wtorek, 25 sierpnia 2015

Dudagate






Kilka zdań o Dudagate bo chyba całą tę żenującą sytuację mamy prawo tak nazwać. Zostanę przy kwestiach uczelnianych.

Powód oczywisty: od lat wykładam w Collegium Civitas w oparciu o umowę o dzieło autorskie, i to niemało. Wprost nie umiem sobie wyobrazić jak z gościnnych wykładów można wyciągnąć w trzy lata prawie 300 tysięcy zł ! To całkowicie niemożliwie, nawet przy niebotycznych stawkach i obłożeniu ponad pensum. Chyba, że uczelnia daje intratny etat, by jeszcze jeden człowiek z doktoratem przybliżył ją do takiego statusu akademickiego, który umożliwi nadawanie tytułów naukowych etc. Z pewnością taki etat panu Dudzie sprezentowano bo inaczej nie mógłby zarobić tak gigantycznych pieniędzy. Ale pełny etat to pełne zaangażowanie w życie naukowo-dydaktyczne uczelni. A tu pan poseł przyjeżdżał sobie (za państwowe ?) na weekendowe sesje, odbębniał i wracał skąd przyleciał/przyjechał. Etat był więc lekko fikcyjny, szemrany. Duda zaoferował tej uczelni (wedle rankingów - najgorszej w Polsce !) swój doktorat a oni mu etacik.

Śmierdzący przekręt, urągający bezczelnie elementarnej etyce środowiska akademickiego. Co ważne, pan Duda wcześniej wziął urlop bezpłatny na renomowanym uniwersytecie (no bo jak to pogodzić z absorbującą pracą poselską), ale za jakiś czas załatwił sobie tę chałturę/synekurę w powiatowej szkółce. Bo oczywiście na UJ taki numer by nie przeszedł.

Ten człowiek - obślizgły krętacz i mały spryciarz - nigdy nie uzyska mojego uznania i krzty szacunku. Jego funkcji nie będę kontestował bo wybrano go w demokratycznych wyborach, ale sam nie zasługuje na więcej niż pogardliwe wzruszenie ramionami. Niestety, wystarczyło kilka tygodni, by okazało się, że wybór pana Dudy na funkcję głowy państwa to ostateczna degrengolada polskiej klasy politycznej i upadku kultury obywatelskiej, o ile wcześniej istniała u tych, którzy na niego głosowali.

promuj


                             KOMUNIKAT





niedziela, 23 sierpnia 2015

ZŁODZIEJE, ZŁODZIEJE ....




Oto cała rodzinka Kaczyńskich i Dubienieckich. Martusia i Dubieniecki byli aplikantami u Biereckiego. Ta sama mafia na styku z PiSem i ich polityką. 
Ciekawe co teraz wymyśli PiS.. Preziu zablokowal rozwód ze względu na wybory, a tu proszę jaka niespodzianka...

W niedzielę, 23/08 w samo południe CBA w Trójmieście zatrzymało Marcina Dubienieckiego, zięcia Lecha Kaczyńskiego.. Razem z Dubienieckim agenci zatrzymali cztery osoby. Grupa ta, kierowana przez adwokata Dubienieckiego dostała zarzuty wyłudzenia 13 mln zł z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych, prania pieniędzy i działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Tylko za to ostatnie grozi wyrok powyżej trzech lat więzienia. 
Wśród zatrzymanych obecna partnerka Dubienieckiego i jedna osoba ze środowiska niewidomych.Ależ głupek z niego. Gdyby pozostał przy Capo di tutti capi i przy paskudzie Martusi, miałby górę kasy ze SKOKÓW w Luksemburgu i włos z głowy by mu nie spadł.

Już Duda coś wymyśli, ma wprawę w ułaskawieniach, już raz załatwił z Wawelczykiem ułaskawienie dla koleżki Dubienieckiego i też chodziło o niepełnosprawnych, ale ....dokumenty znikły. Może teraz Dubieniecki sypnie Dudusia? 

Sam fałsz, hipokryzja, obłuda, cynizm, no i to słynne okrzyki marszowe ZŁODZIEJE, ZŁODZIEJE.... Cała rodzinka chce uzdrowienia Polski. Pewnie Seremet zadba aby kryć tę złodziejską klikę. 

To jest czas, aby całe to chamstwo rozliczyć i zmieść ze świata politycznego i społecznego. Skończyć z tym kastowym patriotyzmem i biznesem rodzinnym. Oczekując na przebieg wydarzeń, Karłowaty zapewne już obmysla jak wygumkować niektóre osoby z rodzinnych fotografii (jak Stalin Jeżowa) :)



















promuj

wiadomosci.wp.pl/kat,8171,title,Minister-skarbu-umorzyl-dlug-partii-Kaczynskiego,wid,9657137,wiadomosc.html?ticaid=11179d

www.polityka.pl/kraj/254943,1,ogrodnicy-szpitalnych-dlugow.read

www.tvp.pl/historia/aktualnosci/fozz-najwieksza-afera-iii-rp/3980654/page2/3980626

wiadomosci.wp.pl/kat,8172,title,Firma-Art-B-zostala-oszukana-przez-braci-Kaczynskich,wid,9306630,wiadomosc.html?ticaid=111639

wiadomosci.wp.pl/kat,8172,title,Firma-Art-B-zostala-oszukana-przez-braci-Kaczynskich,wid,9306630,wiadomosc.html?ticaid=111639

Prawi i sprawiedliwi? Aż się na wymioty zbiera...

czwartek, 20 sierpnia 2015

Susza...




8 lipca 1997 - "To jest kolejny przypadek, kiedy potwierdza się, że trzeba być przezornym i trzeba się ubezpieczać, a ta prawda jest ciągle mało powszechna".

Za tą wypowiedź (w kontekście popowodziowych odszkodowań dla rolników) Włodzimierz Cimoszewicz, został niemal zmyty z fotela premiera przez falę oburzenia, jaka przetoczyła się przez media i społeczeństwo.

Minęło 18 lat, podejście do ubezpieczeń niewiele się zmieniło. Dziś, tak jak wtedy, rolnicy spoglądają w stronę państwa i liczą na pomoc, bo sierpniowe upały odcisnęły swoje piętno na uprawach. Rolnicy liczą straty i .... czekają na pomoc państwa. Ze wstępnych obliczeń, obecna susza wyrządzila straty conajmniej na 1,5 mld zł. Na 1,3 mln rolników objętych obowiązkiem ubezpieczenia upraw, polisę na wypadek suszy wykupiło .....TYLKO 86 rolników!!!! Ale nikt też błędu Cimoszewicza nie popełni, to okres wyborczy....

Minister Rolnictwa, Marek Sawicki, woła o "setki milionów na pomoc dla rolników poszkodowanych przez suszę. Straty mogły dotknąć około miliona hektarów upraw, zagrożone są uprawy kukurydzy, a jeżeli  przez kolejny tydzień nie spadnie deszcz, straty mogą być także w zbiorach buraków cukrowych". Pani Premier też rozważa pomoc dla rolników, ale czeka na obliczenie strat przez ekspertów.... 

Nikt nie ma wpływu na pogodę. Racjonalny człowiek musi kalkulować czy biznes mu się opłaca, a nie oglądać się na innych. Tak więc albo płacimy ubezpieczenie, zakładamy że jak to w biznesie, "w razie czego " jesteśmy w stanie pokryć straty z własnej kieszeni, albo mamy trzecie wyjście - samobójstwo. Jeżeli kochamy życie, to  sprzedajemy ziemię i zmieniamy zawód. Nikt nie ma moralnego ani żadnego innego prawa wyciągać łapy po pieniądze podatników w przypadku nieurodzaju. Rolnicy mają mnóstwo dotacji, na które składa się społeczeństwo. Dla przykladu KRUS, kredyty preferencyjne, dopłaty do hektara, rynek regulowany przez Agencję Rynku Rolnego, sztucznie podtrzymującą ceny na produkty rolne, interweniuje skupując nadmiar płodów rolnych z rynku, naturalnie za pieniądze podatników, o dopłatach unijnych już nie wspomnę... Jeżeli mimo takiego wsparcia nie potrafią się utrzymać i krzyczą ciągle o dodatkową kasę to oznacza że albo jest ich za dużo, albo są za mało wydajni albo są nieracjonalni. Za dopłaty za suszę zboża nie przybędzie, a zapełni tylko rolnicze kieszenie, natomiast zwykły konsument figę z tego będzie miał. Bo rolnik ma gdzie mieszkać, ma mąkę, warzywa, owoce, kury,  jajka, krowę i świnię. Zwykły konsument, miastowy, musi kupić całą żywność, zapłacić podatek od gruntu na którym mieszka, albo czynsz, ubezpieczyć mieszkanie,  składki zdrowotną czy emerytalna, 3 razy wieksze od tej jaką płaci rolnik, podatek dochodowy, tego rolnicy nie płacą. Tak więc rolnik nie zainwestuje ale przeżyje, "miastowy" nie zapłaci to znajdzie sie pod mostem....jak miejsca starczy.... 

Tak więc rolniku, nie grzesz więc i nie narzekaj, bo czy słońce świeci czy pada, zawsze "sucho" (jak u kościelnych) w Twojej kieszeni.   


promuj



niedziela, 16 sierpnia 2015

Stokrotka




"Chcieliśmy zaznaczyć, że powyższe znieważające komentarze internautów naruszyły dobra osobiste członków Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą w postaci kultu po zmarłym śp. prezydencie RP Lechu Kaczyńskim przez poniżenie i zakwestionowanie uczciwości oraz dobrego imienia zmarłego. Art. 216. § 2. Kodeksu karnego mówi: Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

przewodniczący
Ogólnopolskiego Komitetu Obrony
przed Sektami i Przemocą
Ryszard Nowak"


Proszę, stary znajomy, Nowak. Słyszałam w jakimś wywiadzie, że większość skarg o "obrazie uczuć religijnych" to właśnie od niego!
A tłumacząc ten powyższy bełkot z języka wolskiego na język polski, będzie mniej więcej tak: jesteśmy ciężko pierdolnięci

A wszystko przez spór prawny, jaki toczy się wokół uchwały o wybudowaniu w Szczecinie pomnika Lecha Kaczyńskiego. Ukazały się artykuły dotyczące tego pomnika i komentarze  pod tymi artykułami nie spodobały się niejakiemu Nowakowi, który już zatrudnił wiele prokuratur w całej Polsce.

W przekonaniach tych niedorozwojów, Lech Wawelczyk jest ośrodkiem kultu, uważają więc, że to są ich dobra osobiste i jako takie mogą być "naruszone" przez nie podzielających tej opinii. I żeby było śmieszniej, prawna konstrukcja dóbr osobistych na taki idiotyzm pozwala. Tyle że "kult po zmarłym" nie jest chroniony prawnie, chyba, że go oficjalnie zarejestrowali jako religię, ale nic na ten temat nie wiadomo ha ha Tak więc cały ten Komitet Obrony Przed Sektami sam stał się... sektą i w charakterystyczny dla siebie sposób robi zasłonę dymną doskonale wiedząc, że to wyłącznie medialna hucpa obliczona na rozgłos, która nie tylko niepotrzebnie angażuje kolejną prokuraturę ale i naraża podatników na następne koszty.

Przecież Lech Wawelczyk to ani święty, ani błogosławiony, choć z pewnością obecny prezydent Wolski w porozumieniu z Episkopatem solidnie nad tym pracują, a Duda na każdym kroku próbuje wychwalać spuściznę swojego boga, tworząc podwaliny pod rzeczywisty kult tej ofermy. Kiedy żył, to słowa krytyki nie można było powiedzieć, bo Wolactwo darło japy, że "przemysł nienawiści" itp... Nawet w zaświatach, delikatny jak stokrotka... Ciekawam czy modlić się do niego już można... sorry: NIEGO ? :) A przecież nikt nikomu nie zabrania kultywować pamięci o najwspanialszym z prezydentów!!! Niech sobie kultywują do woli, niech stawiają mauzolea, muzea, pomniki, kapliczki z popiersiem etc.., ale.... w prywatnych ogródkach i domowych salonach.. A przestrzeń publiczną niech zostawią w spokoju. Dość już krzyży, marszów i pielgrzymek. Chcą obsmolić Polskę tymi pomnikami "poległego",  że przechodząc trzeba będzie klękać jak w Korei Płn., bo jak nie uklękniesz to będzie zniewaga :) .

Zaryzykuję więc śledztwo prokuratury przeciwko mnie i stwierdzam, iż w moim przekonaniu o Lechu Wawelczyku większość Polaków wolałaby zapomnieć, ja na pewno!!!!. I najwyższy już czas aby Prokuratura zajęła się tym typem od sekt, za zajmowanie jej duperelami i nie pozwalanie pracować nad sprawami do czego została powołana.

I tylko polskie gołębie są zadowolone, one nie muszą nigdzie emigrować,  będzie co obsrywać !!



promuj


środa, 12 sierpnia 2015

"Nowy but z prawej nogi i dwóch proboszczów..."





"Ten prezydent będzie jak nowy but uszyty na miarę prawej nogi Kaczyńskiego. Andrzej Duda jest jak zapobiegliwy i pracowity wikary wykonujący zlecenia proboszcza. Tyle że za chwilę możemy mieć dwóch proboszczów. Kościół i Kaczyńskiego, obu mających wielkie ambicje i równie wielki ciąg na władzę(....) Cała historia PiS to pełzajaca matwa, która zmierza do władzy absolutnej" 
Kazimierz Kutz.
http://polska.newsweek.pl/kazimierz-kutz-o-andrzeju-dudzie-krytyka-prezydenta-newsweek-pl,artykuly,368357,1.html

Panie Kazimierzu, Duda to aktywista związkowy. A nie ma nic gorszego na stanowisku, które de facto nie daje żadnych praktycznych możliwości rządzenia. Co będzie robił? Ano jak Lech Wawelczyk, będzie zasypywał Sejm wnioskami ustawodawczymi i wetował wszystkie ustawy, które wymagają jego podpisu. "Celebrytka PiS", straSzydło, niedawno szczerze wyznała w wywiadzie, że ich prezydent "musiał stać się rozpoznawalny, bo musiał startowac od zera, gdyż do tej pory nikt o nim nie słyszał" … Czy to nie typowe dla tej szajki oprychów, że narzucili Polsce prezydenta klasy zerowej?


"Prezes PiS nie ukrywa, że jest autentycznym płodem myśli narodowej Piłsudskiego i Dmowskiego. Tyle że wtedy duch odzyskiwania kraju był uzasadniony historią, a dziś serwuje sie atrapę tamtej konstrukcji i na siłę szuka wroga".

Kiedy słyszę, że Polska nie jest niepodległa, że nam tu źle i w ogóle czas na rewolucję, to już wiem, dlaczego Hitler doszedł w 1933 roku do władzy. Ale drogie palanty wolackie- niedoczekanie wasze. Nie po to mamy w pamięci ZOMO masakrujące ludzi w naszych miastach na naszych oczach, abyście znowu ten kraj przewrócili do góry nogami....

Ten szkodnik, mądry inaczej, od zawsze, po chamsku, z premedytacją, niszczył wszystko co w Polsce dobre, zaczął od ludzi kulturalnych, zasłużonych dla kraju, prześladowanych za PRL-u. To prezydent Bronisław Komorowski, arystokrata z dziada pradziada, mieszkał bez wody i kanalizacji, w drewnianym baraku pod Warszawą wsród sobie podobnych, którym tzw.komuna odebrała domy i majątki. Rodzinie czerwonego bonzy z Żoliborza żyło sie jak pączek w maśle. Rodzina prezesa Absmaka podstępem weszła w posiadanie willi pewnej wdowy po AKowcu, "wykupując" ją następnie (tą willę) za kasę Telegrafu czy FOZZU.....Prezes mieszka w willi do dziś. Nawet towarzysze Władek czy Edward przy bonzach Kaczyńskich mieszkali skromnie i nikt ich nie pilnował za 2 miliony!!!!!!

Wraz z rozpoczęciem prezydentury B.Komorowskiego odbył się pierwszy marsz smoleński, przez 5 lat przez Krakowskie Przedmieście przewalał się tłum nienawistników, dających pod Pałacem katolickie świadectwo wiary, miesiąc w miesiąc, od mszy poczynając. Duda był czynnym uczestnikiem tych ohydnych spektakli i spiewał "Ojczyznę Wolną" i teraz woła (do tych którzy chcą słyszeć) że chce naprawiać... to co sam między innymi zepsuł.  Nigdy w historii Polski nienawiść i pogarda do legalnej władzy nie przybrała tak monstrualnych rozmiarów. Ale nienawiść to specjalność PiS. Ciekawa jestem co powiedziałby pan Duda jeżeli zaczęlibyśmy organizować 6-go każdego miesiąca (dzień jego zaprzysiężenia) marsze zohydzające jego osobę, czy skandując pod Pałacem: DU-DO-RUSKI!!!! DU-DO-RUSKI!!!!  

Więc jeżeli ktoś uważa, że J.Kaczynski robi cały ten burdel z pobudek ideologicznych, a nie z czystego cynizmu to jest naiwniakiem do kwadratu. W PiS nie ma ideologii - wszelkie działania podporządkowane są próbie zdobycia elektoratu. Elektoratu, który wierzy mocno jak stal, że Jarosław robi to wszystko z miłości do Polski i do nich. 


promuj


wtorek, 4 sierpnia 2015

Chcielista bigota to mata ....






Oficjalnie, by dziękować za wybór. Już jako prezydent, Andrzej Duda, będzie jeździł po kraju i wspierał kampanię PiS. Oficjalnie, by dziękować Polakom za wybór na prezydenta. Szczegóły będą ustalane po zaprzysiężeniu Dudy, czyli po 6 sierpnia.

Prezydent wszystkich pisiaków, kampanijny manipulant Duda, jak już naprawdę chce podziękować to może to zrobić w wystąpieniu telewizyjnym, niekoniecznie musi szlajać się po powiatach. Lecz tutaj wiadomo, nie chodzi o podziękowania, lecz o poparcie PiS-u w kampanii wyborczej. Wydaje się, że elekt nie kuma, że ta fałszywa nuta na wstępie może położyć cały koncert....

Jak rząd robi wyjazdowe spotkania, to media i PiS mordę drą nad marnowaniem publicznego grosza. Jak rozumiem, to taki objazd po Polsce w wykonaniu Dudy już marnotrawstwem nie jest?! Oj gdyby tak prezydent Komorowski pojechał pomagać Platformie, ależ byłby jazgot, wrzask, łajania, gnojenie, rwanie wlosów z nieswoich głów a tu proszę, Duda pojedzie pomagać PiS i cisza... Nawet jeżeli Duda idealnie wpasowuje się w Polskę gminu z palmami, święconką, traktorem, wycinankami kurpiowskimi, krzyżem i elegancką wyjściową sutanną i że ta jego Polska którą ugrał, jest w większości właśnie taka, obowiązki prezydenta są zgoła inne. Jego kampania wyborcza się skończyła niech się bierze do roboty bo nie za to mu naród płaci by szwendał się po kraju i na beszczela agitował za PiSem! Ten pan nie dorósl do powagi urzędu, ale jakie społeczeństwo taki prezydent, którego ciemny i kościelny naród sobie wybrał. Ja na niego nie głosowałam. 

PiS reprezentuje wszystko co najgorsze w polityce, ale niech porządza trochę żeby ich wyborcy na podkarpaciu zrozumieli swoją ciemnotę.  Kaczyński jeszcze niczego nie zbudował i nie zbuduje. Wielu mówi, iż rząd PiS nie wytrzyma dłużej niż rok, dwa. A ja mówię, że tym razem wytrzyma. Będzie miał 4 lata, Dudę na pasku, muzyka do ogrania i wszystkie instrumenty państwa w ręku oraz możliwość zmiany Konstytucji. Idzie czas Mastalerków, Czarneckich, JKM czy Kukizów. Będzie lepiej :) :) a nawet bardziej ...

Jesień Cheyenne'ow nadchodzi.



promuj




sobota, 1 sierpnia 2015

Narodowa katastrofa






Szkoda, że w Polsce międzywojennej nie uczono literatury światowej, a zajmowano się konkordatami i onanistycznym wałkowaniem sloganu "silni, zwarci, gotowi". Ale gotowi do czego? Bo faktem jest, że Powstanie Warszawskie było powstaniem przegranym i to sromotnie.

Kłamstwa wynikające z niczym nieuzasadnionej megalomanii narodowej brązowią powstanie. Mit utrwalił ten, który leży teraz na Wawelu robiąc za bohatera narodowego, a budując Muzeum Powstania Warszawskiego usiłował przekuć klęskę w zwycięstwo i bohaterstwo. Jakie to było zwycięstwo to wszyscy wiemy: 200 tysięcy ofiar, powstańców i ludności cywilnej, miasto zrujnowane i zniszczone. To bilans braku wyobraźni i zdrowego rozsądku. 
Decyzję podjęto 3 głosami przeciw dwóm przy pięciokrotnym sprzeciwie naczelnego wodza gen.Sosnkowskiego. Żaden z celów powstania nie miał szansy powodzenia - alianci nigdy idei powstania nie popierali, wręcz odmawiali pomocy wojskowej ze względów logistycznych i politycznych (niemożność zaopatrzenia i ustalenia ze Stalinem dotyczące podziału zdobytych terenów), można było przewidzieć, że Stalin nie jest idiotą i pomocy żadnej nie udzieli - utrzymanie rządu wyłonionego w ewentualnie zdobytej przez powstanców Warszawie było mrzonką. Dla tej mrzonki zginęło miasto i jego mieszkańcy. A sami powstańcy spotykali się z przejawami wrogości ze strony Warszawiaków, których nikt nie pytał, czy chcą ginąć. Trudno więc uwierzyć, że mordowani cywile, gwałcone kobiety, ranni dobijani w szpitalach mieli poczucie, że giną dla wyższej sprawy, że ich śmierć ma jakiś sens. Stosunek strat 1 do 40 oznacza, że na jednego zabitego żołnierza niemieckiego strona polska straciła dom pełen mieszkańców. 

NIE, NIE KWESTIONUJĘ BOHATERSTWA SZEREGOWYCH POWSTAŃCÓW, BO JEST NIEPODWAŻALNE, ale ci co ich do walki pchnęli to byli zbrodniarze. W każdym cywilizowanym kraju dowódca posyłający dzieci na barykady poszedłby pod sąd polowy, bo te dzieci nie zdawały sobie sprawy z zagrożenia.  Żydzi w gettcie byli wyniszczani, więc wybrali by umrzeć walcząc. Ale oni wiedzieli, że szans nie mają. To można nazwać WIELKIM BOHATERSTWEM. Powstanie Warszawskie, choć powstańcy byli heroiczni było typową polską prywatą kilku, którzy dla wlasnego ego poświęcili tysiące oddanych i dzielnych Polaków.

Radoslaw Sikorski dwa lata temu powiedzial że Powstanie Warszawskie to była "narodowa katastrofa". Zgadzam się z tym stwierdzeniem. To są mocne słowa i one powinny się przebić do świadomości Polakówi.  Ci co wydali wyrok na Warszawę to byli właśnie ówcześni PiSiacy. Ta sama mentalność i wyobraźnia. Jak nie będzie prawdy o Powstaniu, to nie będzie Wolnej i Niepodległej Polski! Dość okłamywania narodu przez kupę cwaniaków!





Co roku w okolicy 1 sierpnia Warszawę przemierzają spocone grupki dzieci i nastolatków obojga płci poubieranych w dziwaczne stroje nawiązujące do wojskowych mundurów polowych. Noszą  kije z różnymi tajemniczymi znaczkami, wpadają  i wypadają do środków transportu publicznego, w mniejszym i większym porządku gromadzą się w większe oddziały, a potem wielu z nich poprzebieranych, a to za powstańców z biało-czerwonymi opaskami, a to za Szkopów, toczy walki na ulicach przy użyciu plastikowych karabinów, ściągając życzliwą uwagę piwnobrzuchatych piknikowych patriotów warszawskich i ich plastikowych kobiet. Pogoda na ogół jest fajna, bo to sierpień. Święto patriotyczne. 

Harcerze zachowują  się na ogół poprawnie, nie drą się niepotrzebnie, wyglądają na przejętych swoją misją. Misją naśladowania męczeństwa. Z oczu tych dzieci u progu dorosłości przebija pragnienie: ach, jak słodko byłoby umrzeć za Ojczyznę, z visem w rękach, z białoczerwoną opaską na szwabskim hełmie… Oddać swoje młode życie jak oni, jak Powstańcy, aby potem następne pokolenia mogły o nas śpiewać zadzierzyste bądź wzruszające  piosenki.

Piękne przecież było Powstanie i prawie wygraliśmy, jeżeli nawet cos tam nie wyszło, to my mieliśmy rację, a te wredne Szwaby i Ruskie, co nie chcieli nam pomóc, to oni moralnie przegrali. To my mamy Muzeum, a oni nawet nie wspominają o naszym bohaterskim zrywie w swoich podręcznikach… Rok w rok, na naszych oczach dokonuje się masowa infantylizacja Powstania Warszawskiego i jego włączanie w obręb popkultury. Niezależnie co tam sami historycy różnych opcji w pocie czoła sobie ustalają, pamięć o Powstaniu zaczyna należeć do atrybutów  osobistych  Polaka, w każdym razie warszawianina, podbijających jego samoocenę i skłaniających go do dumy.

Podobnie jak postkomunistyczne masy  zapomniały, że pochodzą głównie od pańszczyźnianych chłopów i zaczęły zamawiać sobie sygnety rodowe i szukać korzeni arystokratycznych, tak samo ludzie, których przodkowie kombinowali, jak przeżyć okupację, zaczęli szyć sobie patriotyczny biało-czerwony  płaszcz utkany z cudzego bohaterstwa.


Jeżeli rekonstruujemy, rekonstruujmy wszystko. Nie tylko pif-paf strzelaninę, ale też i to, co czuje człowiek z przestrzelonym płucem, albo poparzony. Na użytek rekonstrukcji, w imię wierności historycznej, dajmy sobie przestrzelić rękę, zahodujmy gangrenę i idźmy do rekonstruowanego szpitala polowego, gdzie bezradny rekonstruowany lekarz może tylko nam ją amputowć, bez gwarancji, że przeżyjemy. Zanurzmy się w naszych romantycznych pseudo-powstańczych mundurkach w gównie płynącym kanałami, zróbmy to dokładnie, żeby stracić oddech i przytomność od smrodu. Gówno da się zrekonstruować bez problemu.

Zrekonstruujmy rzeź Woli, a tłuste nastoletnie harcereczki grające z takim zapałem łączniczki, niech wejdą w rolę przypadkowych dziewczyn, ich rówieśniczek,  spędzonych w pierwszych dniach powstania do kościoła św Wojciecha na Woli  i w imię dokładności rekonstrukcji, niech poddadzą się gwałtom zakończonym cięciem bagnetu. Rekonstruktorzy grający zuchów od Dirlewangera chętnie by się  znaleźli, w imię prawdy czasu, prawdy ekranu.

I niech rekonstruktorzy szanowni dadzą sobie jeszcze spalić dom  i niech przeżyją co najmniej tydzień , wystarczy, na śmierdzącym jedzeniu i zepsutej wodzie. Jak zabawa to zabawa, jak survival, to survival. A program wychowania patriotycznego młodzieży będzie zaliczony…


promuj

czwartek, 30 lipca 2015

Walcie sie!!!





Jarosław Bogusławski, działacz stowarzyszenia Solidarność Walcząca. Najpierw wrzeszczy przez megafon, potem prosi Ewę Kopacz o rozmowę, by następnie stwierdzić, że nie poda jej ręki, "bo się wstydzi". Towarzyszy mu kolega plus kilka starszych pań.  Pod Capitol przyjechali bo na "zadymę" na Facebooku wzywała niejaka Emilia Cenacewicz ze związanego niegdyś z Kukizem Ruchu Oburzonych, dziś sympatyzująca ze Stonogą. Całej trójce nie chodziło o nic konkretnego. Bogusławski pytał o "przekopywanie ziemi w Smoleńsku", jego kolega o to, "dlaczego ma być dumny z Okrągłego Stołu", a pani Emilia wykrzykiwała do premier: "Kłamczucho!", dopytując, "gdzie jest Anna Walentynowicz!?". Na koniec wszyscy razem - "Złodzieje, złodzieje!". Tak bylo w poniedzialek, a we wtorek pojawili się pod urzedem gdzie na wyjazdowym posiedzeniu obradował rząd.  Bylo ich trzech: Bogusławski z kolegą i inny "oburzony" Piotr Rybak. Bogusławski krzyczał: "Won stąd!", kolega machał koszulką z wizerunkiem rotmistrza Pileckiego, a Rybak rękami.

I to byly te " SPONTANICZNE PROTESTY"  przeciwko wizycie Ewy Kopacz we Wrocławiu. Telewizje i "internety" musiały znaleźć jakiś "news", więc we wszystkich,  prawicowych jak i reszcie serwisow obejrzeć można było materiały typu  "Ewa Kopacz wygwizdana we Wrocławiu", "Przegonili panią premier" "Ewa Kopacz uciekala przed protestujacymi". I tak mielili przez 2 dni.

Nikt już w Polsce nie pyta czy pan X jest dobrym ministrem, tylko skąd wziął pieniądze na nowy zegarek albo na samochód .. Bo oczywiście powinien mieć enerdowską Ruhlę po dziadku, jeździć trzydziestoletnim, zdezelowanym i zardzewiałym "maluchem". I o wielu głupich i błachych sprawach nikt by nie wiedział, gdyby media nie robiły takiego szumu. Proces tabloidyzacji w mediach posuwa się wielkimi krokami. Jeżeli temat jest nośny, to miele się go tygodniami, ale gdy sprawa traci odbiór w społeczeństwie, to temat się zmienia. Tematy polityczne również są dobierane wg podobnego klucza. Dziennikarze twierdza ze reprezentują opinię publiczną!! Dziennikarzynom chyba też coś się pomyliło. He he, a od kiedy?? Ja ich nie wybierałam, nie w tym kraju! Reprezentują i owszem ale .. pewną opcję polityczną, ewentualnie pogląd redakcji. Do reprezentowania opinii publicznej droga baaaardzo daleka! Ooczywiście mają misję od samego Pana Boga informowania opinii publicznej - broń Panie żeby tam dla wierszówek, nagłówków, reklam, newsów czyli innego wieprzowego szmalcu... A ich rzekome "prawo do informacji" to tez uzurpacja. Ale zawsze tak było, że na dziennikarstwo i politologię szli ci, którzy chcieli uciec przed wojskiem. Reszta dorównywała do standardu. I tak już zostało. 

A to jakie jest dziś społeczeństwo to w większosci wina mediów. Pierdolą o "misji", a odbierają  ludziom resztki rozumu. Wystarczy popatrzeć na pokolenia które było wychowane na kulturze Suzina,  Wojtczak, Walter czy Sznuka. Żadne z Nich nie zniżyłoby się do poziomu dzisiejszego dziennikarstwa. 
Ale nic to gryzipiórki! Zapewne dziś wieczorkiem będzie u Olejnik przyszła-niedoszła premier straSzydlo i wspólnie wyklarują sytuację czy Ewę Kopacz "przegonili czy nie" :-)

PRZESTAŃCIE!  LITOOOOOŚCI! Nie wiem, dlaczego ja jeszcze włączam polską telewizję, chyba to nałóg. Niestety szkodzi mi to bardzo na nerwy, po prostu szlag mnie trafia, jak to widzę i słyszę! Więc walcie się !!


promuj




poniedziałek, 27 lipca 2015

GŁOSUJ NA PIS - SKOKI W POTRZEBIE
































Na błekitnym niebie polskiego sektora bankowego jest jedna czarna chmura - SKOKi - pod politycznym parasolem PiSu. Związki polityków PiS ze SKOK-ami są ogolnie znane. Przez 20 lat szefem SKOKow był Grzegorz Bierecki,  senator z list PiS., a współtwórcą SKOK-ów był prezydent Lech Kaczyński, ktory to został pierwszym przewodniczącym Rady Fundacji SKOK-ów, gdy pracował w Komisji Krajowej "Solidarności". W SKOK-u pracował tez zmarly Przemyslaw Gosiewski, jak i jego (nieprawna) zona Małgorzata, była vice prezes kasy SKOK-Bielańska, a także wielu innych polityków tej partii, ktorzy razem z prezydentem Kaczyńskim, blokowali objęcie Kas nadzorem bankowym. "Odpowiedni" wniosek do Trybunału Konstytucyjnego opracował w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego Andrzej Duda, dziś prezydent elekt. Cypr, Luksemburg.... ciekawe, w którym konto ma Duda z łapówą za "pomoc" w zachachmęceniu minimum 77milionów złotych...

Kandydatka PiS na premiera - Szydło - zapowiedziala, że "kiedy PiS dojdzie do władzy, nałoży na banki specjalny podatek. Wyjątkiem będą SKOK-i bo one płacą podatki w Polsce". Nie powiedziala tylko, że banki komercyjne też płacą podatki w Polsce, i to znacznie więcej. A równiez płacą na upadające SKOK-i.  
SKOKi odwdzięczają się PiS, finansując media zaangażowane w obronę partii Kaczyńskiego oraz samych Kas. Jak i o nic nie pytając daje "pożyczki" i subsydiuje hojną ręką różne "przedsięwzięcia" PiS i kleru .. Sam niskopienny prezes z Zoliborza ma w SKOKach 150 tys. "pożyczki" 
Gosiewska Małgorzata -  92 tys. "pożyczki"
Jacek Sasin 52 tys. "na remont" 
Jerzy Polaczek 48 tys. 
Arciszewskiej SKOKi "umorzyly" 5 milionow "pożyczki"
Maciej Łopiński, emerytowany doradca prezesa Krajowej SKOK ma w swojej "starej firmie" 20 tysięcy "pożyczki" choć dostał 30 tys zł emerytalnej odprawy a rocznie zarabiał w SKOKach 105 tys zł.itp ...Tak więc w fakcie ze PiSowska ferajna broni SKOKOW jak niepodległości, nie ma nic dziwnego, bowiem nagłe odcięcie ich od kasowych pieniędzy może oznaczać koniec ich karier.  

Żeby ci lodziarze prezesa, nie pierdolili głupot o sprawiedliwości, honorze i patriotyzmie i tłumaczyli jak bogobojnie trzeba żyć to bym powiedziała: dzień jak codzień. Ale te zgniłki Absmaka prowokują już u mnie odruch wymiotny, a od "afery Hofmana" totalne obrzydzenie, pogardę i nienawiść.. Ogromna szkoda, ogromna, że KNF jednak weszła do SKOKów i że odrzucono tę ustawę w brzmieniu proponowanym przez Kaczyńskiego. Za zajebanie przez Biereckiego kilkudziesięciu milionow, dzisiaj, KNF mógłby pogrozić palcem i nałożyć na SKOKi kary, a na stracone przez jełopów oszczędności nikt by się nie musiał zrzucać, jak to ma miejsce dzisiaj. Jechałby teraz Absmak ze swoimi przydupasami na taczce. Albo trzeba bylo poczekać, aż SKOKi zbankrutują i wtedy wyciągnąć aferę Wielkopolskiego Banku Rolniczego, doprowadzonego do bankructwa przez "pana senatora" Biereckiego, sędziego TK Kotlinowskiego i Giertycha. To Bierecki celował w wypompowywaniu aktywów WBR do firm związanych ze SKOKiem i wprawdzie w 2006 sędziowie TK (z partyjnej nominacji) ukręcili tej sprawie łeb, ale papiery nadal są.

Wszyscy patrzyli przez palce na te piramidy finansowe, ale nikt nie tknął tematu, ze strachu przed gniewem kapłanów, sekty i wrzaskiem mediów "że rząd wprowadza dyktaturę i niszczy biedne, polskie kasy" (okazały się luksemburskie). Z "Telegrafem" było to samo. Nadal jeśli tylko ktoś próbuje podnieść kwestię "jak srebrne spółki i fundacje przejęły nieruchomości w Warszawie" podnosi się histeria, "że mordują opozycję"... 

Narazie wiele im wolno, bo koledzy z Prokuratury mają ważniejsze sprawy np. stare zegarki, za ktore "poleciał" Nowak. Nie wystarcza im  5 miliardów zł. żeby "poleciał" Kaczyński i Bierecki.






środa, 22 lipca 2015

Słychać krzyk zarodków....



Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało komunikat po podpisaniu przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy dotyczącej procedury "in vitro".





"Nauka Kościoła w kwestii in vitro jest bardzo wyraźna. Dziecko jest dziełem wzajemnej miłości małżonków, a nie wytworem techniki, przy użyciu elementów życia wyciągniętych z organizmów mężczyzny i kobiety. Jest to moralnie niedopuszczalne..." 

NAUKA KOŚCIOŁA... hmmm ... to merytoryczne samobójstwo. Nie istnieje coś takiego jak "nauka kościoła", mogą być jedynie "dogmatyczne twierdzenia Kościoła" albo bardziej poetycko: "watykańskie widzimisię". Czas najwyższy skończyć tą zabawę słowami. Aby brzmieć bardziej wiarygodnie podmieniają słowo "nauczanie" na "nauka". I już brzmi jakby to co Kościół pieprzy było naukowe, a to nic innego jak opinie oparte na chwiejnych próbach połączenia starożytnych tradycji ze współczesnym światem.

Skoro dziecko jest "dziełem wzajemnej miłości małżonków, a nie wytworem techniki" to znaczy że pary bezpłodne się nie kochają....A co z dziećmi poczętymi w wyniku gwałtu? To też "dzieło wzajemnej miłości"? Technika jest "niemoralna".... Niech więc arcy coś tam i ekscelencje nie korzystają z żadnej techniki to będzie moralnie. Niech położą się w trumnie i czekają śmierci. I niech lepiej zajmą się dziady problemami Wesołowskich, Gilów i innych zboków w kieckach, bo widzę, że kręci ich tylko dojenie kasy i tematy od pasa w dół.

Jeżeli jakiś katolik uważa IN VITRO za niezgodne z jego przekonaniami i wyznawaną religią to niech się takiemu zabiegowi nie poddaje. Nie rozumiem tylko dlaczego księża i organizacje kościelne odmawiają tego innym? Nie każdy w tym kraju to katolik, uszanujmy to. Dlaczego jakakolwiek religia ma wprowadzać swoje normy w Polsce? Ciekawe jak wyglądałaby reakcja ludzi gdyby muzułmanie kazali Polkom zakrywać twarze?

Krzyk jaki podnosi Kościół domagając się od Państwa prawnego zmuszania do przestrzegania zasad wiary chrześcijańskiej, świadczy o tym, że polscy katolicy nie wierzą w to co głosi Kościół, skoro nie stosują się do ich nauk. Te dziwaki coraz bardziej straszne rzeczy wygadują... Oni wszyscy w tej mafii watykańskiej już dawno stracili kontakt z bazą...




promuj

                                       

                                           skomentuj


wtorek, 21 lipca 2015

W imieniu Joanny Szczepkowskiej ogłaszam, że w Polsce zbliża się koniec epoki SKOK(PiS)izmu






Lobbing polityków w sprawie SKOKów i ich rolę w doprowadzeniu Kas do katastrofalnej sytuacji finansowej powinna zbadać sejmowa komisja śledcza. Wyjaśnienia wymaga również finansowanie działalności politycznej przez Kasy. AmberGold to pikuś w porównaniu ze SKOKami.Ba!!! Nawet FOZZ i Bagsik przy tym wysiadają. W AmberGold za swoją chciwość zapłacili uczestnicy tej piramidy, w wypadku SKOKów zapłaci znów podatnik polski !!! A największym beneficjentem tego "banku" jest "najuczciwsza partia na świecie". Nazwy nie wymienię bo wstyd wielki.

SKOK-i to typowy przykład skoku na kasę i to najczęściej kasę biednych ludzi, którym ksiądz powiedział, że banki są zagraniczne i tam mogą tylko stracić pieniądze, a SKOK-i to polski bezpieczny kapitał. Jak bezpieczny to właśnie się przekonują i będą dalej przekonywać, bo za szastanie pieniędzmi w SKOKACH ktoś musi zapłacić, a na pewno nie będzie to Kaczyński i PiS. Tajemnicą Poliszynela było, że SKOKI to PiSbanki. 

Na żerowaniu i ogałacaniu z pieniędzy biednych emerytów napędzanych przez Kościół, Bierecki dorobił się kolosalnego majątku. W dziale "należności z tytułu stosunku pracy" Grzegorz Bierecki zaraportował 3,05 mln zł dochodu. Dzięki pracy wykonywanej za granicą miał zaś 1,16 mln zł dochodów. Senator zarobił więc w zeszłym roku ponad 8,5 mln zł - prawie dwa razy więcej niż najlepiej wynagradzany finansista w Polsce, czyli Luigi Lovaglio, prezes Banku Pekao, o aktywach blisko dziesięciokrotnie większych niż SKOKi i w dobrej sytuacji finansowej. A pisze się, że u nas słabo płacą he he he..  Partii PiS też niemało kapało. Preziu również nie narzeka, a oprócz tego robi intratne interesy z izraelskimi firmami-widmami w nieruchomościach. Wrócił do mamusinych korzeni...

I TO JEST TA SITWA !! Najpierw było POROZUMIENIE CENTRUM i afera FOZZ, Art.B oraz wykup za frico Firmy RUCH-Książka i Prasa, plus drukarnia. Nikomu z Kaczorów nawet włos z głowy nie spadł za te przekręty. Potem Wawelczyk został ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, aby wszystko pozamiatać pod dywan i aby nikt się nie odważył węszyć. A potem niebo się otworzyło Kaczkom - jeden był prezydentem, a drugi premierem. Pokażcie mi taki drugi durny kraj na świecie, gdzie dwaj bracia obrabiają państwo, a tłuszcza im klaszcze.

Straty SKOKów podobno ma finansować Bankowy Fundusz Gwarancyjny.  Uważam że sprawę powinien rozpatrzyć sąd i obciążyć tymi stratami PIS i tych wszystkich senatorów i posłów PiSu, którzy przez lata lobbowali za Skokami. Niech wreszcie odpowiadają za swoje czyny Ci co na tym zyskali. Śmierdzi to typowymi powiązaniami mafijnymi i choć nie jestem fanką komisji sejmowych, w tym przypadku głosowałabym ZA dwoma rękoma. 

W imieniu Joanny Szczepkowskiej ogłaszam, że w Polsce zbliża się koniec epoki SKOK(PiS)izmu






















promuj 

                            komentuj 


poniedziałek, 20 lipca 2015

Nowiny z Rumii



Nowiny od strażaka z Rumii


Powoli mieszkanie zaczyna zapełniać się meblami, długo czekał na szafki do aneksu kuchennego, przyszły w zeszłym tygodniu, kuchenka do obudowy - wczoraj. Artur musi sprzedać pralkę bo ta która ma w tej chwili (jeszcze na gwarancji) jest za szeroka i się nie mieści,  już ma kupca na pralkę za 450 zl, brakuje 450zł  aby kupic nową, węższą.
Brakuje mu też lodówki, małej do 85 cm wys. To koszt 600- 900 zł.

Są wakacje dlatego przeliczając w prosty sposób proponuję: postawić sobie za cel skuteczną pomoc poprzez banalne odmówienie sobie chociażby tej symbolicznej zgrzewki piwa lub paczki papierosów, aby razem i skutecznie wesprzec jeszcze raz Artura.
Dziekuję w jego imieniu. 

Dane adresowe do ewentualnej pomocy finansowej na górnej belce w POMAGAMY ARTUROWI. 






sobota, 18 lipca 2015

40 tysięcy idiotów !!!!!




Kontrowersyjny ksiądz z Ugandy znów na Stadionie Narodowym. Pierwszym razem był na tym samym stadionie w 2013 r. Widząc jak się zarabia na ciemnogrodzie zaproszono go znowu. Tym razem patronuje jego występy sam arcy Hozer. Bilety na występ kaznodziei kosztują 50 zł. Od poprzedniej wizyty Bashobory w Warszawie podrożały o 10 zł, a ceny biletów ustaliła Kuria i to ona zajmuje się sprzedażą biletów. Sprzedano ponad 40 tysięcy. Plan biznesowy arcy Hozera (5 dych od łebka), przyprawiony nutką egzotyki robi wrażenie. Gdyby jeszcze znów zalało murawę to ugandyjski mesjasz mógłby nawet chodzić po wodzie jak Jezus! 

Tegoroczne rekolekcje "Jezus na Stadionie" rozpoczną się o godz. 9 i potrwają do godz. 22.  Bashobora w Rzymie zrobił doktorat z teologii, ale jego przemówienia często mają mało wspólnego z nauką Kościoła. Twierdzi, że potrafi wskrzeszać ludzi i podobno ze stadionu wyszło więcej ludzi niż na niego weszło ha ha ha

Panie Hoser do pana mówię!!!
Zawieź pan cudotwórcę do Krakowa i Lechu Wawelczyk powstanie, można podstawić Jarka - mohery kupią, albo z Wawelu przytaszczyć na stadion. Tylko Duda będzie musiał szukać pracy, ale cały naród odetchnie nareszcie z wielką ulgą. Wojtyły nie ruszajcie, lepiej mieć świętego Polaka niż żywego, umarli "przynoszą" więcej kasy :) To jest również szansa dla ofiar zamachu smoleńskiego. W końcu dowiedzielibyśmy się jak to było naprawdę, a to dla Absmaka oznaczałoby THE END OF EVERYTHING...  
Jak tak dobrze zastanowić, to być może pomysł z wysłaniem kato-szamana na Wawel jest niezły, ale Wawelczyka może lepiej zostawić w spokoju, a wskrzesić Marszałka. Wreszcie byłby ktoś, kto wziąłby całe to polityczno-katolskie towarzycho za mordy......

Ludzieeee!!! Gdyby Bashobora rzeczywiście miał taką moc, to włóczyłby się po Warszawie zamiast pracować dla Pentagonu? Kiedyś biali wozili im byle jakie perkaliki i paciorki, teraz oni białym przywożą byle jakie "wartości"(Godson), i "cudy" (Bashobora). Zemsta?

    promuj                           

                           skomentuj 

czwartek, 16 lipca 2015

"Siła podłych nie jest prawem"





Obrady kongresu programowego Kongres Polski Razem Zjednoczonej Prawicy. To tutaj można było się dowiedzieć jak będzie wyglądała Polska, jeśli wybory jesienne wygra PiS. Będą reformy. Wszystkiego.


I tak, panel poświęcony polityce historycznej mówił, że sprawą priorytetową będzie nauka historii do czasów współczesnych, aby dzieci już od podstawówki potrafiły odróżnić bohatera od zdrajcy. W PiSie wiadomo od zawsze gdzie stoją PATRIOCI a gdzie stoi ZOMO. Czasami jak im zabraknie wrogów, wtedy mianują... I tak największy tchórz stanu wojennego (nie wiadamo czy nie na SBckiej pensji) któremu nawet IPN-owskie mendy nie są w stanie wymyślić możliwej do opublikowania biografii - chce zostać bogiem z poparciem największej mafii świata, watykańskich okupantów.





I nie tylko przeprowadzi głębokie reformy, zmieni Konstytucję ale i zmieni historię Polski. Pewno na modłę swojej drugiej połowy, Wawelczyka, który też prowadził "politykę historyczną”. Wyglądało to mniej więcej w taki sposób: "wyście są be, bo jesteście komuchy i rozstrzelaliście naszych w Katyniu, bo poparliście Hitlera i jeszcze robiliście rozbiory, a was Yankee uwielbiamy, bo macie dulary i demokracje i nigdy nam lania nie spuściliście”. A poza tym, to byliśmy supermocarstwem, wszyscy się nas bali… he he he

Następny panel - tu doszli do wniosku, że trzeba absolutnie przywrócenia do szkół REWOLUCJI MORALNEJ. Dzieci muszą wiedzieć, że najważniejsza "trójca święta" to: Bóg, honor, ojczyzna, a nie jakaś Komisja Europejska, Parlament Europejski i euroland.  
Oni niczego nie potrafią i sami o tym wiedzą. Skupiają się na nauczaniu moralnym i polityce historycznej. Myślą, że może na 4 lata kadencji starczy, żeby ludziom oczy zamydlić, ale poprzednio wystarczyło tylko na 2 lata, więc może ich Bozia się nad Polską ulituje i zabierze ich sobie po roku! ha ha Ale ....wybory najpierw trzeba wygrać. 

Następny panel poświęcony wymiarowi sprawiedliwości to pomysły tych, którzy deprawowali Polskę (m.inn.Bogdan Święczkowski), wymiar sprawiedliwości, służby specjalne. Te pomysły to nic innego jak: okresowe badania wariografem, analizy moczu, którym poddawani mieliby być sędziowie i urzędnicy państwowi. Podczas tego panelu padły również nazwiska konkretnych sędziów, których praca wyjątkowo nie podoba się prawicy. Pojawił się nawet pomysł, że jak tylko PiS wybory wygra,to "będzie trzeba za sędziami z kijami bejsbolowymi jeździć". A Czabański, były doradca Ziobry, mówił, że "należy ustawowo wprowadzić prawo do prowokacji, bo ci którzy dają się sprowokować muszą być wyeliminowani, to jest w naszym interesie". 
Cholera, jeżeli oszukam wariograf, to w moczu wyjdzie, że za mało prawdziwego patriotyzmu i wiary w Polskęzbawa, no i żem zdrajca ..

Po tych "reformach", październikowy mrok jak kat nad dobrą duszą groźnie zawiśnie nad krajem... w uszach przechodniów zaświszcze wiatr, zastukają buty PiSmanie, jak w wierszu (znienawidzony Broniewski) poeta pisał: "siła podłych nie jest prawem"... Na szczęście my to już wiemy.


promuj

skomentuj 

poniedziałek, 13 lipca 2015

Zbieram drewniane krzyże na opał..




Na Facebookowym profilu europosła PO Adama Szejnfelda pojawił się kontrowersyjny rysunek. Przedstawia wbity w Polskę krzyż z logo PiS oraz hasłem Paranoja i Schizofrenia. To nie spodobało się internautom i innym pilskim politykom. Grzegorz Piechowiak z Polski Razem złożył w tej sprawie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o obrazę uczuć religijnych.





Ciekawam, co bardziej obraża PiSowskie uczucia religijne: ksiądz gwałcący bezbronne, małe dziecko czy satyryczny wpis Pana posła Szejnfelda?? Ten rysunek to coś prawdziwego i pięknego. Takie są realia. Bo przecież nie kto inny jak PiS znaczy całą Polskę krzyżami, a sam preziu Absmak Jarosław, nie dalej jak wczoraj na Czarnej Górze powiedział "NIE MA POLSKI BEZ KOŚCIOŁA" . No więc o co ten PiSk?

Obraza uczuć religijnych ....Jak ja kocham tych prawiczków z PiS, którzy tyle mówią o rodzinie, moralności i katolickich wartościach!! Piecha zrobił tysiąc aborcji ale jest za "ochroną zycia",rozwiedziony, Kurski, dupek chwalący się w mediach społecznościowych jak to żonę tak po katolicku zdradzał i małżeństwo rozwalił, równie żałosny jak żonaty Hofman, który chciał pokazywać koleżance..... zachód słońca w rozporku :-) czy żonaty Mariusz Kamiński, obrońca tradycyjnych wartości mający romans z "aniołkiem prezesa". A sam prezes Absmak dla przykładu, jest tak wierny Ewangelii, że do kościoła chodzi raz w miesiącu. Każdego 10-tego. HIPOKRYCI!!!
A tym łażeniem po Krakowskim co miesiąc z pochodniami i krzyżami, śpiewaniami "ojczyznę wolną" i odprawianie egzorcyzmów nie używa się symboli religijnych do celów politycznych?? Nikt nie zabrania katolikom żyć według nauk i przykazań ich Boga, ale nie moga zmuszać i terroryzować całego narodu do życia zgodnie z ich "widzi mi się".

Wszechobecny krzyż jest symbolem dominacji Watykanu POD PRETEKSTEM tradycji. Jeżeli Kościół szuka reklamy niech ją sobie w telewizji WYKUPI. A wy katolicy, otwórzcie szkoły katolickie, utrzymujcie je z waszej kasy. To samo dotyczy utrzymywanie waszych świątyń. Tak na marginesie ciekawe czy Marszałek Sejmu, zwróciła się już o zapłatę za reprezentowanie w Sejmie interesów obcego państwa?

Coraz jaśniejsze staje się fakt tych intensywnych prac nad zlikwidowaniem pozwoleń na budowę. Otóż były w celu zabudowania Polski kościołami. A krzyży postawią więcej niż znaków drogowych i słupów energetycznych razem wziętych. Drogi będą już tylko krzyżowe. Wykorzystam okazję i chyba otworzę w Polsce fabrykę nakolanników, żeby dorobić do emerytury, bo w butach to już niedługo nikt w naszym kraju nie będzie chodził. 




Tylko gdzie, na tym targowisku próżności, jest miejsce dla Boga !?

promuj


sobota, 11 lipca 2015

Już zapomniał wół....




Żenujące są te gadki o ewentualnym przyjęciu przez Polskę, kraj pokoju i względnego dobrostanu, na dwa lata, trzech tysięcy imigrantów uciekających przed wojną w Syrii i służbą na całe życie w erytrejskim wojsku, która ma z armią tyle wspólnego, co sowiecki łagier z sanatorium w Gstaad.
Narody mniejsze od nas o trzy, cztery razy przyjmują po kilkadziesiąt tysięcy a Polacy mówią: hola! jak to? - my? tacy biedni? i to ludzi o tak różnej od naszej kulturze? Już to gadanie o kulturze w tym kontekście wątpliwe. A zaraz potem: o.k., może syryjskich chrześcijan przyjmiemy, ale muzułmanów!!! Sorry: "kulturowo obce elementy". A w życiu!

Kiedy Polacy tysiącami wyciekali rok w rok, z kraju gdzie jednak nie zabijano na ulicach setkami, gdzie nie zrzucano bomb gdzie popadnie jak w dzisiejszej Syrii, gdzie to jajko, chleb, masło i mleko na co dzień były i szło jakoś przeżyć, może nie za bogato, i gdzie jednak tysiącami nie rozstrzeliwano opozycji, to było o.k. Kiedy setki naszych białoczerwonych rodaków obsikiwało dworzec metra Berlin-ZOO bo nie stać ich było na toaletę Niemcy jakoś nie krzyczeli: hola! jak to? co ten element kulturowo od nas trochę odmienny tu robi? I kiedy dzisiaj Cameron mówi, że dość ma sytuacji, kiedy dziesiątki tysięcy Polek i Polaków są w Wielkiej Brytanii, nie pracują, nie znają języka ani obyczaju a pobierają dość hojne tam zasiłki to u nas się krzyczy: jak to?! Jak on może?

Żenujące że w tym polskim świństwie uczestniczą, czasem tylko z bojaźni przed wyborcami milcząc - politycy.

Jak nas mają szanować? Co pozostało z "Solidarności" i z solidarności?.

Czy Kościół Katolicki autorytet dla wielu nie ma obowiązku powiedzieć coś o człowieczeństwie?


WSTYD. Straszny wstyd. Straszny wstyd czasem być rodakiem takich rodaków jak ci co mówią hola! na myśl żeby przyjąć na dwa lata tak skromną ilość uchodźców z tak strasznych warunków. Trzy tysiące! Na dwa lata! Oni i tak będą uciekać dalej. Gdzie rasizm, ksenofobia i nacjonalizm ustępuje choć trochę człowieczeństwu. 

promuj

                                       

wtorek, 7 lipca 2015

Spier*alać, tylko dokąd?



"W zderzeniu z fundamentalizmem trzeba być jak on stanowczym. Trzeba uznać, że rachunek III RP wobec Kościoła został spłacony".
prof.Osiatyński


Ustawa ws.IN VITRO przeszła pomyślnie przez Sejm. Teraz kolej na Senat. Senatorowie mają głosować w tej sprawie w dniach 8-10 lipca.
Strona Pro-life.pl zachęca do akcji 9 dniowych modłów i postów o dary Ducha Świętego dla Senatorów RP. Zgłoszenia do dziewięciodniowych modłów napłynęły nie tylko z Polski, ale też z Austrii, Ameryki, Rosji. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka Antoni Zięba wyraził przekonanie, że "Pan Bóg uwzględni tak dużą dawkę modlitwy i postów i skłoni senatorów do opamiętania". Ciekawym jest w czym się mierzy tę dawkę? W kilogramach biskupich półtusz? w ilości puszczonych bąków? a może jednostką jest 1ŚWIR? Niech uważają aby nie przedawkować ha ha ha.  Dla przykładu, taki Flaszka z Gdańska. Bóg chciał powołać go do siebie zsyłając na niego chorobę, sam zainteresowany nie poddał się Jego woli, tylko poleciał w trymiga do szpitala korzystać z osiągnięć nauki byle tylko nie iść jeszcze do TEGO Nieba!!! Tyle warta jest katolska moralność. Banda katolskich idiotów! Zidiocenie w tym kraju przechodzi już wszelkie granice! Proponuję niech ogłoszą post permanentny. Jak szaleć, to szaleć!

Tylko w zeszłym roku na budowę JEDNEGO warszawskiego kościoła państwo przeznaczyło 40 milionów. Co z tego będzie miało społeczeństwo?  Nie otrzyma nic w zamian, żadnej wartości.  Więc zabrać czarnej sekcie te miliardy które się w nią ładuje rocznie i przeznaczyć, nawet CAŁOŚĆ na pomoc ludziom, nie tylko na IN VITRO. A chłopy w kolorowych kieckach niech założą spodnie i biorą się do pracy. O ile umieją. Tylko kto tego dokona. jak dotąd nikt nie chciał tego zmienić...  Żaden z polityków w kolejnych parlamentach i rządach, nigdy nie zaproponował takiej zmiany, aż szkoda języka strzępić po próżnicy..

Kiedyś nieochrzczony niemowlak nie należał do wspólnoty wiernych. Chowany był pod płotem. Teraz zmienili zdanie i z dnia na dzień nawet dwie komórki zostały uznane za pełnoprawnych ludzi. Przez dziesięciolecia nie słyszałam słowa potępienia kobiet poddających się aborcji. Kościoł na ten problem był kompletnie obojętny. Ale po przeliczeniach okazało się, że będzie się opłacać zaliczyć aborcję do ciężkich grzechów. Napędzi to do konfesjonałów masy grzesznic, łaskawcy będą mieli z czego spowiadać i żądać sowitego wynagrodzenia za wybawienie od mąk piekielnych. Grzech, to skarb Kościoła. Nic lepszego, niż stawianie wiernym coraz wyższych barier tworzących okazję do popełniania grzechów. Zdobycze nauki, zwykłe ludzkie odruchy współczucia są dla nich bez znaczenia. Tu liczy się kasa i władza..


Prawica to jednak ciemnogród, trzymany za twarz przez kler i ogłupiony przez niego do granic śmieszności. Oni uważają, że im kto głupszy, tym większą ma szansę na zbawienie. Tak właśnie Kościół pierze mózgi baranom i owcom. Krzyk jaki podnosi Kościół domagając się od państwa prawnego zmuszania do przestrzegania zasad wiary chrześcijańskiej, świadczy o tym, że polscy katolicy nie wierzą w to co głosi Kościół, skoro nie stosują się do ich nauk.


Dwie pracujące ręce dokonają więcej niż tysiac złożonych w modlitwie!





promuj


niedziela, 5 lipca 2015

Skandujemy: SZY-DŁO, SZY-DŁO, SZY-DŁO!





No proszę, PiS to partia, która nie tylko potrafi wybuchającymi parówkami udowadniać katastrofy lotnicze, ale także nalewając z pustego w próżne wymyśliła perpetuum mobile! 

Beata Szydło podczas konwencji programowej PiS przedstawiła trzy priorytety kampanii wyborczej oraz pięć źródeł finansowania pomysłów partii. Ale Szydło wcale według mnie nie przedstawiła programu PiS tylko przypomniała program Dudy, bo Duda w kampanii prezydenckiej miał program PiS-u (wypłata 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko, podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz obniżenie wieku emerytalnego). Podczas kampanii prezydenckiej wyliczano, że koszt realizacji tych propozycji wyniósłby 90 mld zł. Szydło się z tym nie zgadza i twierdzi, że "eksperci PiS" obliczyli go na miliardów 39!! Eksperci PiS...  przerażające ekonomiczne pomysły Kuźmiuków i innych PiSowskich idiotów. Jak usłyszałam Kuźmiuka, mówiącego, że "pieniądze na obniżkę wieku emerytalnego weźmie się z uszczelnienia ZUS", to o mało nie spadłam z krzesła na podłogę. Zawsze, kiedy ktoś mówi o "uszczelnieniu systemu" to znaczy, że nie wie skąd weźmie kasę.

A już 5 źródeł finansowania pomysłów partii to istne perełki. 
"..... zahamowanie wyprowadzania podatków z Polski do rajów podatkowych."

Uuuu, no tu się Beata podkłada. Pani Szydło, chce pani, żeby SKOKi płaciły podatki w Polsce, a nie w Luxembourgu? Przecież wtedy mniej zostanie na finansowanie PiS… Pan prezespremier nigdy na to nie pójdzie…

"Dodatkowo PiS chciałoby wprowadzić podatek obrotowy dla sklepów wielkopowierzchniowych"

Wielkie dzięki pani przyszła-niedoszła premier, Polacy będą bardzo wdzięczni za wzrost cen w supermarketach. To logiczne, że przy niskich marżach w handlu spożywczym koszty zmian poniosą klienci.

"... oraz podatek bankowy, który przyniósłby 5 mld zł."

Ach, za podwyżkę marży bankowych, podwyżkę oprocentowania kredytów i trudniejszy dostęp do kredytów także Polacy będą bardzo wdzięczni! Czego Szydło nie wie, to że banki już w tej chwili są obłożone ogromną ilością podatków. Bank, jak każda firma od każdej zarobionej złotówki płaci podatek dochodowy. Bezmyślne wyciąganie pieniędzy z systemu bankowego będzie kosztował nie tylko gospodarkę, ale również przeciętnego Kowalskiego, który będzie musiał i tak zrekompensować straty bankom w postaci prowizji. Ale skąd ona ma to wiedzieć, skoro nie wie nawet kiedy Polska wstąpiła do UE??!!
Na koniec, zlikwidują NFZ i zrobi się wszystkim dobrze. Na drugi dzień Polska stanie się krajem miodem i mlekiem płynącym. 

Ciekawe jak długo myślała nad tym rewolucyjnym programem.  Po 34 latach chyba wrócę do Polski, bilet zarezerwuję już dzisiaj, bo za chwilę nie będzie miejsc, jak sie Francuzi czy Niemcy dowiedzą....

To jest właśnie partia zmiany, wybrana przez oszołomów dla oszołomów. 80 % społeczeństwa obawia się o swoją i dzieci przyszłość, a PiS: JUTRO BEZ OBAW! To się zapytam - a co pojutrze? ... a pojutrze sprzeda się butelki i od początku? Tylko gdy kasa się skończy, do kogo się zwrócą z prośbą "przysyłaj choć puste butelki"? 

Tak - to jest koncert fantastycznych życzeń bez realnej podstawy, rozdawnictwo nieistniejących miliardów i obniżenie cen parówek, to wszystko.