykujcie koperty obywatele!  

A na poważnie myślę, że to JP2 doprowadził tę watykańską korporację na skraj bankructwa i moralnego upadku. Zabrakło tylko jednego małego kroczku, żeby to wszystko poszło w 3,14zdu!

A Giovanni Bernardone pewnie przewraca się w grobie...

czwartek, 18 grudnia 2014

Na krzywy ryj






- Umówiliśmy się ze stroną rządową, że sprawę Funduszu Kościelnego odkładamy do stycznia 2016 r.bo jest to temat skomplikowany i nie powinien być przedmiotem kampanii wyborczej- zakomunikował Kazimierz Nycz, a rząd na kolanach przytaknął. Sprawa emerytur klechów ma nie być przedmiotem kampanii wyborczej? To Nycz ma określać temat kampanii??!! 
Przypomnienie o co chodzi: 

Skoro w sprawach finansowania Kościoła można się "umawiać", to może umówmy się, że przez ten rok wierni nie dadzą na tacę żeby jakoś to sobie zrekompensować?
Czy ta pedofilska firma w końcu zacznie uczciwie pracować i sama na siebie zarabiać? Niech na swoje emerytury odkładają z "tacy". Nycz pomylił się w zeszłym roku i oznajmił ze z "tacy" mają niewiele bo tylko 6 mld rocznie" !!!!!!!!!!!!!!! 
Wielu Polaków obraża fakt, że muszą płacić na tę czarno-purpurową bandę, która jest proPiSowska, antykatolicka, antyludzka i wredna!
Czy rząd po tej "umowie z Nyczem" zastanowił się co na to powiedzą wyborcy ?Sądzę, że może się bardzo zdziwić w czasie wyborów ..

I nasuwa mi się pytanie: jak można bezczelnie umawiać się z rządem którego się nie uznaje?

poniedziałek, 15 grudnia 2014

ene, due, rabe.....





Państwo sędziowie, nie denerwujcie się, nie ma to sensu. Żebyście uzyskali w oczach prezesa jakąkolwiek estymę musielibyście WY sami sfałszować wybory i uznać, że Kaczyński wygrał taką przewagą głosów że może wszędzie rządzić samodzielnie, a całe kierownictwa PO, PSL, SLD i całą resztę można wreszcie wysłać do gułagów na Syberii (zdjęcie poniżej). Bo ten półtorametrowy Chomik ma do Was i do wyborców pretensje o to że WYGRALI, tylko za mało głosów dostali..



A na poważnie - wkurzającym jest kiedy wszyscy tylko oburzają się a nikt nie zajmie się tym podłym i wrednym chomikiem, przecież to największy szkodnik w Polsce od II wojny światowej. Rzuca obelgami na prawo i lewo, czy już nie ma paragrafu na tego śmiecia? wolno mu wszystko?
Tego durnia, bałwana, szkodnika, używając skrzydlatych słów Władka Frasyniuka, należy łapać za słowa i zmuszać do odszczekiwania. Psychopaty wprawdzie zmienić się nie da, ale można go zmusić do ucywilizowania. Zamknąć mu tą parszywą mordę zainstalować zderzaki, bo sądy były chyba ostatnie, ktorych ta pokraka jeszcze nie opluła. Teraz ma komplet i znów zacznie od nowa: ene due rabe.....


Najwyższy czas powiedzieć HALT hegemonii i niezdrowych zapędów prezesa PiS i jego fanów. Dość poniewierania mojej Ojczyzny, mojego Premiera, mojego Prezydenta, moich Rodaków.


piątek, 12 grudnia 2014

Przepadnij plugawa kanalio !



"Mam więcej pretensji do Kaczyńskiego niż tylko za 13 grudnia. Ten bałwan, ten dureń, ten szkodnik zabija wszystkie ważne daty historyczne w Polsce. Kaczyński pluje na każdą symboliczną datę. Nie ma w Polsce (dla niego - red.) święta. 31 sierpnia to Wałęsa, nie on, więc nie może być to święta data. 13 grudnia go nie było, więc też nie może być świętem. A 4 czerwca był, ale właściwie to, według niego, dokonano tam zdrady. Szkodnik!" - powiedział w TVN24 Władysław Frasyniuk, opozycjonista z czasów PRL i b. parlamentarzysta. Dodał również, iż odnosi wrażenie, że Kaczyński ma kompleks tej daty, bo należał do większości społeczeństwa, która bała się wtedy nawet wyjrzeć przez okno...i że ma nadzieję, że państwo przyzna Kaczyńskiemu status pokrzywdzonego za brak internowania bo jeżeli nie, to on, Frasyniuk, może zrzec się swojego statusu pokrzywdzonego na rzecz prezesa PiS i da go mu za friko. 

Tu nie ma nawet co dodać, Frasyniuk powiedział wszystko...

Jedyny i niepowtarzalny Władysław Frasyniuk! On nie musi pisać sobie życiorysu - wszyscy go znamy. Dobrze, że jest ktoś taki jak Frasyniuk w naszej codzienności i pomaga myśleć tym niezdecydowanym. Zawsze imponowała mi Jego odwaga i prawda prosto z mostu. Frasyniuk podtrzymuje mnie w wierze, że jeszcze w Polsce są prawdziwi ludzie, którzy są przykładem, że CZŁOWIEK to brzmi dumnie.... Gdy przeciętny obywatel naszego kraju, nasłucha się tego bełkotu, tych pomyj, pełnych nienawiści, tego jazgotu pomówień, kłamstw, płynących na co dzień z radia, TV , z dziobu Kaczyńskiego i spółki.... to wypowiedzi takich ludzi jak Frasyniuk, można porównać do kąpieli w źródlanej wodzie... Oczyszcza.


Absmak chciał być męczennikiem, chciał do więzienia, nie chciał ciepłego łóżeczka i smacznych pączków. Wolał twardą pryczę, czarną kawę i czarny chleb. Te oświadczenia podkołdernika nie dość że mnie nie przekonują to wręcz mnie strasznie irytują. To jest łgarz patentowany, cyniczny sukinsyn... Ta perfidna władza ludowa niektórych ciemiężyła szczególnie, na przykład nie internując. Ale to zrozumiałe, swoich nie internowali... Po prostu nie wyznali się na WIELKIM wywrotowcu! Taki niepozorny a jednak kiedy inni siedzieli w ciupie, on cichutko, działając spod spódnicy matuli cały system tym wstrętnym kumuchom rozpirzył, a naród taki durny, że niczego nie potrafi docenić.... Ech.... jak dzisiaj ciężko być Polakiem... a jeszcze takim PRAWDZIWYM to już w ogóle.

Czy jutro jakby nadarzyła się okazja, jakiś policjant mógłby zrobić wyjątek, aby ten gad poczuł chociaż pałę na swoich plecach, bo uciążliwości PRL-u i stanu wojennego nie poczuł nigdy?!

środa, 10 grudnia 2014

56 sraczka



Mam nadzieję że nie zapomnieliście iż dziś jest 56 sraczka PiSu?.... Cholera, mnie żałoba przeszła po pochówku mini prezydenta na Wawelu...pozostał absmak i tak mam do dziś... A PiSiom dziś znowu qrwa nie wyjdzie, dziennikarzyny będą mocno zajęci więzieniami CIA w Polsce i raportem amerykańskiego senatu i będą mieli w doopie półtorametrowego chomika i jego brata.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

bóg, honor, ojczyzna..



"kiedy zaczynają dużo mówić o patriotyzmie, bogu, honorze i ojczyźnie to na pewno znowu coś ukradli".
Michaił Sałtykow Szczedrin


Po wywiadzie Girzyńskiego uważam, że będzie logicznym zabronić PiSowskim urzędnikom mającym ślubować - powoływania się na Boga, Honor i Ojczyznę, bo to jest bardzo mylące, gdyż ta przysięga ma swoją wagę i takiemu się bardziej ufa. A PiSowcom ta najświętsza przysięga służy jedynie jako przykrywka do różnego rodzaju machlojek. Potem złodziei i oszustów PiSowcy stawiają innym posłom za wzór do naśladowania.  A podobno PiS to wyższa półka, Prawdziwi Polacy Katolicy, wartości, klauzula sumienia, msze, modły.... 

piątek, 5 grudnia 2014

Jak znalazł...





Sensacja w Watykanie. Odnaleźli tajemnicze setki milionów euro, no i jak tu nie wierzyć w cuda??Za to w Polsce cuda polegają głównie na znikaniu pieniędzy. Ok, korporacja znalazła tajemnicze hehehe miliony, zapytajmy zatem ile jest tych nietajemniczych? Dlaczego korporacja zaleca ubóstwo? Oni są siebie warci ri-ki-ki katoliki, obłuda, kłamstwo sciema i tajemnice wiary ze zwłokami na patyku. Zaraz będa ochy i achy jaki to prawy Franciszek, bo znalazł zaskórniaki klechów, a ja nie widzę specjalnie żadnych różnic między nim a poprzednikami! Że inne sukienki? Że niby inne trochę gadanie? To nie są różnice istotne, to są szczegóły bez żadnego znaczenia, bo skutek jest identyczny... A przecież pomimo ochów i achów ślepych i głuchych, widzimy, że nic się nie zmienia. Skutek jest dokładnie ten sam... Mówią -  po owocach ich poznacie. No to po "owocach" można poznać, że to jest to samo drzewo.
Co jest zadziwiające, że Kościół zawsze tylko znajduje i nigdy niczego nie gubi, na przykład nieruchomości, gotówki... Zara, zara, nie tak szybko, to może być zapomniany podręczny kuferek kardynała Stasia D. haha
Pomimo znalezienia milionów niech sobie wierni nie robią złudzeń: nic im nie kapnie (w postaci darmowych posług itp) ewentualnie wosk ze świecy ha ha ale....... będzie "jak znalazł" na odszkodowania dla ofiar pedofilii w Kościele. 



wtorek, 2 grudnia 2014

"Idźta przez pola, w miescie Moskal stoi"


Tak organizuje się antypolskie dziadostwo spod znaku Wilhelma Świątkowskiego:


A ten sukinsyn dolewa jeszcze oliwy do ognia:

"Uważam, że Majdan byłby reakcją odpowiednią na sytuację, która mamy obecnie w Polsce. Instytucje państwa nie działają, czy działają źle. To państwo jest zepsute. I ono nie posiada już zdolności samonaprawy. Co najwyżej dalszego psucia. Majdan byłby więc reakcja adekwatna".
http://wpolityce.pl/polityka/222996-prof-legutko-majdan-bylby-odpowiednia-reakcja-na-obecna-sytuacje-iii-rp-od-poczatku-byla-zarazona-bakteriami-gnicia-nasz-wywiad


Ten a'la profesor Legutko kiedyś może był profesorem ale pralnia Jarosława zrobiła spustoszenie w jego komórkach, takich wypranych profesorów tzw.autorytetów którymi posługuje się Kaczyński jest więcej, te wszystkie bełkoty wychodzą z jednego mózgu , małego, podłego psychopaty, który jest motorem napędowym całego zła jakie zalewa nasz kraj.


A może zrobić im rekonstrukcję 13 grudnia? Byłaby w końcu okazja użycia Leopardów....

poniedziałek, 1 grudnia 2014

No i nauczył się.





Tusk swobodnie i pięknie po angielsku, a Kaczor dalej po swojemu - kwa, kwa, kwa, spisek trwa ..

Teraz czekamy na wywiad Jarosława po duńsku, albo chociaż w zaprzyjaźnionym języku węgierskim.... 
Dzisiaj nasz były premier usłyszał, że jest z wielkiego narodu, jest to duży krok do odzyskania dobrej opinii o Polakach! Wielkie uznanie dla naszego premiera! Współczucie dla Kaczyńskiego i jego "paczki" aż im dzioby powykrzywiało !! 

sobota, 29 listopada 2014

wybory 2014




Wolactwo kontroluje szosę na Zaleszczyki ???


 UWAGA!!! APEL DO KOMISJI WYBORCZYCH !!!


Fałszujcie bardziej subtelnie, niż dwa tygodnie temu!!..bo tego to już Polskezbaw nie preżyje  

czwartek, 27 listopada 2014

Poziom papugi




                                             k l i k

Wytyczne politbiura PiS przez pomyłkę wysłano do mediów.! Jak mówić, jak interpretować i jakich słów używać. Matołom trzeba tłumaczyć, niczym pastuch krowie na rowie.... Sami nie myślą, bo to w PiS jest zabronione, muszą pozostać na poziomie papugi. Mózg prezesa musi wystarczyć wszystkim. 




                                       ----------------------


  UWAGA!!! APEL DO KOMISJI WYBORCZYCH !!!

Fałszujcie bardziej subtelnie, niż dwa tygodnie temu!!...Tego to już Polskezbaw nie preżyje  


wtorek, 25 listopada 2014

Tylko pytam



WYBORY 2014. Sąd uznał, że prezes Prawa i Sprawiedliwości nie musi sprostować swoich insynuacji, że Marcin Zamoyski, urzędujący prezydent Zamościa, mógł sobie "załatwić" zwrot pałacu w Klemensowie, który przed wojną należał do magnackiej rodziny, a potem został jej bezprawnie odebrany. Więcej, sąd uważa że J.Kaczyński ma prawo do ocen, nawet nieprawdziwych !!!!!!!




Jestem zdziwiona że prezes jest zdziwiony (wyborczego szaleństwa cd)





Jestem parano, czy co??? Skoro dla tych łobuzów z PiSu Unia to wróg, to po co teraz wrogowi polecieli donosić na swój kraj, zakały i szubrawcy??

wtorek, 18 listopada 2014

totolotek


Toż to skandal! PiS jakoby wygrywa a de facto przegrywa?
Mnie tam ulżyło.....
A widzieć wściekłego Kaczyńskiego, Gowina i Ziobrę z Millerem - to prawdziwa przyjemność 




19/11/2014
Czy wygrana PSL powinna nas zaskakiwać?Nie!!! Zarówno PO jak i przede wszystkim PiS popełniły mnóstwo błędów w ostatniej kadencji i Rodacy postanowili oddać swój głos na "tych trzecich". 
Ma to wymiar symboliczny, bardzo wzmocni partię ludowców i jest darem dla Janusza Piechocińskiego, który od niedawna kieruje partią.
I jeszcze jedno - czytam teraz bardzo dużo na temat polskiego ruchu ludowego i jego początkach...Mam w głowie projekt filmu i tak sobie myślę, że jeżeli potwierdzą się wyniki wyborów - będzie to największe zwycięstwo PSL od 1895 roku czyli od początku powstania. W międzywojniu ruch ludowy był rozdrobniony. Teraz jest monolitem i daje radę pokonać dotychczasowych siłaczy. 
A tak prawdę powiedziawszy - większość z nas jest ze wsi, wielu słoma z butów wystaje i choć wyszliśmy ze wsi, z wielu wieś nie wyszła. I to taka wieś pańszczyźniana, populistyczna i brzydka. 
Ja wolę wieś Bojki i Witosa. Dumną.
Ewa Szprynger


















21/11/2014
"Aż strach pomyśleć jak wyglądałoby przemówienie prezesa po ogłoszeniu porażki PiS-u. Mogłoby wyglądać na przykład tak.

"Rodacy. Doszło, i to w skali całej Polski, do zdarzenia absolutnie bez precedensu. Tak jak w Smoleńsku doszło do zamachu, tak w całej Polsce doszło teraz do zamachu na demokrację, a więc na Polskę. Prawo i Sprawiedliwość nie pozwoli, by deptano demokrację. Będziemy jej bronić. Widzieliśmy co mówiom egzit pole. Wygraliśmy. Egzit pole mówiom prawde. A w PKW kłamiom. Napluto w twarz nie tylko wyborcom naszej partii. Kto pluje na demokracje, pluje na Polaków, kto pluje na Polaków, pluje na Polskę. Od lat wykazujemy w Prawie i Sprawiedliwości umiar. Mimo niezbitych dowodów nie powiedzieliśmy wprost, że Komorowski z Tuskiem zorganizowali zamach w Smoleńsku. Mimo wielu śladów fałszerstw, nie mówiliśmy, że poprzednich siedem wyborów zostało sfałszowanych. Ale teraz milczeć nie będziemy! Mówimy dość! Mówimy nie! Nie ma naszej zgody na deptanie woli Polaków, którzy chcą, by PiS wygrał wybory samorządowe, zanim wygra parlamentarne. W tej dramatycznej sytuacji wzywamy obywateli do pełnej mobilizacji. Wiemy kto stoi za tym fałszerstwem. Nie muszę wymieniać tych nazwisk. To ten pan notariusz spod żyrandola i ta pani co jest trzy poziomy niżej niż ja. Ogłaszam strajk ogólnopolski. Będziemy protestować. Ogłaszam, o co apelował redaktor Zaremba, początek polskiego Majdanu. Ta wielka akcja musi doprowadzić do upadku tej władzy".


Tomasz LIS

22/11/2014















Begonijko
Niech Ci życie słodko płynie,
w każdej chwili i godzinie,
aby wszystko się spełniło,
o czym marzysz Twoje było,
byś pogodne miała dni,
z głębi serca życzę Ci!

sobota, 15 listopada 2014

Dzieci z in vitro spalić, a majątek ich rodziców oddać Kościołowi



Podczas audiencji w Watykanie, w przemówieniu do włoskiego stowarzyszenia lekarzy katolickich papież powiedział, że obecne czasy są naznaczone przez "złe eksperymenty z życiem". I wezwał lekarzy do odważnych decyzji i sprzeciwu sumienia, by zachować wierność Ewangelii. "Uważajcie na zabawy z życiem, bo to grzech przeciwko Bogu Stwórcy. Dominujące myślenie proponuje czasem fałszywe współczucie, zgodnie z którym przyzwolenie na aborcję uważa się za pomoc; za akt godności dokonanie eutanazji; za zdobycz naukową produkcję dziecka, traktowanego jako prawo zamiast przyjmowania go jako dar. Nie można eksperymentować życiem"....powiedział duchowy spadkobierca ludobójców z Watykanu. 

Kiedyś nieochrzczony niemowlak nie należał do wspólnoty wiernych. Chowany był pod płotem. Teraz zmienili zdanie i z dnia na dzień nawet dwie komórki zostały uznane za pełnoprawnych ludzi. Przez dziesięciolecia nie słyszałam słowa potępienia kobiet poddających się aborcji. Kościoł na ten problem był kompletnie obojętny. Ale po przeliczeniach okazało się, że będzie się opłacać zaliczyć aborcję do ciężkich grzechów. Napędzi to do konfesjonałów masy grzesznic, łaskawcy będą mieli z czego spowiadać i żądać sowitego wynagrodzenia za wybawienie od mąk piekielnych. Grzech, to skarb Kościoła. Nic lepszego, niż stawianie wiernym coraz wyższych barier tworzących okazję do popełniania grzechów. Zdobycze nauki, zwykłe ludzkie odruchy współczucia są dla nich bez znaczenia. Tu liczy się kasa i władza.

Śmiech pusty mnie ogarniał kiedy naiwni cieszyli się, że "Franciszek taki fajny, taki ludzki, a jaki skromny". A prawda jest taka, że Kościół Katolicki jest niereformowalny, a papież nie może zmienić dogmatów wiary, kto myśli inaczej jest super naiwny. I doskonale widać, że początek pontyfikatu to była tylko i wyłącznie pokazówka, a po synodzie Franek został ustawiony do pionu. Cóż, w sumie to ja też bym wolała nie kitnąć po spożyciu posiłku a la Borgia, a Franek tylko ratuje własne życie.

Ciekawe jak się teraz czują naiwni marzyciele o otwartym na współczesność Kościele? 


piątek, 14 listopada 2014

Brzoza-morderczyni !!



Opinia biegłych, którzy zbadali fragmenty metalu ze smoleńskiej brzozy, jest kolejną, która potwierdza ustalenia komisji Millera w sposób kategoryczny: "Tu-154M ZDERZYŁ SIĘ Z DRZEWEM". 10 próbek ujawnionych i zabezpieczonych w brzozie pochodzi z konstrukcji lewego skrzydła samolotu, a 11 próbka nie występująca w materiale porównawczym, pochodzi z elementu wykonanego ze stopu odlewniczego - aluminium z krzemem (silumin), który stosuje się w technice lotniczej.
Panie Lasek! Co pan pieprzy?! ONI i tak uwierzą w puszkę po piwie jakiegoś bi-mendy i flaka od parówki. No i co ta pańska komisja pracująca na zdobyczach najnowszej nauki może wiedzieć? Czy puszka po piwie to nie jest z aluminium? Zresztą "eksperci" Macierewicza łatwo udowodnią, że te elementy podłożyli tam wcześniej "ruscy agenci", przecież u nich tutek pod dostatkiem, urżnęli z innej i tyle. A ta Komisja Millera to kto, to też agenci Moskwy! Jak może być inaczej kiedy chodzi o brata ziemniaka!




A co na te ostatnie rewelacje Antoni Fiuuu Bziuu? Tego dowiemy się w poniedziałek, narazie znajduje się w pisim areszcie domowym. Kazali mu się do wyborów zamknąć ! Wypełznie więc z nory w poniedziałek i zmieni temat, będzie opowiadał o sfałszowanych wyborach ....na chyba, że PiS wygra - wtedy będą uznane z uczciwe !

No i smutno mi, bo upadła moja prywatna teoria, że brzozę przegryzł wielki ruski bóbr z aluminiowymi koronkami na zębach i to przegryzł wyłącznie w tym celu, aby przypadkiem samolot prezydencki nie urwał sobie na tej brzozie skrzydła. No trudno, muszę wymyśleć nową teorię.




Nieważnym więc jest, co ogłasza Komisja Millera, "zamach smoleński" jak to ostatnio zaprezentował prezes Absmak na spotkaniu przedwyborczym, będzie głównym programem PiS w wyborach parlamentarnych i prezydenckich w 2015 r.