poniedziałek, 27 lipca 2015

GŁOSUJ NA PIS - SKOKI W POTRZEBIE
































Na błekitnym niebie polskiego sektora bankowego jest jedna czarna chmura - SKOKi - pod politycznym parasolem PiSu. Związki polityków PiS ze SKOK-ami są ogolnie znane. Przez 20 lat szefem SKOKow był Grzegorz Bierecki,  senator z list PiS., a współtwórcą SKOK-ów był prezydent Lech Kaczyński, ktory to został pierwszym przewodniczącym Rady Fundacji SKOK-ów, gdy pracował w Komisji Krajowej "Solidarności". W SKOK-u pracował tez zmarly Przemyslaw Gosiewski, jak i jego (nieprawna) zona Małgorzata, była vice prezes kasy SKOK-Bielańska, a także wielu innych polityków tej partii, ktorzy razem z prezydentem Kaczyńskim, blokowali objęcie Kas nadzorem bankowym. "Odpowiedni" wniosek do Trybunału Konstytucyjnego opracował w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego Andrzej Duda, dziś prezydent elekt. Cypr, Luksemburg.... ciekawe, w którym konto ma Duda z łapówą za "pomoc" w zachachmęceniu minimum 77milionów złotych...

Kandydatka PiS na premiera - Szydło - zapowiedziala, że "kiedy PiS dojdzie do władzy, nałoży na banki specjalny podatek. Wyjątkiem będą SKOK-i bo one płacą podatki w Polsce". Nie powiedziala tylko, że banki komercyjne też płacą podatki w Polsce, i to znacznie więcej. A równiez płacą na upadające SKOK-i.  
SKOKi odwdzięczają się PiS, finansując media zaangażowane w obronę partii Kaczyńskiego oraz samych Kas. Jak i o nic nie pytając daje "pożyczki" i subsydiuje hojną ręką różne "przedsięwzięcia" PiS i kleru .. Sam niskopienny prezes z Zoliborza ma w SKOKach 150 tys. "pożyczki" 
Gosiewska Małgorzata -  92 tys. "pożyczki"
Jacek Sasin 52 tys. "na remont" 
Jerzy Polaczek 48 tys. 
Arciszewskiej SKOKi "umorzyly" 5 milionow "pożyczki"
Maciej Łopiński, emerytowany doradca prezesa Krajowej SKOK ma w swojej "starej firmie" 20 tysięcy "pożyczki" choć dostał 30 tys zł emerytalnej odprawy a rocznie zarabiał w SKOKach 105 tys zł.itp ...Tak więc w fakcie ze PiSowska ferajna broni SKOKOW jak niepodległości, nie ma nic dziwnego, bowiem nagłe odcięcie ich od kasowych pieniędzy może oznaczać koniec ich karier.  

Żeby ci lodziarze prezesa, nie pierdolili głupot o sprawiedliwości, honorze i patriotyzmie i tłumaczyli jak bogobojnie trzeba żyć to bym powiedziała: dzień jak codzień. Ale te zgniłki Absmaka prowokują już u mnie odruch wymiotny, a od "afery Hofmana" totalne obrzydzenie, pogardę i nienawiść.. Ogromna szkoda, ogromna, że KNF jednak weszła do SKOKów i że odrzucono tę ustawę w brzmieniu proponowanym przez Kaczyńskiego. Za zajebanie przez Biereckiego kilkudziesięciu milionow, dzisiaj, KNF mógłby pogrozić palcem i nałożyć na SKOKi kary, a na stracone przez jełopów oszczędności nikt by się nie musiał zrzucać, jak to ma miejsce dzisiaj. Jechałby teraz Absmak ze swoimi przydupasami na taczce. Albo trzeba bylo poczekać, aż SKOKi zbankrutują i wtedy wyciągnąć aferę Wielkopolskiego Banku Rolniczego, doprowadzonego do bankructwa przez "pana senatora" Biereckiego, sędziego TK Kotlinowskiego i Giertycha. To Bierecki celował w wypompowywaniu aktywów WBR do firm związanych ze SKOKiem i wprawdzie w 2006 sędziowie TK (z partyjnej nominacji) ukręcili tej sprawie łeb, ale papiery nadal są.

Wszyscy patrzyli przez palce na te piramidy finansowe, ale nikt nie tknął tematu, ze strachu przed gniewem kapłanów, sekty i wrzaskiem mediów "że rząd wprowadza dyktaturę i niszczy biedne, polskie kasy" (okazały się luksemburskie). Z "Telegrafem" było to samo. Nadal jeśli tylko ktoś próbuje podnieść kwestię "jak srebrne spółki i fundacje przejęły nieruchomości w Warszawie" podnosi się histeria, "że mordują opozycję"... 

Narazie wiele im wolno, bo koledzy z Prokuratury mają ważniejsze sprawy np. stare zegarki, za ktore "poleciał" Nowak. Nie wystarcza im  5 miliardów zł. żeby "poleciał" Kaczyński i Bierecki.






środa, 22 lipca 2015

Słychać krzyk zarodków....



Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało komunikat po podpisaniu przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy dotyczącej procedury "in vitro".





"Nauka Kościoła w kwestii in vitro jest bardzo wyraźna. Dziecko jest dziełem wzajemnej miłości małżonków, a nie wytworem techniki, przy użyciu elementów życia wyciągniętych z organizmów mężczyzny i kobiety. Jest to moralnie niedopuszczalne..." 

NAUKA KOŚCIOŁA... hmmm ... to merytoryczne samobójstwo. Nie istnieje coś takiego jak "nauka kościoła", mogą być jedynie "dogmatyczne twierdzenia Kościoła" albo bardziej poetycko: "watykańskie widzimisię". Czas najwyższy skończyć tą zabawę słowami. Aby brzmieć bardziej wiarygodnie podmieniają słowo "nauczanie" na "nauka". I już brzmi jakby to co Kościół pieprzy było naukowe, a to nic innego jak opinie oparte na chwiejnych próbach połączenia starożytnych tradycji ze współczesnym światem.

Skoro dziecko jest "dziełem wzajemnej miłości małżonków, a nie wytworem techniki" to znaczy że pary bezpłodne się nie kochają....A co z dziećmi poczętymi w wyniku gwałtu? To też "dzieło wzajemnej miłości"? Technika jest "niemoralna".... Niech więc arcy coś tam i ekscelencje nie korzystają z żadnej techniki to będzie moralnie. Niech położą się w trumnie i czekają śmierci. I niech lepiej zajmą się dziady problemami Wesołowskich, Gilów i innych zboków w kieckach, bo widzę, że kręci ich tylko dojenie kasy i tematy od pasa w dół.

Jeżeli jakiś katolik uważa IN VITRO za niezgodne z jego przekonaniami i wyznawaną religią to niech się takiemu zabiegowi nie poddaje. Nie rozumiem tylko dlaczego księża i organizacje kościelne odmawiają tego innym? Nie każdy w tym kraju to katolik, uszanujmy to. Dlaczego jakakolwiek religia ma wprowadzać swoje normy w Polsce? Ciekawe jak wyglądałaby reakcja ludzi gdyby muzułmanie kazali Polkom zakrywać twarze?

Krzyk jaki podnosi Kościół domagając się od Państwa prawnego zmuszania do przestrzegania zasad wiary chrześcijańskiej, świadczy o tym, że polscy katolicy nie wierzą w to co głosi Kościół, skoro nie stosują się do ich nauk. Te dziwaki coraz bardziej straszne rzeczy wygadują... Oni wszyscy w tej mafii watykańskiej już dawno stracili kontakt z bazą...




promuj

                                       

                                           skomentuj


wtorek, 21 lipca 2015

W imieniu Joanny Szczepkowskiej ogłaszam, że w Polsce zbliża się koniec epoki SKOK(PiS)izmu






Lobbing polityków w sprawie SKOKów i ich rolę w doprowadzeniu Kas do katastrofalnej sytuacji finansowej powinna zbadać sejmowa komisja śledcza. Wyjaśnienia wymaga również finansowanie działalności politycznej przez Kasy. AmberGold to pikuś w porównaniu ze SKOKami.Ba!!! Nawet FOZZ i Bagsik przy tym wysiadają. W AmberGold za swoją chciwość zapłacili uczestnicy tej piramidy, w wypadku SKOKów zapłaci znów podatnik polski !!! A największym beneficjentem tego "banku" jest "najuczciwsza partia na świecie". Nazwy nie wymienię bo wstyd wielki.

SKOK-i to typowy przykład skoku na kasę i to najczęściej kasę biednych ludzi, którym ksiądz powiedział, że banki są zagraniczne i tam mogą tylko stracić pieniądze, a SKOK-i to polski bezpieczny kapitał. Jak bezpieczny to właśnie się przekonują i będą dalej przekonywać, bo za szastanie pieniędzmi w SKOKACH ktoś musi zapłacić, a na pewno nie będzie to Kaczyński i PiS. Tajemnicą Poliszynela było, że SKOKI to PiSbanki. 

Na żerowaniu i ogałacaniu z pieniędzy biednych emerytów napędzanych przez Kościół, Bierecki dorobił się kolosalnego majątku. W dziale "należności z tytułu stosunku pracy" Grzegorz Bierecki zaraportował 3,05 mln zł dochodu. Dzięki pracy wykonywanej za granicą miał zaś 1,16 mln zł dochodów. Senator zarobił więc w zeszłym roku ponad 8,5 mln zł - prawie dwa razy więcej niż najlepiej wynagradzany finansista w Polsce, czyli Luigi Lovaglio, prezes Banku Pekao, o aktywach blisko dziesięciokrotnie większych niż SKOKi i w dobrej sytuacji finansowej. A pisze się, że u nas słabo płacą he he he..  Partii PiS też niemało kapało. Preziu również nie narzeka, a oprócz tego robi intratne interesy z izraelskimi firmami-widmami w nieruchomościach. Wrócił do mamusinych korzeni...

I TO JEST TA SITWA !! Najpierw było POROZUMIENIE CENTRUM i afera FOZZ, Art.B oraz wykup za frico Firmy RUCH-Książka i Prasa, plus drukarnia. Nikomu z Kaczorów nawet włos z głowy nie spadł za te przekręty. Potem Wawelczyk został ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, aby wszystko pozamiatać pod dywan i aby nikt się nie odważył węszyć. A potem niebo się otworzyło Kaczkom - jeden był prezydentem, a drugi premierem. Pokażcie mi taki drugi durny kraj na świecie, gdzie dwaj bracia obrabiają państwo, a tłuszcza im klaszcze.

Straty SKOKów podobno ma finansować Bankowy Fundusz Gwarancyjny.  Uważam że sprawę powinien rozpatrzyć sąd i obciążyć tymi stratami PIS i tych wszystkich senatorów i posłów PiSu, którzy przez lata lobbowali za Skokami. Niech wreszcie odpowiadają za swoje czyny Ci co na tym zyskali. Śmierdzi to typowymi powiązaniami mafijnymi i choć nie jestem fanką komisji sejmowych, w tym przypadku głosowałabym ZA dwoma rękoma. 

W imieniu Joanny Szczepkowskiej ogłaszam, że w Polsce zbliża się koniec epoki SKOK(PiS)izmu






















promuj 

                            komentuj 


poniedziałek, 20 lipca 2015

Nowiny z Rumii



Nowiny od strażaka z Rumii


Powoli mieszkanie zaczyna zapełniać się meblami, długo czekał na szafki do aneksu kuchennego, przyszły w zeszłym tygodniu, kuchenka do obudowy - wczoraj. Artur musi sprzedać pralkę bo ta która ma w tej chwili (jeszcze na gwarancji) jest za szeroka i się nie mieści,  już ma kupca na pralkę za 450 zl, brakuje 450zł  aby kupic nową, węższą.
Brakuje mu też lodówki, małej do 85 cm wys. To koszt 600- 900 zł.

Są wakacje dlatego przeliczając w prosty sposób proponuję: postawić sobie za cel skuteczną pomoc poprzez banalne odmówienie sobie chociażby tej symbolicznej zgrzewki piwa lub paczki papierosów, aby razem i skutecznie wesprzec jeszcze raz Artura.
Dziekuję w jego imieniu. 

Dane adresowe do ewentualnej pomocy finansowej na górnej belce w POMAGAMY ARTUROWI. 






sobota, 18 lipca 2015

40 tysięcy idiotów !!!!!




Kontrowersyjny ksiądz z Ugandy znów na Stadionie Narodowym. Pierwszym razem był na tym samym stadionie w 2013 r. Widząc jak się zarabia na ciemnogrodzie zaproszono go znowu. Tym razem patronuje jego występy sam arcy Hozer. Bilety na występ kaznodziei kosztują 50 zł. Od poprzedniej wizyty Bashobory w Warszawie podrożały o 10 zł, a ceny biletów ustaliła Kuria i to ona zajmuje się sprzedażą biletów. Sprzedano ponad 40 tysięcy. Plan biznesowy arcy Hozera (5 dych od łebka), przyprawiony nutką egzotyki robi wrażenie. Gdyby jeszcze znów zalało murawę to ugandyjski mesjasz mógłby nawet chodzić po wodzie jak Jezus! 

Tegoroczne rekolekcje "Jezus na Stadionie" rozpoczną się o godz. 9 i potrwają do godz. 22.  Bashobora w Rzymie zrobił doktorat z teologii, ale jego przemówienia często mają mało wspólnego z nauką Kościoła. Twierdzi, że potrafi wskrzeszać ludzi i podobno ze stadionu wyszło więcej ludzi niż na niego weszło ha ha ha

Panie Hoser do pana mówię!!!
Zawieź pan cudotwórcę do Krakowa i Lechu Wawelczyk powstanie, można podstawić Jarka - mohery kupią, albo z Wawelu przytaszczyć na stadion. Tylko Duda będzie musiał szukać pracy, ale cały naród odetchnie nareszcie z wielką ulgą. Wojtyły nie ruszajcie, lepiej mieć świętego Polaka niż żywego, umarli "przynoszą" więcej kasy :) To jest również szansa dla ofiar zamachu smoleńskiego. W końcu dowiedzielibyśmy się jak to było naprawdę, a to dla Absmaka oznaczałoby THE END OF EVERYTHING...  
Jak tak dobrze zastanowić, to być może pomysł z wysłaniem kato-szamana na Wawel jest niezły, ale Wawelczyka może lepiej zostawić w spokoju, a wskrzesić Marszałka. Wreszcie byłby ktoś, kto wziąłby całe to polityczno-katolskie towarzycho za mordy......

Ludzieeee!!! Gdyby Bashobora rzeczywiście miał taką moc, to włóczyłby się po Warszawie zamiast pracować dla Pentagonu? Kiedyś biali wozili im byle jakie perkaliki i paciorki, teraz oni białym przywożą byle jakie "wartości"(Godson), i "cudy" (Bashobora). Zemsta?

    promuj                           

                           skomentuj 

czwartek, 16 lipca 2015

"Siła podłych nie jest prawem"





Obrady kongresu programowego Kongres Polski Razem Zjednoczonej Prawicy. To tutaj można było się dowiedzieć jak będzie wyglądała Polska, jeśli wybory jesienne wygra PiS. Będą reformy. Wszystkiego.


I tak, panel poświęcony polityce historycznej mówił, że sprawą priorytetową będzie nauka historii do czasów współczesnych, aby dzieci już od podstawówki potrafiły odróżnić bohatera od zdrajcy. W PiSie wiadomo od zawsze gdzie stoją PATRIOCI a gdzie stoi ZOMO. Czasami jak im zabraknie wrogów, wtedy mianują... I tak największy tchórz stanu wojennego (nie wiadamo czy nie na SBckiej pensji) któremu nawet IPN-owskie mendy nie są w stanie wymyślić możliwej do opublikowania biografii - chce zostać bogiem z poparciem największej mafii świata, watykańskich okupantów.





I nie tylko przeprowadzi głębokie reformy, zmieni Konstytucję ale i zmieni historię Polski. Pewno na modłę swojej drugiej połowy, Wawelczyka, który też prowadził "politykę historyczną”. Wyglądało to mniej więcej w taki sposób: "wyście są be, bo jesteście komuchy i rozstrzelaliście naszych w Katyniu, bo poparliście Hitlera i jeszcze robiliście rozbiory, a was Yankee uwielbiamy, bo macie dulary i demokracje i nigdy nam lania nie spuściliście”. A poza tym, to byliśmy supermocarstwem, wszyscy się nas bali… he he he

Następny panel - tu doszli do wniosku, że trzeba absolutnie przywrócenia do szkół REWOLUCJI MORALNEJ. Dzieci muszą wiedzieć, że najważniejsza "trójca święta" to: Bóg, honor, ojczyzna, a nie jakaś Komisja Europejska, Parlament Europejski i euroland.  
Oni niczego nie potrafią i sami o tym wiedzą. Skupiają się na nauczaniu moralnym i polityce historycznej. Myślą, że może na 4 lata kadencji starczy, żeby ludziom oczy zamydlić, ale poprzednio wystarczyło tylko na 2 lata, więc może ich Bozia się nad Polską ulituje i zabierze ich sobie po roku! ha ha Ale ....wybory najpierw trzeba wygrać. 

Następny panel poświęcony wymiarowi sprawiedliwości to pomysły tych, którzy deprawowali Polskę (m.inn.Bogdan Święczkowski), wymiar sprawiedliwości, służby specjalne. Te pomysły to nic innego jak: okresowe badania wariografem, analizy moczu, którym poddawani mieliby być sędziowie i urzędnicy państwowi. Podczas tego panelu padły również nazwiska konkretnych sędziów, których praca wyjątkowo nie podoba się prawicy. Pojawił się nawet pomysł, że jak tylko PiS wybory wygra,to "będzie trzeba za sędziami z kijami bejsbolowymi jeździć". A Czabański, były doradca Ziobry, mówił, że "należy ustawowo wprowadzić prawo do prowokacji, bo ci którzy dają się sprowokować muszą być wyeliminowani, to jest w naszym interesie". 
Cholera, jeżeli oszukam wariograf, to w moczu wyjdzie, że za mało prawdziwego patriotyzmu i wiary w Polskęzbawa, no i żem zdrajca ..

Po tych "reformach", październikowy mrok jak kat nad dobrą duszą groźnie zawiśnie nad krajem... w uszach przechodniów zaświszcze wiatr, zastukają buty PiSmanie, jak w wierszu (znienawidzony Broniewski) poeta pisał: "siła podłych nie jest prawem"... Na szczęście my to już wiemy.


promuj

skomentuj 

poniedziałek, 13 lipca 2015

Zbieram drewniane krzyże na opał..




Na Facebookowym profilu europosła PO Adama Szejnfelda pojawił się kontrowersyjny rysunek. Przedstawia wbity w Polskę krzyż z logo PiS oraz hasłem Paranoja i Schizofrenia. To nie spodobało się internautom i innym pilskim politykom. Grzegorz Piechowiak z Polski Razem złożył w tej sprawie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o obrazę uczuć religijnych.





Ciekawam, co bardziej obraża PiSowskie uczucia religijne: ksiądz gwałcący bezbronne, małe dziecko czy satyryczny wpis Pana posła Szejnfelda?? Ten rysunek to coś prawdziwego i pięknego. Takie są realia. Bo przecież nie kto inny jak PiS znaczy całą Polskę krzyżami, a sam preziu Absmak Jarosław, nie dalej jak wczoraj na Czarnej Górze powiedział "NIE MA POLSKI BEZ KOŚCIOŁA" . No więc o co ten PiSk?

Obraza uczuć religijnych ....Jak ja kocham tych prawiczków z PiS, którzy tyle mówią o rodzinie, moralności i katolickich wartościach!! Piecha zrobił tysiąc aborcji ale jest za "ochroną zycia",rozwiedziony, Kurski, dupek chwalący się w mediach społecznościowych jak to żonę tak po katolicku zdradzał i małżeństwo rozwalił, równie żałosny jak żonaty Hofman, który chciał pokazywać koleżance..... zachód słońca w rozporku :-) czy żonaty Mariusz Kamiński, obrońca tradycyjnych wartości mający romans z "aniołkiem prezesa". A sam prezes Absmak dla przykładu, jest tak wierny Ewangelii, że do kościoła chodzi raz w miesiącu. Każdego 10-tego. HIPOKRYCI!!!
A tym łażeniem po Krakowskim co miesiąc z pochodniami i krzyżami, śpiewaniami "ojczyznę wolną" i odprawianie egzorcyzmów nie używa się symboli religijnych do celów politycznych?? Nikt nie zabrania katolikom żyć według nauk i przykazań ich Boga, ale nie moga zmuszać i terroryzować całego narodu do życia zgodnie z ich "widzi mi się".

Wszechobecny krzyż jest symbolem dominacji Watykanu POD PRETEKSTEM tradycji. Jeżeli Kościół szuka reklamy niech ją sobie w telewizji WYKUPI. A wy katolicy, otwórzcie szkoły katolickie, utrzymujcie je z waszej kasy. To samo dotyczy utrzymywanie waszych świątyń. Tak na marginesie ciekawe czy Marszałek Sejmu, zwróciła się już o zapłatę za reprezentowanie w Sejmie interesów obcego państwa?

Coraz jaśniejsze staje się fakt tych intensywnych prac nad zlikwidowaniem pozwoleń na budowę. Otóż były w celu zabudowania Polski kościołami. A krzyży postawią więcej niż znaków drogowych i słupów energetycznych razem wziętych. Drogi będą już tylko krzyżowe. Wykorzystam okazję i chyba otworzę w Polsce fabrykę nakolanników, żeby dorobić do emerytury, bo w butach to już niedługo nikt w naszym kraju nie będzie chodził. 




Tylko gdzie, na tym targowisku próżności, jest miejsce dla Boga !?

promuj


sobota, 11 lipca 2015

Już zapomniał wół....




Żenujące są te gadki o ewentualnym przyjęciu przez Polskę, kraj pokoju i względnego dobrostanu, na dwa lata, trzech tysięcy imigrantów uciekających przed wojną w Syrii i służbą na całe życie w erytrejskim wojsku, która ma z armią tyle wspólnego, co sowiecki łagier z sanatorium w Gstaad.
Narody mniejsze od nas o trzy, cztery razy przyjmują po kilkadziesiąt tysięcy a Polacy mówią: hola! jak to? - my? tacy biedni? i to ludzi o tak różnej od naszej kulturze? Już to gadanie o kulturze w tym kontekście wątpliwe. A zaraz potem: o.k., może syryjskich chrześcijan przyjmiemy, ale muzułmanów!!! Sorry: "kulturowo obce elementy". A w życiu!

Kiedy Polacy tysiącami wyciekali rok w rok, z kraju gdzie jednak nie zabijano na ulicach setkami, gdzie nie zrzucano bomb gdzie popadnie jak w dzisiejszej Syrii, gdzie to jajko, chleb, masło i mleko na co dzień były i szło jakoś przeżyć, może nie za bogato, i gdzie jednak tysiącami nie rozstrzeliwano opozycji, to było o.k. Kiedy setki naszych białoczerwonych rodaków obsikiwało dworzec metra Berlin-ZOO bo nie stać ich było na toaletę Niemcy jakoś nie krzyczeli: hola! jak to? co ten element kulturowo od nas trochę odmienny tu robi? I kiedy dzisiaj Cameron mówi, że dość ma sytuacji, kiedy dziesiątki tysięcy Polek i Polaków są w Wielkiej Brytanii, nie pracują, nie znają języka ani obyczaju a pobierają dość hojne tam zasiłki to u nas się krzyczy: jak to?! Jak on może?

Żenujące że w tym polskim świństwie uczestniczą, czasem tylko z bojaźni przed wyborcami milcząc - politycy.

Jak nas mają szanować? Co pozostało z "Solidarności" i z solidarności?.

Czy Kościół Katolicki autorytet dla wielu nie ma obowiązku powiedzieć coś o człowieczeństwie?


WSTYD. Straszny wstyd. Straszny wstyd czasem być rodakiem takich rodaków jak ci co mówią hola! na myśl żeby przyjąć na dwa lata tak skromną ilość uchodźców z tak strasznych warunków. Trzy tysiące! Na dwa lata! Oni i tak będą uciekać dalej. Gdzie rasizm, ksenofobia i nacjonalizm ustępuje choć trochę człowieczeństwu. 

promuj

                                       

wtorek, 7 lipca 2015

Spier*alać, tylko dokąd?



"W zderzeniu z fundamentalizmem trzeba być jak on stanowczym. Trzeba uznać, że rachunek III RP wobec Kościoła został spłacony".
prof.Osiatyński


Ustawa ws.IN VITRO przeszła pomyślnie przez Sejm. Teraz kolej na Senat. Senatorowie mają głosować w tej sprawie w dniach 8-10 lipca.
Strona Pro-life.pl zachęca do akcji 9 dniowych modłów i postów o dary Ducha Świętego dla Senatorów RP. Zgłoszenia do dziewięciodniowych modłów napłynęły nie tylko z Polski, ale też z Austrii, Ameryki, Rosji. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka Antoni Zięba wyraził przekonanie, że "Pan Bóg uwzględni tak dużą dawkę modlitwy i postów i skłoni senatorów do opamiętania". Ciekawym jest w czym się mierzy tę dawkę? W kilogramach biskupich półtusz? w ilości puszczonych bąków? a może jednostką jest 1ŚWIR? Niech uważają aby nie przedawkować ha ha ha.  Dla przykładu, taki Flaszka z Gdańska. Bóg chciał powołać go do siebie zsyłając na niego chorobę, sam zainteresowany nie poddał się Jego woli, tylko poleciał w trymiga do szpitala korzystać z osiągnięć nauki byle tylko nie iść jeszcze do TEGO Nieba!!! Tyle warta jest katolska moralność. Banda katolskich idiotów! Zidiocenie w tym kraju przechodzi już wszelkie granice! Proponuję niech ogłoszą post permanentny. Jak szaleć, to szaleć!

Tylko w zeszłym roku na budowę JEDNEGO warszawskiego kościoła państwo przeznaczyło 40 milionów. Co z tego będzie miało społeczeństwo?  Nie otrzyma nic w zamian, żadnej wartości.  Więc zabrać czarnej sekcie te miliardy które się w nią ładuje rocznie i przeznaczyć, nawet CAŁOŚĆ na pomoc ludziom, nie tylko na IN VITRO. A chłopy w kolorowych kieckach niech założą spodnie i biorą się do pracy. O ile umieją. Tylko kto tego dokona. jak dotąd nikt nie chciał tego zmienić...  Żaden z polityków w kolejnych parlamentach i rządach, nigdy nie zaproponował takiej zmiany, aż szkoda języka strzępić po próżnicy..

Kiedyś nieochrzczony niemowlak nie należał do wspólnoty wiernych. Chowany był pod płotem. Teraz zmienili zdanie i z dnia na dzień nawet dwie komórki zostały uznane za pełnoprawnych ludzi. Przez dziesięciolecia nie słyszałam słowa potępienia kobiet poddających się aborcji. Kościoł na ten problem był kompletnie obojętny. Ale po przeliczeniach okazało się, że będzie się opłacać zaliczyć aborcję do ciężkich grzechów. Napędzi to do konfesjonałów masy grzesznic, łaskawcy będą mieli z czego spowiadać i żądać sowitego wynagrodzenia za wybawienie od mąk piekielnych. Grzech, to skarb Kościoła. Nic lepszego, niż stawianie wiernym coraz wyższych barier tworzących okazję do popełniania grzechów. Zdobycze nauki, zwykłe ludzkie odruchy współczucia są dla nich bez znaczenia. Tu liczy się kasa i władza..


Prawica to jednak ciemnogród, trzymany za twarz przez kler i ogłupiony przez niego do granic śmieszności. Oni uważają, że im kto głupszy, tym większą ma szansę na zbawienie. Tak właśnie Kościół pierze mózgi baranom i owcom. Krzyk jaki podnosi Kościół domagając się od państwa prawnego zmuszania do przestrzegania zasad wiary chrześcijańskiej, świadczy o tym, że polscy katolicy nie wierzą w to co głosi Kościół, skoro nie stosują się do ich nauk.


Dwie pracujące ręce dokonają więcej niż tysiac złożonych w modlitwie!





promuj


niedziela, 5 lipca 2015

Skandujemy: SZY-DŁO, SZY-DŁO, SZY-DŁO!





No proszę, PiS to partia, która nie tylko potrafi wybuchającymi parówkami udowadniać katastrofy lotnicze, ale także nalewając z pustego w próżne wymyśliła perpetuum mobile! 

Beata Szydło podczas konwencji programowej PiS przedstawiła trzy priorytety kampanii wyborczej oraz pięć źródeł finansowania pomysłów partii. Ale Szydło wcale według mnie nie przedstawiła programu PiS tylko przypomniała program Dudy, bo Duda w kampanii prezydenckiej miał program PiS-u (wypłata 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko, podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz obniżenie wieku emerytalnego). Podczas kampanii prezydenckiej wyliczano, że koszt realizacji tych propozycji wyniósłby 90 mld zł. Szydło się z tym nie zgadza i twierdzi, że "eksperci PiS" obliczyli go na miliardów 39!! Eksperci PiS...  przerażające ekonomiczne pomysły Kuźmiuków i innych PiSowskich idiotów. Jak usłyszałam Kuźmiuka, mówiącego, że "pieniądze na obniżkę wieku emerytalnego weźmie się z uszczelnienia ZUS", to o mało nie spadłam z krzesła na podłogę. Zawsze, kiedy ktoś mówi o "uszczelnieniu systemu" to znaczy, że nie wie skąd weźmie kasę.

A już 5 źródeł finansowania pomysłów partii to istne perełki. 
"..... zahamowanie wyprowadzania podatków z Polski do rajów podatkowych."

Uuuu, no tu się Beata podkłada. Pani Szydło, chce pani, żeby SKOKi płaciły podatki w Polsce, a nie w Luxembourgu? Przecież wtedy mniej zostanie na finansowanie PiS… Pan prezespremier nigdy na to nie pójdzie…

"Dodatkowo PiS chciałoby wprowadzić podatek obrotowy dla sklepów wielkopowierzchniowych"

Wielkie dzięki pani przyszła-niedoszła premier, Polacy będą bardzo wdzięczni za wzrost cen w supermarketach. To logiczne, że przy niskich marżach w handlu spożywczym koszty zmian poniosą klienci.

"... oraz podatek bankowy, który przyniósłby 5 mld zł."

Ach, za podwyżkę marży bankowych, podwyżkę oprocentowania kredytów i trudniejszy dostęp do kredytów także Polacy będą bardzo wdzięczni! Czego Szydło nie wie, to że banki już w tej chwili są obłożone ogromną ilością podatków. Bank, jak każda firma od każdej zarobionej złotówki płaci podatek dochodowy. Bezmyślne wyciąganie pieniędzy z systemu bankowego będzie kosztował nie tylko gospodarkę, ale również przeciętnego Kowalskiego, który będzie musiał i tak zrekompensować straty bankom w postaci prowizji. Ale skąd ona ma to wiedzieć, skoro nie wie nawet kiedy Polska wstąpiła do UE??!!
Na koniec, zlikwidują NFZ i zrobi się wszystkim dobrze. Na drugi dzień Polska stanie się krajem miodem i mlekiem płynącym. 

Ciekawe jak długo myślała nad tym rewolucyjnym programem.  Po 34 latach chyba wrócę do Polski, bilet zarezerwuję już dzisiaj, bo za chwilę nie będzie miejsc, jak sie Francuzi czy Niemcy dowiedzą....

To jest właśnie partia zmiany, wybrana przez oszołomów dla oszołomów. 80 % społeczeństwa obawia się o swoją i dzieci przyszłość, a PiS: JUTRO BEZ OBAW! To się zapytam - a co pojutrze? ... a pojutrze sprzeda się butelki i od początku? Tylko gdy kasa się skończy, do kogo się zwrócą z prośbą "przysyłaj choć puste butelki"? 

Tak - to jest koncert fantastycznych życzeń bez realnej podstawy, rozdawnictwo nieistniejących miliardów i obniżenie cen parówek, to wszystko.




wtorek, 9 czerwca 2015

Do usłyszenia...być może....


Przestało interesować mnie to wszystko... Jeżeli moi Rodacy wybrali sobie na Prezydenta reprezentanta parafiańsko- ksenofobicznej Polski, a szczęścia swego upatrują w rozhisteryzowanym i lekko wyleniałym rockmenie , a wszystko to w imię "odnowy moralnej" i "wymiany pokoleniowej" - to ja mieszkam na zupełnie innej planecie. Mam nadzieję że rockmen będzie pierwszą ofiarą tej "zmiany", którą tak wyśpiewał... A współtwórcom jego sukcesu, koleżankom i kolegom z restauracji SOWA&CO, miłośnikom zegarków, kilometrówek, sztucerów bez zezwolenia, jak i leniom bez krzty odpowiedzialności, którym nie chce się ruszyć dupy aby pójść wrzucić kartkę do urny - DZIĘKUJĘ !!!DZIĘKUJĘ CI POLSKO! 
 

Zawieszam pisanie bloga (jeżeli nie zmienię zdania) być może do jesiennych wyborów.... Dziękuję WSZYSTKIM, którzy zaglądali, czytali, komentowali. 
DZIĘKUJĘ.




                             ===================

Super wiadomości od naszego strazaka z Rumi 


sobota, 6 czerwca 2015

Wojciechowski, euroturysto, na zbity PiSk...






Przywrócić rewizję nadzwyczajną i wprowadzić "kasację prezydencką", czyli prawo prezydenta do unieważnienia prawomocnego wyroku sądowego - takie pomysły zgłosił Janusz Wojciechowski, b.sędzia, euroturysta PiS i pomysłodawca biura porad prawnych "Dudapomoc". Prezydent PiS przebąkuje również o zmianie Konstytucji, zapominając, że już przymierzali się do tego w 2010 r.
Jeżeli są sądy wydające wyroki niesprawiedliwe, to może takich sędziów eliminować z sądów? Euroturysta Wojciechowski jest przykładem draństwa sądowego, bo przez okres kadencji jako poseł PiS nigdy nie wystąpił z taką propozycją, dopiero gdy wybory wygrał kandydat PiS-u to chce swojemu powierzyć prawo ponad prawem czyli kasację wyroków. Zapewne pierwszym beneficjentem nowego prawa byłby Mariusz Kamiński, b.szef CBA, skazany prawomocnym wyrokiem za nadużywanie władzy do celów politycznych w tak zwanej "aferze gruntowej".A to sobie PiSiactwo wymyśliło!!!


Takie kasowanie przez prezydenta wyroków byłoby naruszeniem konstytucyjnej zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości. I z pewnością wymagałoby zmiany Konstytucji. Ale co tam naruszenie Konstytucji, "prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Nie można dopuścić, żeby jakieś tam sądy skazywały członków PiS! Ostatnio PiS-owi nie udało się "odzyskać", jak to sami określali Trybunału Konstytucjonalnego. Drogi preziu (ważący 186 tys. za jedną książkę) pouczał sędziów, że mają wydawać wyroki zgodnie z tym, co on uważa za polską rację stanu. Ale jakiś bezczelny sędzia odpowiedział mu, że sądy wydają wyroki zgodnie z prawem. Nie daj boze aby PiS wygralo na jesieni wybory, bo już oni zrobią porządek z takimi bezczelnymi sędziami. A może w ogóle jakby doszli do władzy zlikwidowaliby wymiar sprawiedliwości? Ich prezydent wyrokowałby wyroki - jedno przesłuchanie, wyrok i uniewinnienie lub egzekucja. Matko Bosko, ile to kasy by się zaszczędziło!!! W sumie jak się dobrze zastanowić, możnaby zaoszczędzić również i na parlamencie, prezydent rządziłby dekretami....
W Polsce, jak i wszędzie na świecie niesprawiedliwe prawomocne wyroki są, tego się nie uniknie, można więc nadać sens "rewizji nadzwyczajnej", która wymusiłaby na sądzie ponowne zajęcie się sprawą, pomimo że tylko nieliczni jej dostąpią, a prokurator generalny, minister sprawiedliwości i RPO będą sobie sprawy arbitralnie wybierać. Ale na tym polega rewizja nadzwyczajna....
Tymczasem PiS jeszcze wyborów nie wygrał i mam nadzieję nie wygra nigdy. A na dzień dzisiejszy niewątpliwie najwięcej sensu miałoby wyczulenie sędziów na sprawiedliwość, odblokowując istniejące w prawie narzędzia jej dochodzenia. I to zależy wyłącznie od sędziów. Chyba że wolą sprawiedliwość oddać w ręce polityków.
Co do samej Konstytucji,  nie jest ona od regulowania ansów politycznych. Jeśli są nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów państwa, to jest to wina ludzi a nie Konstytucji, która zakłada niezależność 3 fundamentów państwa. Tę niezależność chce zburzyć Hamczyński i jego rzezimieszki, mieszając różne pojęcia, bo przecież  Konstytucja to nie książka - ma być krótka, klarowna i zrozumiała dla obywatela i coś mi się widzi, że Hamczyńskiemu zawsze Konstytucja myli się  z książeczką do nabożeństwa.


czwartek, 4 czerwca 2015

Jezus z kawą? To musiał być Duda!



Paweł Hajncel zwany "Człowiekiem Motylem",  łódzki performer-antyklerykał pojawił się na procesji w Boże Ciało. W tym roku przebrał się za Jezusa.
Jeszcze dobrze nie usiadł na skrzyzowaniu Piotrkowskiej z Tymienieckiego, popijając sobie kawkę i pozdrawiając "wiernych" kiedy po kilku minutach otoczyli go policjanci, legitymując go i sprawdzając dowód rejestracyjny samochodu. Po chwili odeszli. Cóż mogli mu zarzucić? Przebierańców było tam więcej w kieckach z falbankami (zwanych dla niepoznaki sutannami), brzuchate, upierścienione, obwieszone łańcuszkami, w śmiesznych czapkach, udający pośredników do pana boga, a właściwie szatany wcielone.

A tu tylko Jezus (błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli), zstąpił na Ziemię, tą Ziemię i popijał sobie kawkę. Oczywiście dla niepoznaki udawał performera, bo ostatnia wizyta na Ziemi obfitowała w nieprzyjemne zdarzenia, m.in. ukrzyżowanie. A ukrzyżowali go wtedy ówcześni mieszkańcy Jerozolimy i jeśli dobrze kojarzę, było to wiele narodowości, ale Polaków tam raczej nie było. Ale może i dobrze, a może i dzisiaj miał szczęście, że go katole (bo to ani katolicy ani chrześcijanie) nie ukrzyżowali po raz drugi he he.

Tylko ta kawa nijak mi pasuje do Jezusa. To musiał być Duda. Już po wyborach, to sam żłopał, a nie rozdawał. 




promuj

                        





środa, 3 czerwca 2015

Poczytajcie fani Kukiza

wiadomości

Brytyjczycy chcą reformy systemu wyborczego. „Jednomandatowe okręgi są niesprawiedliwe”

    Brytyjczycy chcą reformy systemu wyborczego. „Jednomandatowe okręgi są niesprawiedliwe”
    Większość mieszkańców Wysp jest zdania, że obecny system wyborczy należy zmienić tak, aby szanse na wejście do parlamentu miały również mniejsze partie.
    Obawy, że skrojony z myślą dwóch dominujących siłach politycznych brytyjski system wyborczy przestał spełniać swoją rolę, przewijają się w wypowiedziach przedstawicieli większości opcji. Perspektywa „zawieszonego parlamentu”, czyli sytuacji, w której żadna z partii nie będzie w stanie rządzić samodzielnie sprawia, że debata nad zmianą systemu „first past the post” opartego na jednomandatowych okręgach wyborczych jest nieunikniona.
    Z ankiety przeprowadzonej przez pracownię Pollsters ORB wynika, że 61 procent Brytyjczyków chce zmiany systemu wyborczego na taki, który odzwierciedlałby poparcie, jakim w skali kraju cieszą się mniejsze ugrupowania. Pozostałe 39 procent jest zdania, że wybór parlamentarzystów na podstawie względnej liczby głosów uzyskanych w danym okręgu jest sprawiedliwy.
    Kiedy to samo pytanie zadano cztery lata wcześniej podczas oficjalnego referendum, proporcje były odwrotne – za zmianą ordynacji wyborczej opowiedziało się jedynie 32 procent Brytyjczyków.
    Obecnie, o konieczności zmian w większym stopniu przekonani są mężczyźni (63 procent) niż kobiety (59 procent), najczęściej z grupy wiekowej 18 – 24 (68 procent) i 65 + (52 procent).
    Mankamenty „first past the post” są najbardziej widoczne na przykładzie UKIP i Partii Zielonych. Z sondaży wynika, że ugrupowania te w skali kraju cieszą się odpowiednio trzynasto- i pięcioprocentowym poparciem, które jednak nie znajdzie odzwierciedlenia w ilości miejsc, jakie reprezentanci tych partii zajmą w parlamencie. Zdaniem niektórych analityków, eurosceptykom przypadnie tylko jeden mandat. Z drugiej strony SNP, która w sondażach radzi sobie gorzej niż Zieloni (4 procent w skali kraju), ma tę przewagę, że właściwie cały jej elektorat skupiony jest w kilkudziesięciu szkockich okręgach. Dzięki temu jej reprezentanci zasiądą najprawdopodobniej na 46 parlamentarnych „stołkach”.

    poniedziałek, 1 czerwca 2015

    Nadszedł payback time





    Karolina Werner


    Akcja sprowadzenia do Polski syryjskich chrześcijan zdobywa coraz więcej zwolenników. Nie wątpię, że popierając ją wszyscy mają dobre intencje.
    Ja jej nie popieram. Z jednej przyczyny. Nieco ponad 70 lat temu kurdupel z austriackim rodowodem (bez kota) próbował podzielić ludzi na lepszych i gorszych. Skończyło się to awanturą, o której uczymy się na lekcjach historii. 
    Dziś próbujemy robić to samo. 

    Zgodnie z konwencją Genewską podpisaną przez Polskę w 1991r. "Umawiające się Państwa będą stosowały postanowienia niniejszej Konwencji do uchodźców bez względu na ich rasę, religię lub państwo pochodzenia." - art. 3 Konwencji.

    To jest prawo, które póki co obowiązuje. Niezależnie od naszych lęków czy uprzedzeń. Od 11 lat jesteśmy członkiem wspólnoty europejskiej. 20 lat temu wydawało się to niemożliwe. Przekraczałam niemiecką granicę kilka dni po zniesieniu bramek. Do dziś pamiętam łzy w oczach i uczucie wolności, równości i nieograniczonego dostępu do świata. Ta przynależność do wspólnoty europejskiej daje nam określone korzyści ale równocześnie nakłada obowiązki. Przyjęcie uchodźców jest jednym z nich. Bez segregacji na lepiej lub gorzej wierzących. Segregacja jest sprzeczna z prawem, pomijając kwestie humanitarne czy światopoglądowe. Jest również sprawdzianem naszej dojrzałości społecznej.

    Oriana Faliaci miała rację dostrzegając ryzyko islamizacji Europy. Społeczeństwa od lat mierzące się z problemem emigracji popełniły poważne błedy umniejszając swoje tradycje i dziedzictwo kulturowe w imię poprawności politycznej lub postkolonialnego rachunku sumienia.
    My mamy luksus niepowtórzenia tych blędów. I służby, które za nasze podatki mają zakichany obowiązek monitorować przybyłych, eliminować zagrożenie i zapewnić nam bezpieczeństwo. Ci ludzie uciekają przed horrorem wojny, którą my oglądamy na ekranach tv zagryzając pizzą lub schabowym. Chronią swoje dzieci przed użyciem ich jako żywe bomby przez bydło, które religią nazwało niepohamowaną żądzę dominacji. Nie ma znaczenia wiek uchodźców, ich wyznanie czy poglądy polityczne. Mają takie same prawo do wolności i bezpieczeństwa jak my.

    35 lat temu wielu naszych uciekało z kraju przed znacznie łagodniejszym reżimem. Z jedną walizką. Czasem bez. Z reguły dostawali pomoc większą niż oczekiwali. Nadszedł payback time. Nie zchrzańmy tego.

    promuj



    Po pierwsze, po drugie, po trzecie......



    NowoczesnaPL, stowarzyszenie założone przez byłego doradcę Leszka Balcerowicza - Ryszarda Petru, chce dążyć do "Polski nowoczesnej, sprawiedliwej, dającej nadzieje i szanse".

    =============================

    Jacek Palasinski

    Jacek Palasinski



    Po pierwsze - powodzenia. Nie byłoby źle, gdyby była nowoczesna. Chwilowo bowiem nie jest. Oj, nie.

    Po drugie: Nowoczesna nie kryje, że będzie żerować na PO. To błąd strategiczny, gorzej: logiczny. W kraju tak skrajnie konserwatywnym jak Polska szanse na samodzielne rządy formacji nowoczesnej, czy nomine czy de facto nie ma znaczenia, są zerowe. Jeśli nie ma to być kolejna inteligencka formacja kanapowa (z całym szacunkiem dla kanap, na których zrodziło się dużo fajnych idei dla Polski), to musi mieć koalicjanta. A na koalicjanta się dmucha i chucha, a nie niszczy.


    Po trzecie. Moje pokolenie leśnych dziadków, którzy są wypaleni i nie rozumieją potrzeb nowoczesnej Polski, niezależnie od przynależności czy sympatii politycznych, dokonało paru drobiazgów, takich jak obalenie komunizmu w Polsce i okolicach, położenie podwalin pod odbudowę, wyprowadzenie wojsk sowieckich, wprowadzenie Polski do NATO i do UE, zbudowanie fantastycznego image'u naszego kraju w Europie i na świecie, wprowadzenie przebojem Polski na czoło krajów najbardziej dynamicznie się rozwijających i zrobienie tego, co Gierek obiecywał: zbudowanie drugiej Polski. Gdyby młodzi wszystkowiedzący z Torwaru nie pamiętali, jaka była 30 lat temu, polecam wizytę w bibliotece i choćby pobieżne przejrzenie fotografii z epoki. I jeszcze jedno: zrobili to wszystko mając potężnego wroga, mając codzienną, głuchą, nienawistną opozycję, która słowem i czynem przeszkadzała w realizacji jakiegokolwiek pozytywnego programu. Z nieustającym, przekonanym poparciem Kościoła, który w naszym kraju wybrał rolę kotwicy. To tak, jakby budować kraj w warunkach wojennych, a Jaruzelski nie był jedynym, który wypowiedział swemu narodowi wojnę. A czym mogą się pochwalić samozwańczy zwolennicy eutanazji dziadków?

    Po czwarte: istnieje gąszcz regulacji prawnych, krajowych, unijnych i międzynarodowych, których nowe ugrupowanie zdaje się nie uwzględniać. Fajnie jest, jak mówią nie tylko CO, ale i JAK chcieliby osiągnąć stawiane sobie cele. Więc chwilowo tylko mówią, czyli robią dokładnie to, co nic nie kosztuje i nie wymaga jakiegokolwiek przygotowania, powagi i odpowiedzialności.

    Po piąte: nie pamiętam poważnego ugrupowania, które budowałoby swoją tożsamość na no name people.

    Po szóste: wyniki kolejnych wyborów jednoznacznie wskazują na ciągoty Polaków do rządów silnej ręki. Połowa Polaków w ogóle nie głosuje, a druga wybiera Tymińskiego czy Kukiza. Nawet PO jechało na wodzowskim wizerunku Tuska. Jak daleko nowa formacja chce zajechać w Polsce bez charyzmatycznego przywódcy?

    Po siódme - powodzenia mimo wszystko.


    sobota, 30 maja 2015

    Jobel klerykalny




    "Naziści w 1939 r. wywlekli figurę Chrystusa za szyję z placu Mickiewicza. Jeśli władze miasta nie rozumieją, że figura ponownie powinna tam stanąć, stają się tożsame z tamtą ekipą"
    historyk sztuki prof. Jan Skuratowicz
    To ciąg dalszy sporu wokół figury Chrystusa, która w niedzielę miała stanąć na pl. Mickiewicza, ale zgody nie wydał Urząd Miasta Poznania. Organizatorzy chcieli pod przykrywką wystawy "Wdzięczni za niepodległość" ustawić tam 5,5-metrową figurę Chrystusa na pl.Mickiewicza, która, mogę się założyć, pewno już by tam została na długo albo na zawsze. Bo krzyż i Chrystus służą teraz w Polsce przede wszystkim za kije bejsbolowe, którymi wali się po łbie bliźniego swego. I co tam ekonomia, co tam problemy społeczne... najważniejsze żeby były pomniki! Gwoli wyjaśnienia - szef Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Wdzięczności jest także szefem Społecznego Komitetu Pomnika Lecha Kaczyńskiego!!! Więc jak tylko postawią to szkaradztwo,  zrobią to samo z wielometrowym (nie dała Bozia centymetrów, ale w pomniku to można nadrobić) Lechem Kaczynskim...
    Zrodziło się nowe pokolenie polskich oszołomów. Wprawdzie od zaborów było ich pełno w naszym kraju, ale to co się dzieje teraz przechodzi ludzkie pojęcie. Polacy stają się narodem coraz bardziej irracjonalnym, skorym do przesady, podejrzliwości, szowinizmu i szukania spisków wszędzie gdzie ich nie ma. W przeszłości łatwo było przez to ich skłócić, rozegrać, wykorzystać. Teraz mamy nowy przykład, do rodzimego oszołomstwa doszedł kompletny brak umiarkowania. W tym wypadku chcą wywalić kolejna figurę bałwana pod samo niebo, nie wiadomo po co, na co i komu, do której będą się modlić.
    Wystarczyło obejrzeć to co się działo wczoraj w Wilanowie by mieć PiSu i jego elektoratu po dziurki w nosie na kolejne 5 lat. Kiedy widzę krzyże z napisem "brońcie krzyża", "Buda polska Buda ruska", oszołomów łażących po gzymsach i resztę tego oszołomstwa to staje mi przed oczami cały zbiór polskich wad i przywar. Ten pusty katolicyzm podszyty nacjonalizmem i szowinizmem, narodowy mesjanizm i sekciarstwo religijne. I zachodzę w głowę, jakim cudem narodowy socjalizm opanował kiedyś Niemcy, a nie Polskę? Polacy to idealny grunt do zaszczepienia  idei narodowo-socjalistycznych. Kukiz, Kaczyński, Kowalski, Braun... to wszystko narodowi socjaliści spóźnieni o 70 lat.
    Jest w tym wszystkim jakaś aberracja. Ten polski naród nieujarzmiony, przepełniony pragnieniem  wolności, od stuleci niewolniczo bije pokłony klerowi, a z klęczek wstają najczęściej ci, którzy z kraju wyjeżdżają ... 

    promuj 

    czwartek, 28 maja 2015

    Ale co ja tam wiem o Polsce !!!






    Rafał Jerzy Nowak







    Duda mówi mi z telewizora, że jestem młody, mam wykształcenie ale nie mam pracy i perspektyw. Zarabiam śmieciowe pieniądze na śmieciowej umowie. W dodatku nie ma warunków do posiadania rodziny w tym kraju i żyje się do dupy.

    Hmm...

    W ciągu 3 lat znalazłem trzecią prace - tzn. pierwszą po studiach, potem zmieniałem bo pojawiały się lepsze opcje. W 3 lata moje zarobki wzrosły 3-krotnie (!). Może to kwestia tego, żeby nie tracić czasu na najeżdżanie na rząd i prezydenta i szukanie cholernie ryzykownej alternatywy ("zgoda i bezpieczeństwo" - hasła kontrkandydata Dudy powtarzane do znudzenia mogą się nie okazać tylko hasłem wyborczym. Ostrzegam), ale może trzeba też coś dać od siebie? Może trzeba... ruszyć tyłek? A nie czekać w domu z nadzieją, że oferta wymarzonej pracy wskoczy nam przez komin jak list z Hogwartu.

    Moje dziecko chodzi do dofinansowanego (pobyt + wyżywienie) z gminy i ministerstwa żłobka, dzięki czemu płacę mniej więcej 2/5 kwoty pełnej i można bez problemu poradzić sobie w dwójkę, mając dziadków daleko od miejsca zamieszkania. Chodzi na spacery do wyremontowanego ze środków UE parku. W Katowicach - mieście rodzinnym - na każdym kroku widać nową inwestycję. Drogi, parki, kultura. NOSPR, MOK - wow! 
    Niedawno będąc w Łodzi widziałem ile tam się dzieje. Centrum rozkopane - jeden plac budowy. Ul. Piotrkowska robi wrażenie. Co chwilę jakieś koncerty, międzynarodowe turnieje. Gospodarka stabilnie w górę. "Zielona wyspa" to był fakt a nie tylko wymysł. W momencie, gdy spadki u sąsiadów sięgały 20-30% - u nas na plus? To jest cud gospodarczy.

    A to wszystko w kraju, który 25 lat temu był w CZARNEJ DUPIE, a wcześniej ponad 200 lat z krótką przerwą był zniewolony i rozkradany, w którym nie działo się nic wartościowego. Jesteśmy teraz w niemieckich latach siedemdziesiątych, a już nie musimy się wstydzić tego jak u nas wygląda.

    I tylko w głowach jeszcze ciągle siano. Jaki rząd i jaki prezydent zrobi cud w 4 czy 5 lat? To jest nierealne. Zwłaszcza, że wybiera się populistów, którzy nie podejmą trudnych reform. Przydała by się M. Thatcher, która upierdzieli 3/4 socjalu, a nie Duda, który obiecuje obniżenie wieku emerytalnego, przewalutowanie kredytów we frankach... Wszystko fajnie wygląda na papierze. A to kosztuje grube miliardy złotych. A Banki nigdy nie wybaczają ingerencji. Już samo wspomnienie o 'ataku' na banki przez Dudę w kampanii było karygodne i spowodowało momentalne osłabienie złotówki. Takiego będziemy mieć bezmyślnego Prezydenta - który nie przejmuje się, że jednym zdaniem powoduje milionowe straty w gospodarce zanim jeszcze tak naprawdę zaczął sprawować urząd.

    Ale co ja tam wiem, co jest Polsce potrzebne. Potrzebna jest religia w szkołach za 1,2 miliarda złotych. Potrzebny jest fundusz kościelny i konkordat. Suma wydatków - prawie 2 miliardy złotych, za które polskie szpitale mogły by wyjść z zadłużenia w ciągu 3-4 lat. Przez 21 lat istnienia WOŚP zebrał 1/4 tej rocznej kwoty. Działa na wyobraźnię?
    Potrzebny jest nam Prezydent, który w sprawie in vitro twierdzi, że "jego zdanie jest zgodne ze zdaniem episkopatu". Musimy karać więzieniem stosowanie in vitro - po co ustatkowane rodziny, które świadomie planują dziecko, a mają z tym problem, mają spełnić swoje marzenia. Lepiej nastawić się na brak wiedzy o seksualności człowieka wśród młodzieży i nastoletnie ciąże. I bilans się zgadza co nie? Jupiiiiii!

    Potrzebny jest nam Prezydent, który ma za plecami Kaczyńskiego, Macierewicza, Brudzińskiego, Pawłowicz... Którzy na razie zaszyli się pod ziemię, żeby nie spalić swojego kandydata. Ale spokojnie, wylezą już na dniach. Zwłaszcza ten pierwszy, któremu powinni w pałacu prezydenckim postawić koję.

    Potrzebni są ludzie, którzy z jednej strony kategorycznie nie chcą dalszego zadłużania kraju, a z drugiej słychać od nich wyłącznie o pomysłach ustaw, które będą kosztować miliony i miliardy złotych. Nawet 5 latek wie, że jak coś kosztuje 50 zł a ma tylko 40, to pozostałe 10 musi albo pożyczyć, albo dać sobie spokój.

    Potrzebne nam są ulice, skwery i pomniki im. ŚP Lecha Kaczyńskiego w każdym mieście. Potrzebna jest nam dyskusja o Smoleńsku i Duda palący głupa, że on "nigdy nie słyszał, żeby Macierewicz mówił wprost o zamachu". Sugeruję wizytę u laryngologa, bo prezydent nie będzie słyszał co mu Prezes szepce do uszka.

    Potrzebny nam w końcu niezmiernie prezydent, który będzie pierwszym w świecie prezydentem sterowanym radiowo. Z Torunia. I służący bardziej obcemu Państwu (Zagadka - na "W") niż swojemu.

    W czasie, gdy Rosja stanowi naprawdę realne zagrożenie i integracja europejska i światowa (NATO) ma niezwykle ważne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa, wybraliśmy na stanowisko człowieka, reprezentującego partię, której głównym założeniem jest kłótnia ze wszystkimi naokoło, ze szczególnym uwzględnieniem naszych zachodnich sąsiadów. Która ma w swoich szeregach członków kompletnie przeciwnych idei UE. Która już pokazała, jak kompletnie nie zna się na dyplomacji i sprawia, że stajemy się konserwatywnym, betonowym pośmiewiskiem Europy bardziej podobnym Ukrainie, niż cywilizowanym krajom. Tylko czekać, aż granica sojuszu północno-atlantyckiego przesunięta zostanie na linię Odry Emotikon wink (pół żartem - pół serio).

    Ja z kraju nie wyjadę. Żaden sługus kaczora mnie stąd nie przegoni. Proszę tylko o więcej pomyślunku (a niektórych nawet bardziej hardkorowo - o wyjęcie głowy z dupy) bo taki wynik na jesień to będzie wielki krok w tył - zarówno w kraju jak i za granicą. Głosujmy na kogoś, kto nie tylko rzuca populistycznymi hasłami, rozdaje kasę z budżetu za nic na lewo i prawo, i kupuje wierzących wyborców poglądami ze średniowiecza, tylko na kogoś, kto jest w stanie przegłosować trudną, ale konieczną ustawę. Tą osobą na pewno nie jest Duda, a tą partią nie jest PiS.

    Nie wszystko w Polsce dzieje się dobrze. Można spotkać liczne patologie w Urzędach Skarbowych itd., ale nie od razu Rzym zbudowano, a wszystko szło w dobrym kierunku. A teraz – będziemy mieli beznadziejnego Prezydenta, z beznadziejnymi ludźmi wokół siebie, z beznadziejnymi poglądami na ważne dla kraju tematy. Marionetkę, kontrolowaną przez naprawdę niebezpiecznych ludzi. Ale nic to, będziemy mieć ładnego Prezydenta, z dobrą prezencją i doskonałą kampanią. Zgniłe jajo w kolorowym papierku.
    Ale co ja tam wiem o Polsce.


    promuj

    Polecam również